Co jak nie medycyna?

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Diego
Posty: 5
Rejestracja: 25 mar 2009, o 18:03

Co jak nie medycyna?

Post autor: Diego » 21 mar 2011, o 19:52

Witam, mam problem. Pewnie jest on dość oklepany i już wiele razy padała odpowiedź,ale wolałbym usłyszeć świeże opinie. Planuje studiować medycynę, lecz moim problemem jest to, że nie wiem jaki wybrać sobie kierunek zastepczy jakby (odstukac) sie nie udało. Prosiłbym o podanie najlepszej drogi dla osoby ktora nie dostaje sie na medycyne, i chciałaby nie tracic roku, tylko studiować. Jeżeli po roku znow sie nie uda, to zeby te studia byłyby jak najlepsze dla kogos zainteresowanego medycyną. Chodzi o jakiś kierunek , ktory nie jest nudny, ani nie zarabia się po nim minimum socjalnego Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

Awatar użytkownika
Lektom
Posty: 1073
Rejestracja: 26 lis 2009, o 15:33

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: Lektom » 21 mar 2011, o 20:02

moze farmacja =) pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3856
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: Mårran » 21 mar 2011, o 20:48

D0KT0REK, Diego miał na myśli chyba studia odpowiednie do poprawiania matury, a to raczej na farmacji słabo. Chociaż nie niemożliwe, nie rzucać się

Farmację też bym poleciła, ale jako kierunek awaryjny, który chce się skończyć zamiast medycyny, a nie na przeczekanie.
Mrs Buka

Ana09
Posty: 123
Rejestracja: 10 lut 2009, o 14:03

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: Ana09 » 21 mar 2011, o 21:09

Minimum socjalnego po farmacji zarabiac na pewno nie bedziesz.
Na przeczekanie wedlug mnie najlepsze sa lekkie kierunki na uniwerkach- chemia(mozna potrenowac fizyke), biotechnologia(tutaj biologie, chemie) albo biologia.Ew. jakis kierunek na Wydziale Chemicznym Politechniki.

lith
Posty: 3117
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 22:49

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: lith » 21 mar 2011, o 22:35

rzeczywiście trening bardzo przydatny do matury . szczególnie na biotechu

Awatar użytkownika
kocilapki
Posty: 201
Rejestracja: 21 maja 2010, o 09:44

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: kocilapki » 21 mar 2011, o 23:08

może pielęgniarstwo, ratownictwo, też jest kontakt z pacjentem, ze szpitalem, pielęgniarstwo co prawda lepsze, bo więcej uprawnień a i wachlarz możliwości szerszy.

wedrowycz_ka
Posty: 283
Rejestracja: 30 cze 2010, o 16:04

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: wedrowycz_ka » 21 mar 2011, o 23:58

Biologia, rzeczywiście fest trening pod maturę. O ile oczywiście matura wymaga mieszania błota, tfu gleby, na sto sposobów i określania frakcji.
O tyle fajnie, że histologia daje jakieś pojęcie o tkankach, podobnie jak botanika czy zoologia. Praca z mikroskopem, rysowanie i zabawa preparatami raczej nie zaszkodzi w przyszłości (maturę wykluczam).

Ja raczej szłabym w kierunku takim jak pisze kocilapki.

Awatar użytkownika
zielona_karotka
Posty: 61
Rejestracja: 15 wrz 2010, o 12:21

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: zielona_karotka » 22 mar 2011, o 01:07

to ja napiszę trochę z innej beczki
w mojej grupie na lekarskim jest sporo osób, którym udało się po roku przenieść: m.in 3 chłopaków z analityki medycznej, 3 dziewczyny z farmacji według relacji dziewczyn - na maturze nie miały większego problemu z biologią, którą pisały - jak same to określiły - farmaceutycznym językiem natomiast chłopaki mieli luz z chemią oczywiście nauka na tych kierunkach do matury była jak gdyby przy okazji, ale ponieważ przenieśli się w obrębie tej samej uczelni - mają teraz sporo przedmiotów przepisanych natomiast osoby, które przeniosły się z innych kierunków - takich trochę właśnie przechowalni - nie mają teraz z tego powodu praktycznie żadnych korzyści.
oczywiście, nauka chemii czy biologii na praktycznie każdych studiach dotyczy zwykle innych zagadnień niż do matury.
odnośnie lekkich kierunków - zawsze uważam, że jak ktoś chce, to wszędzie ma możliwość narobić się jak osioł, mam znajomych na chemii i też mają sporo roboty

Awatar użytkownika
godziasia
Posty: 1058
Rejestracja: 3 cze 2009, o 16:50

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: godziasia » 22 mar 2011, o 05:48

a wziąłeś pod uwagę nową reformę? Jeśli dobrze rozumiem, piszesz w tym roku maturę, startujesz na med, załóżmy że się nie dostałeś (bo taką sytuację omawiamy), idziesz na jakiś inny kierunek, a na med próbujesz za rok. Zdaje się, że wtedy medycyna zostanie potraktowana jako Twój drugi kierunek i będziesz musiał za nią zapłacić przynajmniej przez rok (jeśli ja dobrze czaję te nowe zapisy). Niech mnie ktoś poprawi jeśli wprowadzam w błąd.

Awatar użytkownika
vuze
Posty: 831
Rejestracja: 13 lip 2008, o 16:01

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: vuze » 22 mar 2011, o 08:23

godziasia, jeśli zrezygnuje np. z biotechnologii i złoży papiery na lek,to nie będzie płacił.

Diego
Posty: 5
Rejestracja: 25 mar 2009, o 18:03

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: Diego » 22 mar 2011, o 12:51

Hmm, dziekuje bardzo za wszystkie podpowiedzi Bede rozmyslal miedzy analityka a farmacją.

malinka9
Posty: 15
Rejestracja: 24 mar 2011, o 00:45

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: malinka9 » 24 mar 2011, o 00:54

koleżanka jest na 5 roku biologii i co roku poprawia, jeszcze chwila i będzie mgr biologii

biologia to dobra przechowalnia

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3856
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Co jak nie medycyna?

Post autor: Mårran » 24 mar 2011, o 12:54

Jak widać raczej średnia
Mrs Buka

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post