Płukanie gardła... cukrem?

Biologia pełna jest ciekawostek, z którymi warto zapoznać się aby pogłębić wiedzę na temat otaczającego nas świata
Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1491
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Płukanie gardła... cukrem?

Post autor: tin » 2 maja 2011, o 19:03

Kaamil pisze:o ASA do płukania gardła szczerze pierwszy raz słyszę - jak anzywa się preparat gotowy? bo rozumiem że nikt nie zaleca samemu rozdrabniania tabletki polopiryny i płukania tym czymś gardła? Zresztą średnio madry to pomysł, bo ASA p/zapalnie działa doepiro w dużych dawkach (stężeniach?), no i nadżerki się mogą tworzyć.
Polopirynę sam dostałem od laryngologa i realizowałem już kilka recept, gdzie było zaznaczone do płukania, czyli jednak przepisują. Mimo to mnie to nie bardzo przekonuje, bo faktycznie robią się nadżerki.
Wydaje mi się, że miejscowo będą dużo wyższe stężenia niż w dawce wewnętrznej, a ASA jest silnie przeciwzapalna.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Płukanie gardła... cukrem?

Post autor: Medycyna Lwów » 2 maja 2011, o 19:39

to tak jak pewien dermatolog na tradzik kazał robić zawisiny z tabletek Augumentinu i smarować tym twarz- nieważne że antybiotyk ma jakby inne spektrum niż potrzebne, że zawiesiny w tej chorobie tylko szkodzą itp. - oczywiście zmiany się nasiliły wielokrotnie po takiej kuracji".
Dla mnie to podchodzi trochę pod średniowiecze - sa specjalne bardzo skuteczne płukanki jamy ustnej wiec po co wmyślać, coś co z góry jest bez większego sensu.

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1491
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Płukanie gardła... cukrem?

Post autor: tin » 3 maja 2011, o 20:37

Podejrzewam, że niekoniecznie każdemu zaleca się takie płukanki. Podałem przykład z praktyki. Może są jakieś przypadki kiedy jest to uzasadnione.
Skoro jednak twierdzisz, że nie to zapewne masz rację, to w końcu Ty tu jesteś ekspertem

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post