egzaminy ustne

Jak dostać się na stomatologię, które uczelnie są najlepsze, ile muszę mieć punktów, jakie są zasady rekrutacji na studia medyczne. Wszystko co dotyczy stomatologii na studiach i w pracy zawodowej.
MaOaM
Posty: 620
Rejestracja: 11 lip 2010, o 09:38

egzaminy ustne

Post autor: MaOaM » 13 gru 2011, o 13:04

ile i z czego jest egzaminów ustnych na stomie? nie wazne w jakim miescie

Awatar użytkownika
Molcia
Posty: 560
Rejestracja: 26 sty 2008, o 21:38

Re: egzaminy ustne

Post autor: Molcia » 28 gru 2011, o 18:43

W Poznaniu na 1. roku mieliśmy 5 egzaminów:
1) anatomia - pisemny(test) i praktyczny, czyli siłą rzeczy ustny,
2) histologia - pisemny(test) (przedtem spr. praktyczny z preparatów do zaliczenia, więc jakby ustny)
3) biofizyka - pisemny(test)
4) chemia - pisemny(testowo-otwarty)
5) biologia - pisemny(test)

W sumie to największy stresik na ustnym z anatomii, jeszcze zależy na kogo się trafi

MaOaM
Posty: 620
Rejestracja: 11 lip 2010, o 09:38

Re: egzaminy ustne

Post autor: MaOaM » 28 gru 2011, o 23:01

Molcia, dzięki za odpowiedź:)

Michch
Posty: 283
Rejestracja: 14 lip 2011, o 19:24

Re: egzaminy ustne

Post autor: Michch » 1 lut 2012, o 17:00

Jeżeli praktyczny z anatomii na UMP oznacza szpilki, to wg mnie nie podpada to pod egzamin ustny. Jesteś tylko ty, kartka i szpilka. Żadnej dodatkowej osoby.

obturatorrr
Posty: 62
Rejestracja: 2 lip 2010, o 21:25

Re: egzaminy ustne

Post autor: obturatorrr » 4 lut 2012, o 14:15

Nie ma szpilek. Jest egzamin USTNY.

MaOaM
Posty: 620
Rejestracja: 11 lip 2010, o 09:38

Re: egzaminy ustne

Post autor: MaOaM » 4 lut 2012, o 15:01

obturatorrr, na czym polega?

Awatar użytkownika
Molcia
Posty: 560
Rejestracja: 26 sty 2008, o 21:38

Re: egzaminy ustne

Post autor: Molcia » 6 lut 2012, o 20:57

Pozwolę sobie napisać
Szpilek nie ma na UMP. My wchodziliśmy po 4/5 osób, na stołach różne preparaty od kości, po narządy i kończyny i pytanka różne, w stylu, pokazuje asystent jakąś strukturę na preparacie i masz powiedzieć co to jest, czasem po łacinie, do mięśni unerwienie. coś w tym stylu generalnie.
Pytanka rzucane na każdą osobę po kolei i potem od nowa, staliśmy obok siebie wszyscy i na każdego padało jakieś pytanko, jak ktoś nie wiedział, to dalej szło. Generalnie mieliśmy stresa wielkiego, bo nie wiadomo, do kogo się trafi, ale po zdanym meeega ulga

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post