studia - wiek 23 lata, sens?

Porady studentów, dzielimy się informacjami ze studiów przyrodniczych, w szczególności medycznych i pozostałych. Pomoc w wyborze kierunku studiów.
Awatar użytkownika
scarface
Posty: 187
Rejestracja: 13 cze 2012, o 17:43

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: scarface » 11 lip 2012, o 07:57

Leśnictwo to moim zdaniem super kierunek, jeśli odpowiadają ci perspektywy po nim to się nawet nie zastanawiaj. A leśniczych potrzeba zarówno w lasach, leśniczówkach, w parkach narodowych i w miastach w administracji

Strider
Posty: 20
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 19:36

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: Strider » 23 lip 2012, o 21:03

dostałem się i na biol i na leśnictwo. co robić, POMOCY

kot_dol
Posty: 5
Rejestracja: 28 maja 2012, o 13:53

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: kot_dol » 23 lip 2012, o 22:01

na biologii na uj jest zwykle dużo dziewczyn- to może być na plus, najgorszy jest pierwszy rok, najwięcej osób odpada ale testy i pytania zawsze gdzieś krążą więc nie jest źle a tak troszkę zmieniając temat to można zrobić licencjat na jednym kierunku a magisterkę z innego. Mam koleżankę która studiowała biologię na uj i zrobiła licencjat, a potem zdała egzamin wstępny na studia 2 stopnia i dostała się na biotechnologię uj, będzie miała tytuł magistra z biotechnologii, jedne studia nie wykluczają drugich, tylko trzeba się wcześniej dowiedzieć o kryteria przyjęcia- taka rada na przyszłość

Strider
Posty: 20
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 19:36

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: Strider » 28 lip 2012, o 18:46

wybrałem leśnictwo. Mam nadzieję, że nie będę żałował. Problemem jest codzienne dojeżdżanie prawie 100 km do Krakowa, ale cóż. zrzeknę się odrobiny komfortu (wstawanie o 4 rano) a w zamian zdobędę wykształcenie

zetsu
Posty: 190
Rejestracja: 22 maja 2009, o 12:49

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: zetsu » 28 lip 2012, o 19:58

Strider ma się rozumieć, że studia zaoczne ? ]

Strider
Posty: 20
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 19:36

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: Strider » 31 lip 2012, o 16:52

dzienne, a co?

Awatar użytkownika
zoo_
Posty: 2101
Rejestracja: 13 maja 2011, o 15:25

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: zoo_ » 31 lip 2012, o 17:08

tak codziennie 100km? nie wygodniej Ci było coś wynająć albo iść do akademika?

Strider
Posty: 20
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 19:36

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: Strider » 1 sie 2012, o 14:11

taa, wolałbym już te pieniądze przeznaczyć na samochód i sobie autostradą śmigać godzinę w jedną stronę. Widzę, że PKS jedzie nieco ponad godzinę, ale 4:05 (z Katowice) wyjazd a 5:30 na miejscu, więc nieco zbyt wcześnie, następny jest o 10:00 w Krakowie. Są jeszcze inne firmy zajmujące się przewozem. Właśnie szukam. Tu, gdzie mieszkam, mam mieszkanie ze spółdzielni po babci za 390 zł + opłaty. ponad 40 m2. Znajdę coś w tej cenie w Krakowie? Wątpię. Ba, na szybko rzuciłem okiem i znalezienie czegoś poniżej 1000zł za sam czynsz byłoby cudem.

Mam nadzieję, że wkrótce zmodernizują trakcję kolejową, bo jechać 90 km prawie 3 gdz to kpina. Z Katowic 77 km do Krakowa i pociąg jedzie 2 gdz 15 minut. średnia prędkość tragedia.

________

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: ________ » 1 sie 2012, o 14:28

akademik na pewno by byl za te pieniadze. dojerzdzalam dwa lata do liceum autobusem 30 km w jedna strone i nigdy w zyciu nie chcialabym do tego wrocic, za bardzo czlowiek zmeczony wracal do domu. W zimie to masakra, nie raz sie czekalo na przystanku na mrozie, na spozniony autobus, a potem wroc do domu, zatoki Cie bola, a i jeszcze cos ogarnij na nastepny dzien do szkoly W trzeciej klasie lepiej, bo juz prawko i samochod byl, to juz jednak komfort, bo nie byles zalezny od rozkladu autobusow, wracasz kiedy chcesz. Ale zrobisz co zechcesz, ale jednak 100 km to duzo a i benzyna droga.


Awatar użytkownika
zoo_
Posty: 2101
Rejestracja: 13 maja 2011, o 15:25

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: zoo_ » 1 sie 2012, o 14:36

Strider, tylko do tego co wydajesz na mieszkanie musisz jeszcze doliczyć koszt dojazdu. Fakt, że jako student duża zniżka, ale bilet na trasę 100km 2x dziennie i razy ponad 20 dni w miesiącu to też trochę wychodzi jednak

zetsu
Posty: 190
Rejestracja: 22 maja 2009, o 12:49

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: zetsu » 1 sie 2012, o 15:41

Przecież to się w ogóle nie kalkuluje. Rozumiem odległość 30 czy nawet 50 km to można jeszcze dojeżdżać, nawet w pare osób zrzucić się na paliwo, ale 100 km . to już trochę fanaberia ]
Tym bardziej że zajęcia mogą być rozstrzelone z 5 godzinnym okienkiem, wieczorem wracasz, a nazajutrz masz wejściówki czy sprawozdanie do wykonania.
Ja sam byłem zmuszony przez pół roku studiów dojeżdżać codziennie 40km autobusem i była to dla mnie udręka, niekiedy po 23 bywałem w domu, a na jutro zajęcia o godz 7,30 i 2 sprawka do wykonania.
Możesz przecież za niskie pieniądze wynająć akademik (ceny ok 300zł), w weekendy możesz znaleźć prace, a mieszkanie babci możesz komuś wynajmować. No ale decyzja jest twoja, w każdym razie ja sobie takiego systemu jaki ty obrałeś, nie wyobrażam .
sorry gregory

Strider
Posty: 20
Rejestracja: 24 wrz 2007, o 19:36

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: Strider » 1 sie 2012, o 16:38

Za bilet miesięczny PKP do 100 km z ulgą to około 150 zł. Więc jak się nie kalkuluje?

390 zł czynsz + 150 zł media + 150 zł bilet = 690 zł. Wiadomo będę musiał też pewnie dojeżdżać autobusami na terenie Krakowa, ale ile może kosztować tamtejszy miesięczny? 60 zł? W pociągu mogę się uczyć lub spać. W normalnym kraju pewnie nie byłoby alternatywy dla pociągu.

Pociąg z Wiednia do Linzu 190 km w nieco ponad 1,5 godziny.

Akademik raczej odpada. Jestem osobowości introwertycznej, a tacy ludzie nie są zbyt wygodni do mieszkania z nimi. Zresztą hałas i niepokój. już wygodniej będzie mi się uczyć w pociągu.

No i w mojej miejscowości mam rodzinę, znajomych i serce nie zniesie rozłąki

________

Re: studia - wiek 23 lata, sens?

Post autor: ________ » 1 sie 2012, o 19:17

napisz ze w rodzinnej miejscowosci kobiete masz, bedziesz mydlic tu oczy
heh to sie tylko wydaje, ze to tylko 100km. Sama mam tyle na swoj uniwersytet i za nic nie chcialabym dojerzdzac. A jak wspomniales 690 zl, to juz jakas stancja by byla na pewno, przeciez wszyscy studenci w Krakowie to nie sa jacys imprezowicze, moze kogos spokojnego bys sobie znalazl. a do rodziny na weekendy bys przyjerzdzal. Naprawde szkoda zdrowia, czasu i nerwow.


ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post