ŚUM Czy da się przetrwać???

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Zambo
Posty: 1
Rejestracja: 27 lip 2012, o 14:33

ŚUM Czy da się przetrwać???

Post autor: Zambo » 27 lip 2012, o 14:43

Wybaczcie nieco histeryczny wydźwięk tej wiadomości. Moje pytanie brzmi czy na lekarskim w Katowicach (i właściwie gdziekolwiek) jest rzeczywiście tak strasznie jak głoszą legendy. Konkretniej chodzi o to że trochę boję się studiować medycynę (alternatywą jest weterynaria we Wrocławiu) bo geniuszem nigdy nie byłam, na maturze cudem miałam 85% z biologii i 83% z chemii, punktów starczy mi tylko na medycynę w Katowicach, ewentualnie może w Bydgoszczy. Czy jest sens pchać się na medycynę z takimi punktami, z samego końca listy czy prędzej czy później i tak odpadnę Ile osób mniej więcej odpada na na lekarskim w Katowicach i z jakich powodów?

Awatar użytkownika
iglo
Posty: 397
Rejestracja: 8 maja 2012, o 15:26

Re: ŚUM Czy da się przetrwać???

Post autor: iglo » 27 lip 2012, o 14:47

Zambo,
Odpowiedz sobie na pytanie co chcesz studiować, co lubisz
Jeśli boisz się medycyny i chcesz iść tam tylko dla prestiżu to sobie odpuść.
Jeśli natomiast chcesz być lekarzem to nie ważne jak trudne są studia i tak je skończysz dzięki determinacji i dążeniu do wyznaczonych celów

Awatar użytkownika
Carlota
Posty: 33
Rejestracja: 14 wrz 2011, o 10:09

Re: ŚUM Czy da się przetrwać???

Post autor: Carlota » 27 lip 2012, o 17:18

Punkty na maturze w żadnym wypadku nie świadczą o tym, jak Ci pójdzie na studiach. U mnie najlepsza w grupie jest dziewczyna, która jest na niestacjonarnych, a jest rewelacyjna (np. była zwolniona z anatomii). W tym roku dużo osób zrezygnowało, z powodu natłoku nauki albo innych nieznanych mi przyczyn. W sesji zimowej odpadły chyba 2 osoby, bo nie pozaliczały kolokwiów z biologii. Trzeba się poświęcić na początku i nie poddawać się. Nikt nie jest do końca pewny, czy dobrze robi, idąc na te studia. Jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz. Ja sama się zastanawiałam czy dam radę, a teraz sobie innych studiów nie wyobrażam, nawet jeśli miałabym powtarzać każdy rok po kilka razy.

don_balon
Posty: 87
Rejestracja: 27 cze 2009, o 14:00

Re: ŚUM Czy da się przetrwać???

Post autor: don_balon » 27 lip 2012, o 21:27

Do skończenia studiów lekarskich nie trzeba być geniuszem. A już na pewno nie trzeba błyszczeć inteligencją. Wystarczy wklepać dziennie odpowiednią ilość tekstu, pójść na zajęcia, zaliczyć i. tyle. W Katowicach wyleci zapewne dużo osób. Prawie spadłem z krzesła, kiedy zobaczyłem limity przyjęć. Nas ukończyło rok temu 220 sztuk i było to naprawdę sporo. Na obecnym 4. roku jest chyba 180-190 osób. Rachunek zdaje się być prosty.

Awatar użytkownika
Izuzet
Posty: 917
Rejestracja: 5 wrz 2009, o 13:28

Re: ŚUM Czy da się przetrwać???

Post autor: Izuzet » 27 lip 2012, o 22:07

don_balon dlaczego tyle osób się wykrusza?

Manta
Posty: 10
Rejestracja: 6 lip 2009, o 10:26

Re: ŚUM Czy da się przetrwać???

Post autor: Manta » 28 lip 2012, o 10:27

Jeżeli lubisz medycynę to czemu nie spróbować? Myślę, że każdy na początku się boi. Tutaj ukłon w stronę panikarzy, którzy nakręcają morderczą atmosferę dookoła SUMu choć sami najczęściej niewiele wiedzą na ten temat.

Jeżeli chcesz iść na weterynarię to wierz mi, że mnóstwo przedmiotów Ci się pokryje, a na dodatek będziesz musiała to wkuć w ilości kilku gatunków a nie jednego człowieka, więc zastanów się dobrze bo weterynaria to nie są wcale takie łatwe studia jak się wydaje

Dostałam się z ostatniej listy we wrześniu, równo z progiem punktowym i wierz mi, że idzie mi lepiej od niektórych szkolnych kujonów które roztrzaskały maturę na blisko 100%

xjc
Posty: 102
Rejestracja: 30 maja 2011, o 12:58

Re: ŚUM Czy da się przetrwać???

Post autor: xjc » 28 lip 2012, o 22:38

Jeśli ktoś potrafi się wziąć w kupę i uczyć się, chociaż ma się ochotę rzucić to wszystko i zostać bezdomnym pod mostem- da się przeżyć wszystko! Podejście to połowa sukcesu.
A jak ktoś jest zdolny i uczy się naprawdę na bieżąco, ogranicza do minimum życie towarzyskie itp rozrywki, to nawet przejdzie przez rok z łatwością. Są tacy ludzie.
A jak będzie się jeszcze miało szczęście i intelekt, to nie umiejąc wszystkiego na blachę tez się zda.
Ktoś musi kończyć te studia, no! Ja mam zamiar, zostały mi tylko sierpniowe poprawki

ODPOWIEDZ