Preparacja czaszki

Wybór uczelni medycznej o kierunku weterynarii. Pomoc i opinie przy punktacji i rekrutacji na studia weterynaryjne. Leczyć zwierzęta duże czy małe.
joaszy
Posty: 17
Rejestracja: 16 lip 2011, o 20:38

Preparacja czaszki

Post autor: joaszy »

Hej, będę miała niedługo okazję pobawić się z głową krowy celem uzyskania jej czaszki Macie może jakieś doświadczenia w preparacji czaszek? Macie jakieś sprawdzone sposoby? Naczytałam się o tym, nasłuchałam, każdy radzi co innego. Ciekawa jestem, co Wy myślicie.
Z góry dziękuję za wskazówki.
Awatar użytkownika
kamilorni
Posty: 539
Rejestracja: 10 maja 2010, o 15:22

Re: Preparacja czaszki

Post autor: kamilorni »

na pierwszym roku kupiliśmy ze znajomymi świńskie kończyny, z których odpreparowaliśmy skórę, żeby zobaczyć więzadła palców, potem najnormalniej ugotowaliśmy je w wodzie (zebrane mięso daliśmy osiedlowym kotom ), a umyte kosteczki wymoczyliśmy w domestosie. To było niezłe. Cały wieczór spędzony nad układaniem nadgarstków
Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: Preparacja czaszki

Post autor: talagia »

przydały wam sie do czegoś świńskie palce przy nauce?
haha ja gotowałam psią głowe w proszku do prania i domestosie jesli dobrze pamietam Zajeło mi to kilka godzin, potem tylko wyłowyłam zęby i poprzyklejałam klejem do butów, suszenie i czaszka jest piękna

A do preparacji najlepszy jest ponoć perhydrol.
Awatar użytkownika
kamilorni
Posty: 539
Rejestracja: 10 maja 2010, o 15:22

Re: Preparacja czaszki

Post autor: kamilorni »

talagia pisze:przydały wam sie do czegoś świńskie palce przy nauce?
nie to była czysta ciekawość i brak innych układanek na stancji
Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: Preparacja czaszki

Post autor: talagia »

Świńskie nogi kojarzą mi się tylko z nauką szycia w mega smrodzie Błeh. Swoją drogą współczuje męczarni z krowią głową jeśli to świeżynka. Nie wiem czy mi by chciało się tak męczyć - no chyba, że przyda ci się też w przyszłości
joaszy
Posty: 17
Rejestracja: 16 lip 2011, o 20:38

Re: Preparacja czaszki

Post autor: joaszy »

najbardziej obawiam się tego, że potraktuję ją zbyt brutalnie i że zepsuję żuchwę, kosc sitową. nie wiem, jak się do tego prawidłowo zabrać i dlatego liczę na Wasze wskazówki
Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: Preparacja czaszki

Post autor: talagia »

Jak będziesz delikatna to nic się nie rozwali U bydła najłatwiej zniszczyć bańkę łzową i odpada kość nosowa
Tylko uważaj z gotowaniem - lepiej długo pogotować w delikatniejszym środku niż w jakimś super wypalającym. Ja dopiero pod sam koniec dodałam coś mocniejszego, a kilka godzin gotowałam w samym proszku do białego i w dosi. Jak rąbniesz za mocnym środkiem to czaszka się będzie kruszyć Dobrze wyjąć co jakiś czas z wody i poobierać z mięska - pobełtać w otworze wielkim itp Żuchwę raczej trudno zepsuć - przygotuj sobie jakiś drucik, żeby poprzepychać otworki, którymi przechodzą nerwy.
Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Preparacja czaszki

Post autor: Medycyna Lwów »

nasuwa się tylko 1 pytanie - skąd miałaś i jakim prawem zdobyłaś głowę psa?
btw. dla mnie to obrzydliwsze niż nawet handel ludzkimi czaszkami wykopanymi gdzieś na cmenatarzu.
Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: Preparacja czaszki

Post autor: talagia »

Wystarczy połazić po lesie, szczególnie w okolicach wsi itp. Obrzydliwe czy nie - bardzo cenna pomoc naukowa, szczególnie dla kogoś kto chce zajmować się konkretnym gatunkiem. Wiesz w jakim stanie są kostki na uczelni? Połowa ma coś pourywane i potrzaskane, ludzie nie szanują tego co wspólne. Ja nie uważam, żeby to było obrzydliwe - musiałabym wymiotować na każdej sekcji zwłok czy zajęciach w prosektorium. Nie wiem co w tym dziwnego - prawie każdy student wety ma na początku swój zestaw kości, z których się uczy, więc nie ma co robić scen (wystarczy zobaczyc ile w tym dziale jest ofert sprzedazy kosci. Na allegro również. Myślisz, że one spadają z nieba, albo są sztuczne?) Moje również zostały odziedziczone przez młodsze pokolenia. Nikt się nimi nie bawi, nie łapie bezdomnych psów na ulicach,nie wykopuje z psich cmentarzy czy nie wykrada psów z lecznicy. Znam i takich co swoje własne psiaki wykopywali - to dopiero dziwne . Chociaż najciekawsza była sytuacja jak na 1 roku studenci wety gotowali LISA w kuchni w akademiku! Sanepid wtedy się zdenerwował

Nie wiem skąd takie poddenerwowanie psem - a krowy nie szkoda?
Pozdrawiam
joaszy
Posty: 17
Rejestracja: 16 lip 2011, o 20:38

Re: Preparacja czaszki

Post autor: joaszy »

Talagia, dzięki za info
myslalam o wsadzeniu łba do autoklawu i podziałaniu wysoką temp. i cisnieniem. myslicie, ze to kiepski pomysl?
Awatar użytkownika
entropya
Posty: 93
Rejestracja: 20 gru 2011, o 17:46

Re: Preparacja czaszki

Post autor: entropya »

Ja tam bym skorzystała z darmowej siły roboczej i dokarmiła miejscowe mrówki. Tylko pójść do leśniczego i zapytać o większe gniazdo jeden dzień i z głowy".
Potem to tylko kwestia dezynfekcji i drobniutkich poprawek, a kości po takim zabiegu są w super stanie (jeśli ich w tym lesie coś oprócz mrówek nie dopadnie ).
Ale to tylko moja opinia.
Awatar użytkownika
talagia
Posty: 685
Rejestracja: 29 cze 2009, o 12:07

Re: Preparacja czaszki

Post autor: talagia »

anytsuj, mrówki są super ale kości są takie hmm tłuste trzeba potem pogotować chwile
David
Posty: 903
Rejestracja: 17 mar 2008, o 22:15

Re: Preparacja czaszki

Post autor: David »

Również polecam powyższy sposób, jest idealny bo nie powoduje nawet najmniejszych uszkodzeń części kostnych. Później dezynfekcja- tylko tak jak pisała talagia, nie przesadzać ze środkami! Łatwo przedobrzyć, i zamiast idealnej czaszki mamy sypiącą się w wióry bryłę. Część czaszki lakierowało- zapewne podnosi to trwałość, nie wiem, nie próbowałem, ale lakierowane czaszki też były dość przyjemne".
lykorz
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post