Ile razy poprawialiście maturę

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Awatar użytkownika
rysieńka
Posty: 201
Rejestracja: 4 maja 2013, o 22:08

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: rysieńka » 28 lis 2013, o 23:52

Dostałam się bez poprawiania, ale jest dość dużo osób, które już coś studiowały lub siedziały rok w domu i kuły.
Co do wieku, to u mnie na roku jest koleś rocznik 85
więc nie ma coś przejmować opiniami, tylko dążyć do celu

kopera
Posty: 168
Rejestracja: 9 sie 2013, o 13:39

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: kopera » 30 lis 2013, o 18:07

Oooo, fajnie wiedzieć, że jest ktoś z mojego rocznika na I roku lekarskiego w łodzi Jak tej osobie idzie?
Ja mam nadzieję, że dołączę w przyszłym roku

Awatar użytkownika
Hypokrates
Posty: 89
Rejestracja: 29 cze 2010, o 14:54

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: Hypokrates » 1 gru 2013, o 10:40

A ja poprawiałem raz, ale nie poprawiłem a i tak się dostałem:)

Awatar użytkownika
rysieńka
Posty: 201
Rejestracja: 4 maja 2013, o 22:08

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: rysieńka » 1 gru 2013, o 15:27

kopera pisze: Jak tej osobie idzie?
Ja mam nadzieję, że dołączę w przyszłym roku
Pisał II termin z koła z histo i zaliczył, co jest wyczynem, ponieważ u nas na histologii im późniejszy termin, tym gorsze pytania XD

A wybierasz się na zwykły lek, czy woj-lek?

kopera
Posty: 168
Rejestracja: 9 sie 2013, o 13:39

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: kopera » 2 gru 2013, o 14:20

na obydwa wydziały będę składał i zobaczymy gdzie się dostanę (ale na stricte wojskowe MON się nie wybieram)

inmariviatua
Posty: 21
Rejestracja: 15 lip 2013, o 19:51

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: inmariviatua » 2 gru 2013, o 14:37

Dzięki kopera za wsparcie! Ja też celuję w Łódź -)


kopera
Posty: 168
Rejestracja: 9 sie 2013, o 13:39

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: kopera » 2 gru 2013, o 19:07

oo, to może będziemy razem na roku Aktualnie wróciła mi motywacja więc jest nadzieja

Awatar użytkownika
rysieńka
Posty: 201
Rejestracja: 4 maja 2013, o 22:08

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: rysieńka » 2 gru 2013, o 22:07

kopera pisze:(ale na stricte wojskowe MON się nie wybieram)
na to idą już desperaci albo fani wojskowości

No życzę Wam powodzenia!

Awatar użytkownika
Hypokrates
Posty: 89
Rejestracja: 29 cze 2010, o 14:54

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: Hypokrates » 4 gru 2013, o 17:30

Tak mówisz rysieńka? No to jesteś w błędzie:]
Medycyna jak każda inna, poszerzona o przedmioty wojskowe.
Nie wiesz, nie wypowiadaj się!

Awatar użytkownika
rysieńka
Posty: 201
Rejestracja: 4 maja 2013, o 22:08

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: rysieńka » 4 gru 2013, o 22:24

Hypokrates pisze:Tak mówisz rysieńka? No to jesteś w błędzie:]
Medycyna jak każda inna, poszerzona o przedmioty wojskowe.
A czy ja powiedziałam, że jakaś inna?
Stwierdziłam tylko, jakie ludzie mają motywacje, żeby pójść do MONu
1. jesteś fanem wojskowości, jara Cię bycie lekarzem, który będzie niósł pomoc na polu walki itp.
2. nie dostałeś się nigdzie i udajesz, że jest fajnie"
no i może jest też 3
3. jesteś z biednej rodziny, której nie stać na to, żebyś studiował, więc MON jest Twoją szansą na wymarzony zawód, daje Ci utrzymanie i pieniądze
Chyba że znasz jakieś inne powody, dla których ludzie tam idą?

Jestem na woj-leku tylko, że na cywilu i potrafię się przyznać, że jestem tu, bo miałam do wyboru Olsztyn (czyli zadupie świata) i Łódź, którą jest dość dużym ośrodkiem medycznym. Nie miałam innego wyjścia, a wiedziałam, że poprawka matury mija z celem, bo nie liczy się gdzie studiujesz, a raczej jak. Gdybym mogła oczywiście, że wybrałabym inne miejsce. Jestem szczera w tym, co myślę i mówię, nie tworzę iluzji. W każdym razie, nie warto ludziom mydlić oczu, bo mogą się tylko rozczarować.

Kacperek
Posty: 274
Rejestracja: 23 mar 2013, o 18:05

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: Kacperek » 4 gru 2013, o 23:04

rysie&#x144ka pisze:
Hypokrates pisze:Tak mówisz rysieńka? No to jesteś w błędzie:]
Medycyna jak każda inna, poszerzona o przedmioty wojskowe.
A czy ja powiedziałam, że jakaś inna?
Stwierdziłam tylko, jakie ludzie mają motywacje, żeby pójść do MONu
1. jesteś fanem wojskowości, jara Cię bycie lekarzem, który będzie niósł pomoc na polu walki itp.
2. nie dostałeś się nigdzie i udajesz, że jest fajnie"
no i może jest też 3
3. jesteś z biednej rodziny, której nie stać na to, żebyś studiował, więc MON jest Twoją szansą na wymarzony zawód, daje Ci utrzymanie i pieniądze
Chyba że znasz jakieś inne powody, dla których ludzie tam idą?

Jestem na woj-leku tylko, że na cywilu i potrafię się przyznać, że jestem tu, bo miałam do wyboru Olsztyn (czyli zadupie świata) i Łódź, którą jest dość dużym ośrodkiem medycznym. Nie miałam innego wyjścia, a wiedziałam, że poprawka matury mija z celem, bo nie liczy się gdzie studiujesz, a raczej jak. Gdybym mogła oczywiście, że wybrałabym inne miejsce. Jestem szczera w tym, co myślę i mówię, nie tworzę iluzji. W każdym razie, nie warto ludziom mydlić oczu, bo mogą się tylko rozczarować.
hehe to strach chcieć zostać wojskowym, bo Cie o biedę oskarżą.
To raczej wiadome jest, że do wojska idą ludzie którzy to lubią, raczej ludzi wybierających to z musu tam nie ma.

Już widzę to szufladkowanie ludzi przez zakompleksione osoby. Poszedł na MONowskie, pewnie biedak^^."

Awatar użytkownika
Wendigo
Posty: 1213
Rejestracja: 9 mar 2012, o 11:37

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: Wendigo » 4 gru 2013, o 23:33

Niezłe rozkmina -MatMati-. Na ogół rysieńka mądrze prawi, aczkolwiek
rysie&#x144ka pisze:2. nie dostałeś się nigdzie i udajesz, że jest fajnie"
A nie ma opcji że, ktoś się nie dostał nigdzie indziej, ale faktycznie okazało się że jest fajnie i nie trzeba nic udawać?
rysie&#x144ka pisze:3. jesteś z biednej rodziny, której nie stać na to, żebyś studiował, więc MON jest Twoją szansą na wymarzony zawód, daje Ci utrzymanie i pieniądze
Niektórzy po prostu lubią zarabiać/mieć własne pieniądze, nie muszą pochodzić z biednej rodziny. My, ludzie studiujący regularną medycynę, raczej sobie kokosów nie odłożymy przez studia, co najwyżej jeżeli uda się wywalczyć stypendium (marne 500 zł miesięcznie). Po takich studiach da się naprawdę sporo kasy odłożyć + wczesna emerytura.

Też się kiedyś zastanawiałem nad medycyną MON, bo jest to całkiem fajna opcja, aczkolwiek odstraszyły mnie zobowiązania wobec wojska.

Awatar użytkownika
rysieńka
Posty: 201
Rejestracja: 4 maja 2013, o 22:08

Re: Ile razy poprawialiście maturę

Post autor: rysieńka » 5 gru 2013, o 23:51

Kacperek pisze:hehe to strach chcieć zostać wojskowym, bo Cie o biedę oskarżą.
To raczej wiadome jest, że do wojska idą ludzie którzy to lubią, raczej ludzi wybierających to z musu tam nie ma.

Już widzę to szufladkowanie ludzi przez zakompleksione osoby. Poszedł na MONowskie, pewnie biedak^^."
Widzę, że ktoś sam szufladkuje, bo dla mnie pochodzenie z biednej rodziny nie jest powodem do wstydu, a raczej to do dumy, że mimo wielu trudności udało się realizować swojej marzenia. Tylko powiedziałam, że istnieje taka możliwość. Pamiętaj, że jedyne granice, które istnieją w podziale społecznym, to te w Twojej głowie. Od lat pracuję nad tym, żeby ich nie tworzyć
Wendigo pisze:A nie ma opcji że, ktoś się nie dostał nigdzie indziej, ale faktycznie okazało się że jest fajnie i nie trzeba nic udawać?
Istnieje taka możliwość, ja tylko podałam jakieś ogólne motywacje, ale wiadomo, że w każdym przypadku istnieje indywidualne kwestie i pewnie, że ktoś może nie być świadomy, że wojsko, to coś dla niego i dopiero jak tam się znajdzie, to odkrywa swoje powołanie. Jak już ktoś się dostał do MONu, to niech próbuję się w tym bagnie znaleźć, a może odszuka tam swój kawałek nieba dla siebie i będzie szczęśliwy
Wendigo pisze:Niektórzy po prostu lubią zarabiać/mieć własne pieniądze, nie muszą pochodzić z biednej rodziny.
Jak ktoś lubi zarabiać pieniądze, to ma na tyle rozumu, że to beznadziejny deal. 12 lat, w których nie może nic zrobić, poza tym co wyznaczą Ci przełożeniu. Ile można zarobić w 12 lat zaczynając od zera? Zapewne, więcej niż z tej kasy z MONu, oczywiście gdy ktoś ma żyłkę do interesu.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post