Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Rozmowy na temat matury z biologii. odpowiedzi na trudne pytania, rozwiązywanie zadań, arkusze maturalne z biologii
aprilart
Posty: 64
Rejestracja: 3 lut 2013, o 20:03

Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: aprilart »

Znow spotkalam sie z roznymi wersjami w roznych ksiazkach, ktore przedstawiam ponizej tym razem dobory

1. Dobor stabilizujacy: zmniejsza czy utrzymuje na stalym poziomie roznorodnosc genetyczna?

Wydaje mi sie ze zmniejsza bo na wykresie jasno widac ze przy eliminacji skrajnych fenotypow wykres sie kurczy"

2. Dobor kierunkowy - zmniejsza czy przesuwa roznorodnosc genetyczna?

Wydaje mi sie ze przesuwa, bo roznorodnosc nadal duza jest tylko zakres fenotypow sie zmienia (wykres sie przesuwa)

3. Dobor rozrywajacy - zwieksza czy nie zmienia roznorodnosci genetycznej?

Wydaje mi sie ze zwieksza bo nawet jesli bedzie mniej osobnikow o cechach srednich to jako ze bedzie wiecej osobnikow o cechach skrajnych to caly wykres moze sie rozszerzyc i ogolnie bedzie wiekszy zakres fenotypow niz byl w sytuacji poczatkowej (co prawda na wykresie nie pokazali tego jakos znacznie, ale troche wiecej czerwony kolor zajmuje niz zolty)

4. I ostatnie- czemu zakladamy ze jak sie zwiekszy ilosc fenotypow to zwieksza sie roznorodnosc? w sensie ze genotyp reprezentuje fenotyp, wiec wiecej fenotypow to musi byc wiecej roznych genotypow, czyli wiecej alleli warunkujacych JEDNA KONKRETNA ceche bedzie wystepowac w populacji, czy wzrosnie liczba ROZNYCH cech, ale liczba alleli warunkujacych dane cechy sie nie zmieni?

Bylabym wdzieczna za pomoc!
aprilart
Posty: 64
Rejestracja: 3 lut 2013, o 20:03

Re: Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: aprilart »

I 5. Czy zieby darwina to przyklad doboru kierunkowego czy rozrywajacego?
(znow widze obie wersje)

Wg jednej ksiazki jest ze kierunkowy bo zieby mieszkaja na ROZNYCH wyspach gdzie sie przystosowuja (dzioby) do pobierania pokarmu ktorym sie zywia (owady lub nasiona)

+ w wikipedii jest napisane ze
"Zamieszkują wyspy Galapagos, gdzie w latach suchych w populacji przez naturę faworyzowane są ptaki duże, o dużych dziobach (ponieważ nasiona są wtedy większe i z twardą łupiną). W latach wilgotnych dobór zmienia kierunek i faworyzuje ptaki mniejsze, dla których wzrasta ilość łatwo dostępnego pokarmu."

Choc w innej ksiazce (i mi sie wydaje tak tez) ze rozrywajacy bo jesli dwa gatunki zieb mieszkaja na jednym archipelagu wysp na ktorych jest dostepny roznorodny pokarm to jedne wola nasiona, drugie owady wiec dzioby beda rozne (a dzioby srednie beda eliminowane bo nie sa dobre do pobierania zadnego rodzaju pokarmu)

Wiec chyba jednak rozrywajacy bo w kierunkowym caly gatunek zmienia sie w inny i nie wraca do poprzedniego (wiec to wikipedia napisala to blad, chyba ze uznamy zieby za mikroewolucje wtedy tez by moglo byc, ale to juz wogole komplikuje wszystko?) a tu z jednego gatunku powstaje wiele rodzajow zieb.

-
Chyba ze mozna powiedziec ze jest to dobor i rozrywajacy i kierunkowy w zaleznosci od tego jak sie uzasadni?
AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: AnnaWP »

Ogólnie - kiedy działa dobór, działa jakaś presja selekcyjna, to różnorodność się zmniejsza.
W chwilach braku presji, różnorodność się zwiększa.

Czyli populacja w chwili luksusu może rozrastać się, nie wybijamy biedaczków, różnorodność rośnie.
JEśli pojawi się presja, to ktoś jest wybijany, albo nie dostaje zaszczytu rozmnażania - na jedno wychodzi. Różnorodność się zmniejsza.

A w jaki sposób, to już zależy od okoliczności.

1. Zmniejsza się, ale tak, że cechy średnie populacji są stałe.
2. Różnorodność nie może się raczej przesunąć, ale rozkład cech już tak.
Jeśli presja selekcyjna jest silna, różnorodność też się zmniejsza. W tym przypadku nie jest raczej aż tak silna.
3. Zmienia.
Rozdziela populację na dwie osobne, z których każda będzie miała mniejszą różnorodność, niż wyjściowa.
4. Oba aspekty, chociaż częściej i chyba łatwiej zmienia się liczba alleli genów. Ale i liczba genów się może zwiększać, np. geny mogą ulegać duplikacji, a następnie mutować w inne geny.

5. To zależy jaką populację potraktuje się jako wyjściową. Jeśli wszystkie populacje zięb potraktujemy jako całość (jak w przykładzie z archipelagiem), to jest to dobór rozrywający. Ale jeśli weźmiemy populację z jednej wyspy - to kierunkowy.
W zasadzie populacja powinna mieszkać na jednym terenie, więc poprawniej jest mówić o jednej wyspie. Rozdział przestrzenny tworzy nowe populacje, nawet jeśli ten sam gatunek mieszka na obu terenach. Ale de facto gatunek podlega w tym regionie doborowi rozrywającemu.

To, co jest gatunkiem, a co dwoma gatunkami jest w tej fazie działania doboru dość płynne. Właśnie być może trwa specjacja nowych gatunków.
aprilart
Posty: 64
Rejestracja: 3 lut 2013, o 20:03

Re: Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: aprilart »

Dziekuje!

2. Czyli w tym wypadku z wykresu roznorodnosc utrzymuje sie na stalym poziomie a rozklad cech sie przesuwa? czy nigdy w doborze kierunkowym nie mozna mowic o utrzymaniu roznorodnosci na stalym poziomie bo bylby to blad tylko poprostu wykres jest niedokladnie narysowany?

A ogolnie jak presja selekcyjna silna to sie zmniejsza? w sensie wykres by wygladal tak ze rozklad cech sie przesuwa ale sam wykres musialby byc bardziej zwarty tak jak tutaj jest (directional selection)? (ogolnie mialam problem zeby znalesc taki wykres, wszystkie sa takie jak ten ktory w 1szym poscie zamiescilam, wynika to z niescislosci czy ja moze zle interpetuje wydaje sie niemozliwe ze 90% wykresow jest niescisla)

Kod: Zaznacz cały

studyblue.com/notes/note/n/test-1-set-8-evolutionary-processes/deck/1100896
3. Zmienia czyli zmniejsza? (czyli musimy traktowac juz wykres jako dwie czesci? czemu nie mozemy tak jak ja napisalam ze zwieksza bo wykres sie rozszerza?

Reasumujac- kazdy dobor naturalny dziala tak ze zmniejsza roznorodnosc genetyczna wyjsciowego gatunku? (ale chyba nie roznorodnosc ogolnie tylko pod wzgledem KONKRETNEJ cechy no nie?)

4. Jesli zazwyczaj zmienia sie liczba alleli genow, czyli zmienia sie roznorodnosc genetyczna pod wzgledem KONKRETNEJ cechy? bo chyba zazwyczaj jak identyfikujemy jakis rodzaj doboru to mamy na mysli co sie stalo z populacja pod wzgledem jednej cechy no nie? np dobor kierunkowy w przypadku melanizmu przemyslowego gdzie czarna barwa motyli jest preferowana przez dobor kierunkowy?

5. a)No tak traktujemy zieby tak jakby byl to na poczatku jeden gatunek, ktory sie rozdzielil na kilka populacji (bo na kazdej wyspie byly inne warunki) z ktorych powstalo kilka gatunkow (bo nie mialy jak sie krzyzowac ze soba -specjacja wlasciwa) bo mamy to jako przyklad radiacji adaptatywnej czyli w tym momencie to dobor rozrywajacy? (I tak te zieby zzwyczaj traktujemy?)

b) Kierunkowy

w sensie ze bierzemy populacje (czy raczej juz GATUNEK trzeba by powiedziec?) zieby A z wyspy X z archipelagu, ktora jest nasionozerna. to chodzi o to ze zieby tego gatunku beda miec dziob wiekszy w latach suchych, a rok pozniej gdy lato wilgotne to mniejszy zeby lepiej mniejsze nasiona jesc? CZY zieby A (normalnie nasionozerne) stana sie nagle owadozerne?(to by bylo chyba nielogiczne?)

Chyba ze w tym momencie w obrebie wyspy A rowniez moga byc zieby nasionozerne i owadozerne?ale w tym momencie to jest to sprzeczne z a) bo tam zakladalismy ze na kazdej wyspie jest jeden rodzaj pokarmu no nie?(czy sie myle i tak nie jest zalozone?)

- A i jesli kierunkowy to mam ze wtedy jest specjacja filetyczna wiec jeden gatunek sie calkowicie w drugi przeksztalca, a jakby to bylo mozliwe gdy jedno lato jest wilgotne drugie suche to przeciez gatunek sie nie zdazy przeksztalcic? chyba ze moze byc tak ze dobor kierunkowy nie prowadzi zawsze do specjacji i mamy w tym momencie mikroewolucje (czyli odwracalny proces w obrebie jednej populacji)?
AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: AnnaWP »

2. Czyli w tym wypadku z wykresu roznorodnosc utrzymuje sie na stalym poziomie a rozklad cech sie przesuwa?
Tak to wygląda.

czy nigdy w doborze kierunkowym nie mozna mowic o utrzymaniu roznorodnosci na stalym poziomie bo bylby to blad tylko poprostu wykres jest niedokladnie narysowany?
Trudno mi to jednoznacznie określić - ale moim zdaniem kiedy działa dobór, pewne cechy wylatują", co powinno prowadzić do zmniejszania różnorodności. Chociaż może zdarzać się stan równowagi.
Nie potrafię dać jednoznacznej i kategorycznej odpowiedzi.

A ogolnie jak presja selekcyjna silna to sie zmniejsza?
Powinna.

w sensie wykres by wygladal tak ze rozklad cech sie przesuwa ale sam wykres musialby byc bardziej zwarty tak jak tutaj jest (directional selection)? (ogolnie mialam problem zeby znalesc taki wykres, wszystkie sa takie jak ten ktory w 1szym poscie zamiescilam, wynika to z niescislosci czy ja moze zle interpetuje wydaje sie niemozliwe ze 90% wykresow jest niescisla)
Wykresy przedstawiają pewne trendy, nie są to prawdziwe analizy. Mają na celu pokazanie tendencji.
Mogą nie uwzględniać każdego aspektu.

Kod: Zaznacz cały

studyblue.com/notes/note/n/test-1-set-8-evolutionary-processes/deck/1100896
3. Zmienia czyli zmniejsza? (czyli musimy traktowac juz wykres jako dwie czesci? czemu nie mozemy tak jak ja napisalam ze zwieksza bo wykres sie rozszerza?
Jeśli traktujemy ten gatunek jako jedną populację, to możnaby powiedzieć, że się zwiększa. Ale w praktyce trudno wyjaśnić rozszczepienie populacji bez wprowadzenia jakiejś bariery dla rozrodczości. Chyba że wymyślny przykład: lisy zjadają średnie kurki, a duże i małe przeżywają. Taka forma presji również mogłaby doprowadzić do kumulacji skrajnych cech.

Albo lepiej - duża kurka wybiera sobie dużego koguta, a mała małego. A średnie zostają bez pary, bo średnie kurki nadal trafiają do dużego koguta.
W praktyce częściej rozrywa się gatunek, jeżeli populacja rozdzieli się jakoś na dwie, niezależne i niekrzyżujące się.


Reasumujac- kazdy dobor naturalny dziala tak ze zmniejsza roznorodnosc genetyczna wyjsciowego gatunku? (ale chyba nie roznorodnosc ogolnie tylko pod wzgledem KONKRETNEJ cechy no nie?)
Dobór jest zawsze, ale jest słaby lub silny. Czasem bardzo słaby - jak teraz u człowieka.
Ale jeśli działa w sposób silny, to prowadzi do wyeliminowania pewnych osobników. Powinno to prowadzić do eliminacji pewnych cech, a w efekcie różnorodność się zmniejsza.
Np. efekt wąskiego gardła.

Jeśli presja jest słaba - więcej osobników się mnoży i żyje. Różnorodność jest coraz większa.

4. Jesli zazwyczaj zmienia sie liczba alleli genow, czyli zmienia sie roznorodnosc genetyczna pod wzgledem KONKRETNEJ cechy? bo chyba zazwyczaj jak identyfikujemy jakis rodzaj doboru to mamy na mysli co sie stalo z populacja pod wzgledem jednej cechy no nie? np dobor kierunkowy w przypadku melanizmu przemyslowego gdzie czarna barwa motyli jest preferowana przez dobor kierunkowy?
Dobór działa na całe osobniki, więc w zasadzie na każdą ich cechę.
Ale oczywiście presja ogniskuje się na pewnych cechach, które są w danym momencie kluczowe. Np. na kolorze - i ta cecha jest przedstawiana na wykresie.
Inny rodzaj presji - np. antybiotyk na bakterie, wyselekcjonuje sobie oporne. A już cecha zdolności syntezy tryptofanu w tym momencie jest nieistotna.

5. a)No tak traktujemy zieby tak jakby byl to na poczatku jeden gatunek, ktory sie rozdzielil na kilka populacji (bo na kazdej wyspie byly inne warunki) z ktorych powstalo kilka gatunkow (bo nie mialy jak sie krzyzowac ze soba -specjacja wlasciwa) bo mamy to jako przyklad radiacji adaptatywnej czyli w tym momencie to dobor rozrywajacy? (I tak te zieby zzwyczaj traktujemy?)
Nie rozumiem o co chodzi.
W zasadzie każdy moment presji skutkującej zmianą cech i lepsze dostosowanie to jakaś adaptacja ewolucyjna.

b) Kierunkowy

w sensie ze bierzemy populacje (czy raczej juz GATUNEK trzeba by powiedziec?) zieby A z wyspy X z archipelagu, ktora jest nasionozerna. to chodzi o to ze zieby tego gatunku beda miec dziob wiekszy w latach suchych, a rok pozniej gdy lato wilgotne to mniejszy zeby lepiej mniejsze nasiona jesc? CZY zieby A (normalnie nasionozerne) stana sie nagle owadozerne?(to by bylo chyba nielogiczne?)
Nie - zięby trafiają na wyspę, gdzie owady są już intensywnie zjadane, ale trafiają im się nasiona. Z pokolenia na pokolenie wygrywają te, które mają większe dzioby i lepiej rozgniatają nasiona.
A z kolei te, które trafiły na wyspy z soczystymi owockami nie muszą mieć masywnych dziobów, za to może przydaje im się inna cecha, wtedy adaptacja idzie w innym kierunku.
To nie zmienia się z roku na rok, ale w dłuższym czasie, wymaga to pewnej liczby pokoleń - chociaż nie aż tak dużej, jak sądziliśmy.

Chyba ze w tym momencie w obrebie wyspy A rowniez moga byc zieby nasionozerne i owadozerne?ale w tym momencie to jest to sprzeczne z a) bo tam zakladalismy ze na kazdej wyspie jest jeden rodzaj pokarmu no nie?(czy sie myle i tak nie jest zalozone?)
Nie ma takiego zakazu. Wszystko zależy od przypadku. Ale w tym przypadku jakoś musiałyby się rozdzielić najpierw, dostosować, a później wtórnie trafić na tą samą wyspę.

- A i jesli kierunkowy to mam ze wtedy jest specjacja filetyczna wiec jeden gatunek sie calkowicie w drugi przeksztalca, a jakby to bylo mozliwe gdy jedno lato jest wilgotne drugie suche to przeciez gatunek sie nie zdazy przeksztalcic?
Oczywiście, jedno lato nie wystarczy. Musi być zmiana środowiska na długi czas, na wiele pokoleń zięb.
Poza tym cały gatunek musi mieszkać na względnie małym terenie, tak że zmiana dotyczy wszystkich osobników.

chyba ze moze byc tak ze dobor kierunkowy nie prowadzi zawsze do specjacji i mamy w tym momencie mikroewolucje (czyli odwracalny proces w obrebie jednej populacji)?
Nie lubię określenia mikroewolucja - pachnie mi kreacjonizmem.
Zmiany ewolucyjne nie są odwracalne - nie cofną się nigdy. Może nastąpić zmiana typu presji selekcyjnej i zmiana cech populacji, np. pingwiny to stworzenia, które kiedyś nauczyły się latać, ale potem zapomniały jak to robić - ale ich cechy nie cofnęły się, a przybrały inną formę.
aprilart
Posty: 64
Rejestracja: 3 lut 2013, o 20:03

Re: Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: aprilart »

Prawie rozumiem, dziekuje!

1. No tak, ale nawet jak jest slaby dobor jak np u czlowieka to i tak roznorodnosc sie zmniejsza tych wolniej no nie? (bo np zeby madrosci u nas zanikaja), wiec dobor ZAWSZE zmniesza roznorodnosc, tylko silniej lub wolniej i w bardziej lub mniej widoczny na pierwszy rzut oka sposob?

2. Bo w doborze kierunkowym nie jest tak ze konkretne ptaki o duzych dziobach sie zmieniaja w konkretne ptaki o malych dziobach? musza poprostu wyginac te o dziobach malych zeby w nastepnych pokoleniach wiecej sie rodzilo ptakow z dziobami duzymi a zeby te z malymi zostaly wyeliminowane calkowicie (wiec dziala dobor kierunkowy i caly gatunek sie przeksztalca")- DOBRZE ROZUMIEM?

3. O te zieby to chodzi mi czy jako przyklad maturalny mowic ze dziala dobor kierunkowy czy rozrywajacy?

a) bardziej mi pasuje ten dobor rozrywajacy (i z takim sie najczesciej spotkalam) w przypadku zieb, ze na ladzie powstal gatunek wyjsciowy ktory rozdzielil sie bo zieby zaczely przemieszczac sie na rozne wyspy. Rozne zieby zamieszkaly rozne wyspy (nie krzyzowaly sie wiec powstaly rozne gatunki zieb), gdzie latwiej bylo zdobyc jeden rodzaj pokarmu zamiast innego wiec dominowaly albo dzioby duze albo male (w zaleznosci od wyspy)

i tylko jesli w obrebie JEDNEJ wyspy byly i owady i nasiona dostepne to ktorys z rodzajow pokarmu mozna bylo latwiej zdobyc wiec dominowaly zieby np o duzych dziobach (tych z malymi bylo mniej a z biegiem czasu zostaly wyeliminowane przez dobor KIERUNKOWY)

b) I dobor kierunkowy nie pasuje mi w momencie gdy traktujemy caly archipelag jaka JEDNA wyspe gdzie nie powstaja nowe gatunki tylko mieszkaja rozne populacje jednego gatunku, bo sa to rozne wyspy wiec na pewno sie mniej krzyzuja niz to w obrebie jednej wyspy, co prowadzi do wyksztalcenia roznych gatunkow (raczej odleglosci miedzy wyspami sa duze wiec to chyba izolacja geograficzna jest no nie?)

c) Tych zmian klimatu nie rozumiem. czy poprostu o lata suche chodzi ze wszystkie wyspu archipelagu maja sucho przez jakis dluzszy czas co doprowadzi do tego ze zieby A ktore normalnie w warunkach wilgotnych zyja wygina bo zostana tylko zieby B ktore od poczatku zyly w klimacie suchym na swoich wyspach? (tylko wtedy NIE mozemy mowic o kierunkowym doborze bo wyksztalcily sie rozne gatunki zieb a dobor kierunkowy dziala w obrebie jednej gatunku no nie?)

d) czy lata suche traktujemy ze w obrebie JEDNEJ wyspy zmienil sie klimat i zadzialal dobor kierunkowy i preferowane wczesniej zieby np z duzymi dziobach nie moga znalesc pokarmu wiec zaczynaja byc eliminowane , a zieby ktore maja maly dziob (ktore w mniejszosci mieszkaly na tej samej wyspie, wiec na jednej wyspie byl JEDEN gatunek zieb i DWIE rozne populacje) zaczely teraz dominowac, i te drugie beda eliminowane? (bo jesli przyleca z innej wyspy jakies zieby o malych dziobach to nie jest to istotne bo to inny gatunek wiec nie mozemy mowic o doborze kierunkowym gdzie jeden gatunek przeksztalca sie w drugi)

REASUMUJAC- prawidlowe jest trzymanie sie wersji (na potrzeby matury) ze dobor rozrywajacy bo z jednego gatunku powstlo wiele gatunkow zieb zamieszkujacych rozne wyspy. A kierunkowy tylko w momencie gdy na JEDNEJ wyspie gdy zmieni sie klimat i zieby A z dlugimi dziobami ktore dominowaly nad tymi z malymi B (ktore byly w mniejszosci) zostaja teraz wyeliminowane i pojawia sie wiecej tych z malymi dziobami B

LUB w momencie gdy na wyspie byly tylko zieby A (bo B zostaly wyeliminowane wczesniej kompletnie wskutek wczesniejszego braku pokarmu) i zmienil sie nagle klimat to zachodzi jakas mutacja w osobnikach zieb A i zaczynaja byc preferowane zieby o malych dziobach i dobor kierunkowy przeksztalca ten gatunek calkowicie w inny gatunek?
AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: AnnaWP »

1. No tak, ale nawet jak jest slaby dobor jak np u czlowieka to i tak roznorodnosc sie zmniejsza tych wolniej no nie? (bo np zeby madrosci u nas zanikaja), wiec dobor ZAWSZE zmniesza roznorodnosc, tylko silniej lub wolniej i w bardziej lub mniej widoczny na pierwszy rzut oka sposob?
Nie - przy słabej presji selekcyjnej różnorodność może się zwiększać.
Wręcz powinna - nie ma powodu, dla którego osobniki by miały umierać.

2. Bo w doborze kierunkowym nie jest tak ze konkretne ptaki o duzych dziobach sie zmieniaja w konkretne ptaki o malych dziobach? musza poprostu wyginac te o dziobach malych zeby w nastepnych pokoleniach wiecej sie rodzilo ptakow z dziobami duzymi a zeby te z malymi zostaly wyeliminowane calkowicie (wiec dziala dobor kierunkowy i caly gatunek sie przeksztalca")- DOBRZE ROZUMIEM?
Tak, oczywiście. Ewolucja nie przekształca osobników, a selekcjonowane są te, które dostosowane są lepiej. Czyli reszta musi wyginąć, albo przynajmniej nie mieć dzieci. Albo ewentualnie ich dzieci nie powinny mieć własnych dzieci.

3. O te zieby to chodzi mi czy jako przyklad maturalny mowic ze dziala dobor kierunkowy czy rozrywajacy?
Jeśli wykres będzie rozrywający, to opisz rozrywający. Sugeruj się wykresem, nie wierzę, że zapytają akurat o zięby bez wykresu.


a) bardziej mi pasuje ten dobor rozrywajacy (i z takim sie najczesciej spotkalam) w przypadku zieb, ze na ladzie powstal gatunek wyjsciowy ktory rozdzielil sie bo zieby zaczely przemieszczac sie na rozne wyspy. Rozne zieby zamieszkaly rozne wyspy (nie krzyzowaly sie wiec powstaly rozne gatunki zieb), gdzie latwiej bylo zdobyc jeden rodzaj pokarmu zamiast innego wiec dominowaly albo dzioby duze albo male (w zaleznosci od wyspy)

i tylko jesli w obrebie JEDNEJ wyspy byly i owady i nasiona dostepne to ktorys z rodzajow pokarmu mozna bylo latwiej zdobyc wiec dominowaly zieby np o duzych dziobach (tych z malymi bylo mniej a z biegiem czasu zostaly wyeliminowane przez dobor KIERUNKOWY)

b) I dobor kierunkowy nie pasuje mi w momencie gdy traktujemy caly archipelag jaka JEDNA wyspe gdzie nie powstaja nowe gatunki tylko mieszkaja rozne populacje jednego gatunku, bo sa to rozne wyspy wiec na pewno sie mniej krzyzuja niz to w obrebie jednej wyspy, co prowadzi do wyksztalcenia roznych gatunkow (raczej odleglosci miedzy wyspami sa duze wiec to chyba izolacja geograficzna jest no nie?)
W ten sposób właśnie powstają nowe gatunki.


c) Tych zmian klimatu nie rozumiem. czy poprostu o lata suche chodzi ze wszystkie wyspu archipelagu maja sucho przez jakis dluzszy czas co doprowadzi do tego ze zieby A ktore normalnie w warunkach wilgotnych zyja wygina bo zostana tylko zieby B ktore od poczatku zyly w klimacie suchym na swoich wyspach? (tylko wtedy NIE mozemy mowic o kierunkowym doborze bo wyksztalcily sie rozne gatunki zieb a dobor kierunkowy dziala w obrebie jednej gatunku no nie?)
Zmiana klimatu to coś więcej niż jedno lato suche. Poza tym nie zawsze mamy lato
To tylko przykład, zmiana jakiegokolwiek parametru życia będzie skutkowała wybiciem słabszych, gorzej to znoszących, a więc pojawi się wyraźna presja selekcyjna. A więc będzie zmiana.

d) czy lata suche traktujemy ze w obrebie JEDNEJ wyspy zmienil sie klimat i zadzialal dobor kierunkowy i preferowane wczesniej zieby np z duzymi dziobach nie moga znalesc pokarmu wiec zaczynaja byc eliminowane , a zieby ktore maja maly dziob (ktore w mniejszosci mieszkaly na tej samej wyspie, wiec na jednej wyspie byl JEDEN gatunek zieb i DWIE rozne populacje) zaczely teraz dominowac, i te drugie beda eliminowane? (bo jesli przyleca z innej wyspy jakies zieby o malych dziobach to nie jest to istotne bo to inny gatunek wiec nie mozemy mowic o doborze kierunkowym gdzie jeden gatunek przeksztalca sie w drugi)
Tak, może tak być.

REASUMUJAC- prawidlowe jest trzymanie sie wersji (na potrzeby matury) ze dobor rozrywajacy bo z jednego gatunku powstlo wiele gatunkow zieb zamieszkujacych rozne wyspy. A kierunkowy tylko w momencie gdy na JEDNEJ wyspie gdy zmieni sie klimat i zieby A z dlugimi dziobami ktore dominowaly nad tymi z malymi B (ktore byly w mniejszosci) zostaja teraz wyeliminowane i pojawia sie wiecej tych z malymi dziobami B
W kierunkowym mamy jeden gatunek zięb, w obrębie populacji mamy zmienność, a więc przeżyje część populacji, rozmnoży się, ale będzie znowu generować różnorodność, ale znowu przeżyją te lepiej dostosowane, np. o coraz większym lub mniejszym dziobie. I tak z pokolenia na pokolenie selekcjonowane będą coraz większe dzioby. Nie potrzebujemy tu dwóch gatunków ani dwóch populacji.

LUB w momencie gdy na wyspie byly tylko zieby A (bo B zostaly wyeliminowane wczesniej kompletnie wskutek wczesniejszego braku pokarmu - albo ich wcale nie było!) i zmienil sie nagle klimat to zachodzi jakas mutacja w osobnikach zieb A i zaczynaja byc preferowane zieby o malych dziobach i dobor kierunkowy przeksztalca ten gatunek calkowicie w inny gatunek?
Tak właśnie. Oczywiście może zdarzyć się przykład z dwoma, ale nie jest to potrzebne - wystarcza jeden typ zięb.
aprilart
Posty: 64
Rejestracja: 3 lut 2013, o 20:03

Re: Dobory naturalne a zmiana roznorodnosci genetycznej

Post autor: aprilart »

1. No w sumie prawda, nie ma eliminacji osobnikow. Ale czy w takim razie zanikanie zebow madrosci to nie jest skutek dzialania doboru? czy myle pojecia i zanikanie tych zebow to co innego i nie mozna tego okreslic slabym doborem kierunkowym?

2."bardziej mi pasuje ten dobor rozrywajacy (i z takim sie najczesciej spotkalam) w przypadku zieb, ze na ladzie powstal gatunek wyjsciowy ktory rozdzielil sie bo zieby zaczely przemieszczac sie na rozne wyspy. Rozne zieby zamieszkaly rozne wyspy (nie krzyzowaly sie wiec powstaly rozne gatunki zieb), gdzie latwiej bylo zdobyc jeden rodzaj pokarmu zamiast innego wiec dominowaly albo dzioby duze albo male (w zaleznosci od wyspy)

i tylko jesli w obrebie JEDNEJ wyspy byly i owady i nasiona dostepne ( a na wyspe na poczatku trafily zieby z duzymi i malymi dziobami) to ktorys z rodzajow pokarmu mozna bylo latwiej zdobyc wiec dominowaly zieby np o duzych dziobach (tych z malymi bylo mniej a z biegiem czasu zostaly wyeliminowane przez dobor KIERUNKOWY)

CZYLI TO WNIOSKOWANIE JEST PRAWIDLOWE?

c) o lata suche chodzi ze WSZYSTKIE wyspu archipelagu maja sucho przez jakis dluzszy czas co doprowadzi do tego ze zieby A ktore normalnie w warunkach wilgotnych zyja wygina bo zostana tylko zieby B ktore od poczatku zyly w klimacie suchym na swoich wyspach? (tylko wtedy NIE mozemy mowic o kierunkowym doborze bo wyksztalcily sie rozne gatunki zieb a dobor kierunkowy dziala w obrebie jednej gatunku NO NIE?)

czy lata suche traktujemy ze w obrebie JEDNEJ wyspy zmienil sie klimat i zadzialal dobor kierunkowy i preferowane wczesniej zieby np z duzymi dziobach nie moga znalesc pokarmu wiec zaczynaja byc eliminowane , a zieby ktore maja maly dziob (ktore w mniejszosci mieszkaly na tej samej wyspie, wiec na jednej wyspie byl JEDEN gatunek zieb i DWIE rozne populacje) zaczely teraz dominowac, i te drugie beda eliminowane? LUB byly tylko zieby A na wyspie i zaszla mutacja i sie przeksztalcily

ROZUMIEM ZE TO NIE TYLKO LATO I ZMIANA JEST ZNACZACA, ALE CHODZI MI CZY MOJE WNIOSKOWANIE JEST PRAWIDLOWE ZE MUSI TO DOTYCZYC TYLKO JEDNEJ WYSPY A NIE WSZYSTKICH WYSP ZEBY MOZNA BYLO MOWIC O DOBORZE KIERUNKOWYM (bo jesli by dotyczylo wszystkich wysp to dobor kierunkowy to nie jest bo dotyczy roznych gatunkow a a w doborze kierunkowym chodzi o calosciowe przeksztalcenie jednego gatunku?)

I JESLI DOBOR KIERUNKOWY DOTYCZY TYLKO JEDNEJ WYSPY TO SA 2 OPCJE: albo sa 2 populacje poczatkowe jednego gatunku i ta ktora byla w mniejszosci po zmianie klimatu zaczyna dominowac (i to bylo prawidlowe stwierdzenie) LUB byla jedna populacja ktora sie przeksztalcila (co jest bardziej typowe)?
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post