Kolory muzyki, barwy liter, kształty słów - synestezja

Wątki i posty o tematyce przyrodniczej, niepasujące do pozostałych kategorii wyodrębnionych na forum przyrodniczym
12346546548745

Kolory muzyki, barwy liter, kształty słów - synestezja

Post autor: 12346546548745 » 25 maja 2013, o 16:00

Postanowiłam przeszukać forum pod kątem obecności na nim słowa synestezja". Znalazłam tylko jeden wynik.

To może (choć nie musi) być skutkiem małej świadomości tego zjawiska. Co ciekawe, zdarza się ono częściej niż się tego spodziewamy! Gdzieś kiedyś przeczytałam, że występuje u jednej na 10 000 osób. Ale gdy pomyślałam, jak wiele osób dzięki mnie odkryło, że doświadczają synestezji, stwierdzić mogę, że te dane mogą być nieco zaniżone i mogły zostać uwzględnione tylko oficjalne przypadki. Podczas gdy spora część ludzi może nie wiedzieć, że doświadcza synestezji.

Czym jest synestezja?

Czy liczby mają dla Ciebie kolory? Czy te kolory nie zmieniają się, odkąd sięgasz pamięcią?
Czy litery mają dla Ciebie kolory? Czy nie zmieniają się one, odkąd sięgasz pamięcią?
Czy miesiące, dni tygodnia, a nawet słowa, mają dla Ciebie kolory i zawsze są one takie same, odkąd sięgasz pamięcią?
Czy dźwięki wysokie i niskie mają dla Ciebie różne kolory, stałe, wciąż niezmienne?
Czy słowa i/lub imiona, mają dla Ciebie kształt?
Czy słowa i/lub imiona mają dla Ciebie zapach?

Jeżeli na którekolwiek pytanie udało Ci się odpowiedzieć tak", znaczy to, że doświadczasz synestezji.

Oczywiście nie wymieniłam wszystkich kryteriów. Istnieją jeszcze inne objawy synestezji.

Synestezja to takie połączenie różnych zmysłów. Np. słuch-wzrok (gdy słowo, liczba lub litera ma kolor), słuch-wzrok (gdy dźwięki mają kolory), słuch-węch (gdy słowa mają zapach).

Synestezja nie jest do końca zbadanym zjawiskiem. Podejrzewa się, że jest skutkiem dodatkowych połączeń w mózgu.

Ale jakie to ma dla Ciebie znaczenie, jeżeli doświadczasz synestezji?
To zjawisko nie jest groźne. Absolutnie. Owszem, w dawnych czasach takie osoby ubierano w kaftan i zamykano w pokoju bez klamek, ale obecnie wiadomo, że jest zjawiskiem całkowicie bezpiecznym i. przydatnym.

Pomyśl, jak od tej chwili łatwiej będziesz zapamiętywać daty, numery telefonów, bo wyobrazisz sobie, że jakaś liczba na pewno zawierała konkretne kolory, czyli konkretne cyfry. Następnie zapamiętasz ich kolejność i. już pamiętasz!

W pewnym sensie jesteśmy szczęśliwcami - mamy swego rodzaju szósty zmysł

Zwykli śmiertelnicy, którzy nie doświadczają synestezji, mogą nam tylko zazdrościć.

Oczywiście czasem pojawia się problem np. u mnie - wiem, jakie kolory miało czyjeś imię, ale nie potrafię zapamiętać imienia.

A zatem? Kto z Was doświadcza synestezji i zechce pochwalić się tym wyjątkowym darem?

Zapraszam do dyskusji.

Awatar użytkownika
Maarten vaan Thomm
Posty: 78
Rejestracja: 25 maja 2013, o 11:29

Re: Kolory muzyki, barwy liter, kształty słów - synestezja

Post autor: Maarten vaan Thomm » 20 cze 2013, o 17:57

Synestezję miałem omawianą przy okazji impresjonistycznych wierszy Tetjamera na polskim, więc jarzę o co biega. Owszem zdarza mi się takie coś ale nie ze wszystkim i zależy od okoliczności/skojarzeń.
Gdzieś kiedyś przeczytałam, że występuje u jednej na 10 000 osób.
No chyba wg. poetów.
G prawda. Już ludzki mózg jest tak zaprogramowany", że łatwiej mu skojarzyć fakty hurtowo razem z jakimś doznaniem kolorystycznym, zapachowym et cetera niż pojedynczo/liniowo odtwarzać informacje. Oglądałem kiedyś jakiś program o tym. Discovery onegdaj.

Temat umar.

12346546548745

Re: Kolory muzyki, barwy liter, kształty słów - synestezja

Post autor: 12346546548745 » 21 cze 2013, o 14:16

Synestezja jako środek stylistyczny jest niezależna od synestezji jako zjawiska w psychologii.

Przykładowo, kiedy poznamy zapach chleba, zapamiętamy go. Tak po prostu jest i już zawsze taki zapach będzie się nam kojarzyć z chlebem. Do zapamiętania tego zapachu nie będzie nam potrzebne żadne dodatkowe skojarzenie, robimy to nawet poniekąd bez udziału świadomości.

Podobnie jest ze skojarzeniami kolorystycznymi w synestezji. Jeżeli uczymy się liter i mają one dla nas kolory, nie zastanawiamy się, dlaczego tak jest. To się tworzy samo, bez udziału naszej świadomości. Dodatkowo możemy sądzić, że to normalne zjawisko, że dla każdego E jest pomarańczowe.

Tymczasem pewnego dnia odkrywamy, że istnieje takie zjawisko jak synestezja i że nie dla wszystkich E jest pomarańczowe (dla niektórych może być zielone/niebieskie/itd.).

Jeżeli skojarzenia kolorystyczne są wywoływane świadomie, to to na pewno nie jest synestezja w psychologicznym znaczeniu.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post