Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Informacje, porady, pomoc od osób przygotowujących się oraz poprawiających maturę. Pomoc w wyborze kierunków studiów.
Awatar użytkownika
Ammber
Posty: 109
Rejestracja: 18 lut 2012, o 20:18

Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: Ammber » 12 cze 2013, o 14:56

Chciałabym w tym wątku poruszyć, myślę ciekawy, temat jakim są plotki dotyczące rekrutacji na kierunek lekarski/stomę.

Sama w tym roku zdawałam maturę i, mimo że jestem pewna swojego wyniku (nawet zakładając najgorszą z możliwych wersji i tak się dostanę), nasłuchałam się dziwnych historii na temat osób, które nie dostały się na wyżej wymienione kierunki.
Między innymi:
- że kolega koleżanki miał po 95% z chemii i biologii, a mimo to, nie dostał się na stomę do Katowic
- że progi to fikcja i wysoki wynik nie gwarantuje dostania się na lekarski bo przyjmowani są znajomi pracowników uczelni
- że w Lublinie są wyższe progi niż w Poznaniu.
- że na stomę jest trudniej się dostać niż na lekarski
Mogłabym długo wymieniać, ale nie o to chodzi. Wiem, że to wszystko to bajki. Skąd biorą się takie głupoty opowiadane przez ludzi, którzy nie mają na ten temat żadnego pojęcia? Zwykła zazdrość, że komuś dobrze poszła matura? Poczucie niższości?
Nie ukrywam, że przykro jest słuchać takich opowiadań. A może lepiej na pytania Jak tam poszła matura?Co dalej? odpowiadać Nie wiem."?
Jestem ciekawa co wy o tym myślicie i czy też spotkaliście się z podobnymi reakcjami.

Lucyfer
Posty: 636
Rejestracja: 8 sty 2012, o 15:27

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: Lucyfer » 12 cze 2013, o 15:02

Nadmiar wolnego czasu po maturze ?

Awatar użytkownika
Ammber
Posty: 109
Rejestracja: 18 lut 2012, o 20:18

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: Ammber » 12 cze 2013, o 15:11

Ktoś kto nie ma wolnego czasu raczej nie przesiaduje na forum, jak mniemam? Pytam poważnie bo to jakieś dziwne zjawisko społeczne.

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: randomlogin » 12 cze 2013, o 15:14

Ale czemu dziwne? Wiele osob im mniej wie, tym wiecej ma do powiedzenia. Norma. Myslisz, ze to jedyny taki przypadek? Na ten zwracasz uwage, bo wybierasz sie na takie studia. Tak jest w Polandii ze wszystkim. Nie musi to miec wiele wspolnego z zazdroscia, ktora sugerujesz.
I tak szczerze, to nie rozumiem problemu. Wiesz, ze to nie jest prawda - no to w czym rzecz?

Awatar użytkownika
KatarzynaZSDM
Posty: 644
Rejestracja: 11 kwie 2013, o 12:52

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: KatarzynaZSDM » 12 cze 2013, o 15:31

Chcesz analizować i rozkładać nasze społeczeństwo na czynniki pierwsze?
Bo chyba po to ten temat, tak?


Awatar użytkownika
pepsyna
Posty: 55
Rejestracja: 10 cze 2013, o 11:38

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: pepsyna » 12 cze 2013, o 15:35

Być może zazdrość. albo próba pozbycia się konkurencji.

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3156
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: Giardia Lamblia » 12 cze 2013, o 15:38

pepsyna pisze:Być może zazdrość. albo próba pozbycia się konkurencji.
Raczej ogólne podejście do wszystkiego przeciętnego polaczka.

________

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: ________ » 12 cze 2013, o 15:57

To ja jeszcze sie spotkalam z czyms takim ze lepiej studiowac medycyne na Ukrainie, bo tam jest wyzszy poziom niz w Polsce (mieszkam na wschodzie Polski, i duzo ludzi tym ktorym nie pojdzie matura idzie na lek na Ukraine) lub kolezanka kolezanki studiowala medycyne, ale ja rzucila i poszla na psychologie na wyzsza szkole, bo tam lepiej ucza niz na UMCS (kontekst byl taki, ze lepiej studiowac psychologie niz medycyne, psychologia daje lepsze perspektywy od medycyny) (pozdrawiam w tym miejscu moje kolezanki byloby wiecej cytatow, szkoda ze ich nie zapisywalam xD) Amber, bo taka jest natura Polakow - nie znam sie, ale sie wypowiem no i troche tez ludzie chca sie dowartosciowac, widza ze komus sie cos udalo - a to i ja nie bede gorszy.


Awatar użytkownika
Ammber
Posty: 109
Rejestracja: 18 lut 2012, o 20:18

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: Ammber » 12 cze 2013, o 17:27

A to dobre:D Ciekawa jestem co też jeszcze ludzie potrafią wymyślić.

Awatar użytkownika
Ammber
Posty: 109
Rejestracja: 18 lut 2012, o 20:18

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: Ammber » 12 cze 2013, o 17:31

KatarzynaZSDM:
Raczej jestem ciekawa jaka jest geneza tych bzdur, bo ktoś to jednak musi wymyślać.

tchorz
Posty: 1120
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: tchorz » 12 cze 2013, o 18:14

Geneza jest prosta. Pyta jakś ciotka lub babcia, sąsiadka:
- A ty na dochtora miałaś się uczyć i co?"
-Ależ babciu, miałam po 90% z matury, ale się nie dostałam bo trzeba mieć układy.
No i babcia powie znajomej jak to z tą medycyną.
a co do stomy i leku to czasem się zdarza że na stomę był wyższy próg- chyba w latach 90 to nawet na stacjonarnych bywało.

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: randomlogin » 12 cze 2013, o 18:44

W latach 90 to byly egzaminy wstepne, AFAIR troche inne na lek i na lek-dent. Mysle, ze akurat mity trudniej sie dostac biora sie stad, ze ktos wyczytal, ze jest wiecej chetnych na miejsce (a jest) - i z tego wywnioskowal, ze to znaczy, ze dostac sie trudniej.

Awatar użytkownika
KatarzynaZSDM
Posty: 644
Rejestracja: 11 kwie 2013, o 12:52

Re: Zazdrość i plotki na temat rekrutacji na lekarski

Post autor: KatarzynaZSDM » 12 cze 2013, o 21:42

randomlogin pisze:W latach 90 to byly egzaminy wstepne, AFAIR troche inne na lek i na lek-dent. Mysle, ze akurat mity trudniej sie dostac biora sie stad, ze ktos wyczytal, ze jest wiecej chetnych na miejsce (a jest) - i z tego wywnioskowal, ze to znaczy, ze dostac sie trudniej.
Mi lekarka starej daty (bo ma obecnie ponad 70 lat) mówiła, że na stomę było się trudniej dostać, bo nie było dużo miejsc i nie na każdej uczelni byłoa, czy coś takiego.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post