Cóż, spróbujemy za rok :)

Dodatkowe materiały przygotowujące do nauki celem poprawy matury z biologii. Pomoc w zrozumieniu zagadnień biologicznych.
Awatar użytkownika
Excited
Posty: 84
Rejestracja: 28 cze 2013, o 04:28

Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: Excited »

Witam bardzo gorąco użytkowników tego forum

Po wynikach maturalnych znalazłem się w depresyjnym dołku i postanowiłem poprawiać maturę z biologii za rok

Przez wiele miesięcy byłem aktywnym użytkownikiem forum chemicznego - chemicalforum.eu i forum, a przede wszystkim inni jego użytkownicy pomogli mi w uzyskaniu na tegorocznej maturze z chemii 97%

Ale niestety, biologia to inna bajka

A więc, mam nadzieję, że znajdą się też inni którzy również poprawiają biologię za rok i będziemy mogli się wspierać wzajemnie w dążeniu do naszych celów
Awatar użytkownika
lionn5
Posty: 27
Rejestracja: 27 maja 2013, o 12:25

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: lionn5 »

Gratuluję wyników z chemii w przyszłorocznych przygotowaniach będę korzystać z forum i uprzejmości użytkowników w problematycznych zadaniach.

Planujesz przerwę wakacyjną czy zaczynasz już teraz ?
Awatar użytkownika
Anezka
Posty: 1022
Rejestracja: 27 gru 2009, o 23:17

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: Anezka »

Excited pisze:Witam bardzo gorąco użytkowników tego forum

Po wynikach maturalnych znalazłem się w depresyjnym dołku i postanowiłem poprawiać maturę z biologii za rok

Przez wiele miesięcy byłem aktywnym użytkownikiem forum chemicznego - chemicalforum.eu i forum, a przede wszystkim inni jego użytkownicy pomogli mi w uzyskaniu na tegorocznej maturze z chemii 97%

Ale niestety, biologia to inna bajka

A więc, mam nadzieję, że znajdą się też inni którzy również poprawiają biologię za rok i będziemy mogli się wspierać wzajemnie w dążeniu do naszych celów
Gratulacje! Byłeś na bio-chemie? Ja rozważam pisanie za rok rozszerzenia (w tym roku podstawa) i zastanawiam się, czy wynik 90+ jest realny dla osoby, która nie realizowała rozszerzenia w szkole
Awatar użytkownika
monson
Posty: 61
Rejestracja: 11 mar 2013, o 13:19

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: monson »

Anezka, tak, ja byłam na mat-fizie i pisałam w tym roku chemię, jestem absolwentką 2012 i napisałam ją na 98%. wszystko jest możliwe, jak jest się systematycznym
Awatar użytkownika
Anezka
Posty: 1022
Rejestracja: 27 gru 2009, o 23:17

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: Anezka »

Tacy ludzie jak Ty umacniają moją wiarę Podstawę opanowaną mam bardzo dobrze, rozszerzenia w sumie też trochę liznęłam, gdyż chodziłam na kurs maturalny dla tego właśnie poziomu, a przy okazji po prostu polubiłam ten przedmiot. Biologia wprawdzie też do poprawy - w tym roku tylko 63%, ale mam świadomość tego, że jakoś super solidnie nad tym przedmiotem nie pracowałam a i sprawdzając zadania, które mam źle - brakło wiedzy, nie umiejętności pisania pod klucz.

No chyba, że sprawdzę się na dietetyce, ale obawiam się, że może nie spełniać moich ambicji.
Awatar użytkownika
Excited
Posty: 84
Rejestracja: 28 cze 2013, o 04:28

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: Excited »

Tak, byłem na biol chemie. Ale w szkole chemii mnie w ogóle nie uczyli jeśli wiecie co mam na myśli.

Wynik 90+ jak już wspomniano przy chęci i systematycznosci jest naprawdę do osiągnięcia

I właśnie zastanawiam się czy zabiorę się od razu. Póki co będę zbierał jeszcze materiały, i ułożę plan działania, a potem zacznę z grubej rury

Dlatego też zalogowałem się na forum, będę czuł dodatkową motywację
Awatar użytkownika
liath
Posty: 394
Rejestracja: 29 gru 2011, o 21:15

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: liath »

Excited pisze: Wynik 90+ jak już wspomniano przy chęci i systematycznosci jest naprawdę do osiągnięcia

I właśnie zastanawiam się czy zabiorę się od razu. Póki co będę zbierał jeszcze materiały, i ułożę plan działania, a potem zacznę z grubej rury

Dlatego też zalogowałem się na forum, będę czuł dodatkową motywację
Też tak twierdzę. 90+ z biologii jest jak najbardziej osiągalne! Ja przez rok z totalnego debila chemicznego, który wiedział niewiele napisałam na 82, więc sądzę, że mając teraz rok uda mi się napisać na ponad 90%. ^^

Wg mnie lepiej teraz odpocząć. Mamy wakacje i skorzystajmy z nich! I tak nie będziemy się uczyć bitego roku. Lepiej od października na spokojnie sobie rozplanować te kilka miesięcy nauki. Damy przecież radę, kto jak nie my?
Awatar użytkownika
fainche
Posty: 25
Rejestracja: 30 cze 2013, o 18:54

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: fainche »

82% z chemii to niemało, mając jeszcze dodatkowy rok można naprawdę nieźle poprawić maturę, zwłaszcza siedząc w domu. Dla mnie np. ten rok był bardzo ciężki, bo nie dość, że powtórki do matury, to jeszcze cisnęli z materiałem z biologii i chemii by zdążyć na egzamin (ostatecznie pod koniec nieźle wagarowałam, by mieć czas na naukę).
Awatar użytkownika
Turkusowe Sny
Posty: 4
Rejestracja: 29 cze 2012, o 13:00

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: Turkusowe Sny »

A ja w tym roku poprawiałam wyniki z zeszłego. Pisałam biologię, chemię i zdecydowałam się po raz pierwszy na matmę rozszerzoną (co by może do Łodzi spróbować).
Niestety nie było lekko, bo oprócz przygotowań musiałam jeszcze pracować (rodzice zadbali o to, żebym miała napięty grafik - za pewne, żebym w wolnych chwilach nie dołowała się złymi wynikami z poprzedniego roku ).
Chemię poprawiłam o 20% (z wyniku 62% na 82%), matma rozszerzona nie poszła zachwycająco (58%) - w sumie większość czasu poświęcałam chemii i biologii. Ciężko było znaleźć siły, pracując 2 dni w tygodniu od 9 do 18, a w inne dni po 4 godziny. No ale zawsze miałam 2 dni wolne.
Udowodniłam sobie, że można, jeśli się chce.
Niestety wynik z biologii był wielkim zaskoczeniem. Zaraz po maturze śledziłam dokładnie wszystkie możliwe klucze, które były dostępne na internecie. Najbardziej wiarygodny wydawał mi się oczywiście Witowskiego, po sprawdzeniu sobie z jego odpowiedziami byłam bardzo zadowolona. A tu - po otrzymaniu wyników - czar prysł. Różnica 15% z tym, czego oczekiwałam.
I teraz jestem w strasznym dołku, podczas gdy wiele moich znajomych będzie już na drugim roku medycyny, ja będę uczyła się tej biologii raz jeszcze. No nic, do trzech razy sztuka.
Awatar użytkownika
kuszumai
Posty: 138
Rejestracja: 2 paź 2010, o 15:17

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: kuszumai »

Też się dołączam. Niby startuję na swoje także inne wielkie marzenie weterynarię, ale złożę deklarację we wrześniu w razie czego. Połowa książek z biologii i chemii wróciły z kupki z napisem na allegro z powrotem na półki.
Witowski też mnie zaskoczył. Ten Darek. 30% z biologii w te czy wewte. co tam dla klucza. Klucz jest święty.

Mi dużo dał tutejszy temat zadaj pytanie czy coś w tym stylu. Naprawdę prawie wszystkie rzeczy z matury się tam przewinęły.
nathalie22
Posty: 30
Rejestracja: 28 cze 2013, o 17:43

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: nathalie22 »

kuszumai mam to samo, z tym, że moim wielkim marzeniem jest farmacja, a z tegorocznych matur mam łącznie 141 pkt. i małe szanse na ten kierunek zależne od progów. I w zasadzie na wetę bym się dostała spokojnie, bo zdawałam rozszerzony angielski, ale co zrobić, skoro mam do niego wątpliwości powodzenia!
Awatar użytkownika
fructosum
Posty: 819
Rejestracja: 24 cze 2013, o 16:46

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: fructosum »

też chcę poprawiać matury za rok, ale dalej nie wiem czy zostać w domu, czy iść na studia- rodzice chcą tego drugiego, hmm.
nathalie22
Posty: 30
Rejestracja: 28 cze 2013, o 17:43

Re: Cóż, spróbujemy za rok :)

Post autor: nathalie22 »

u mnie to samo + nie widzę siebie na innym kierunku mimo że mama doradza mi wetę wolę zostać w domu, już nawet wiem, że mój kumpel zostaje na pewno
ODPOWIEDZ