Studia medyczne po 30-stce

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Emma16
Posty: 16
Rejestracja: 26 cze 2021, o 08:19

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: Emma16 »

Dzięki Piotrek za wyjaśnienie. Troche się przestraszyłam że tak trudno studiuje się starszym rocznikom i powtarzasz rok a nawet lata a potem pomyślalam że może nam ściemniasz. Miło jest wiedzieć i bardzo pocieszające jest to że są takie osoby którym się udaje po latach. Dajesz nam przykład że chcieć to móc . Powodzenia na sesji egzaminacyjnej
piotrek22
Posty: 6
Rejestracja: 31 sty 2010, o 13:43

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: piotrek22 »

Jest trudno zwłaszcza na początku, ale nie powtarzałem żadnego roku wiec się da. ;)
paniLola
Posty: 1
Rejestracja: 4 cze 2022, o 08:37

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: paniLola »

Hej, ja mam 36 lat i ide na lekarski
Pracuje w szpitalu na jednym z oddziałów, skończyłam już jedne studia medyczne.
Jedyne nad czym się zastanawiam to czemu wcześniej się nie zdecydowałam, ALE TO CHYBA DLATEGO, ŻE BYŁAM ZADOWOLONA Z PRACY.
To tyle.
Zamierzam normalnie pracować i studiować, raczej to pogodzę, mimo, że mam małe dzieci.
Brakuje lekarzy, a po latach pracy na niższym szczeblu niż lekarz brakuje mi tego, żeby się rozwijać.
Najlepsze jest to, że ostatnie lata przed emeryturą - chociaż lekarzem można być do późnego wieku będę pracować jako lekarz.
Pensję mam dobrą, a w perspektywie czasu będzie lepsza. To tylko polepszy sytuacje emerytalną.
Lekarzy w PL brakuje ok 70 tysięcy!
Ja już mam doświadczenie na swoim oddziale, ciągle nie ma tutaj lekarzy więc to tylko kwestia czasu kiedy zasilę szeregi.
Uważam, że jak macie 30 lat to jest idealny moment.
Generalnie studia są polecane do 35 roku życia dla osób, które styczności z ochroną zdrowia nie miały więc dla tych co studiowali inne kierunki medyczne- jak najbardziej.

Ja wychodzę z założenia, że nie trzeba mieć jednej pracy na całe życie.
Fajnie byłoby popracować jako lekarz nawet ostatnie 10 lat przed emeryturą.
Jak będę kończyć lekarski będę mieć 42 lata.
W chwili obecnej wyglądam jak studentka, nie odbiegam wyglądem, a tym bardziej wiedzą czy doświadczeniem.
Mogę podawać leki, cewnikować, pobierać krew, intubować, znam farmakologię, wiem jak zszyć ranę, jak zrobić opatrunek, jak zbadać pacjenta, jak prowadzić reanimacje, jak odczytać wyniki badań, jak osłuchać- coś czego nie wiedzą na 1-2 czy nawet 3 roku lekarskiego.
Moi koledzy będą mogli liczyć na to, że coś im pokaże, a nawet nauczę.
Studia na pewno nie są łatwe. Ale jeśli są marzeniem to czemu nie.
pensja i tak co roku będzie szła w górę, razem z dyżurami będzie na prawdę spoko.
Wyobraź sobie, że rezygnujesz z marzeń, z medycyny i do emerytury pracujesz cały czas w tej samej pracy.
A wyobraź sobie, że w wieku 40 lat pracujesz sobie już w szpitalu, robiąc specjalizacje i masz perspektywę rozwoju i samozadowolenie.
Czas i tak upłynie, życie masz jedno, tu i teraz. Będziecie żałować , że nic nie zrobiliście patrząc na kolegów po 40tce, 50tce, 60tce lekarzy czas i tak będzie leciał.
W wieku 40 lat można być sprawnym fizycznie i umysłowo człowiekiem.
A można tez iść odbębnić w robocie 8 godzin i usiąść przed telewizorem ;)

Zawsze też po skończonych studiach wcale nie trzeba podejmować pracy jako lekarz, np jeśli cokolwiek innego w międzyczasie wydarzy się i stwierdzicie, że zarabiacie i lubicie swoje inne zajęcie.
Ludzie pokończyli 2-3 byle jakie kierunki studiów, które i tak im się nie przydały i nie czują zmarnowanego czasu.
A wy myślicie, że medycyna to strata czasu??? :)

Pozdrawiam
Lena11111
Posty: 5
Rejestracja: 10 maja 2022, o 20:48

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: Lena11111 »

Hej, a na którą uczelnię się wybierasz? Dajesz mi nadzieje, ze jeśli się dostaje nie będę jedyna mama z dwójka dzieci na lekarskim ;) Jestem w bardzo podobnej sytuacji życiowej jak Twoja, tez małe dzieci tzn w wieku przedszkolnym - z każdym rokiem coraz bardziej samodzielne, zawód związany z kierunkiem lekarskim ( mgr farmacji) tylko pensja średnia i brak perspektyw na poprawę. Czuje ze po kilku latach w tym zawodzie stoje w miejscu a moja wiedza sie marnuje, mogłaby być dużo lepiej wykorzystana. Mam już dokładną wizje jaką specjalizacje chce robić i gdzie pracować ;) szlaki przetarte bo mąż też lekarz, pamietam bardzo dobrze jak wyglądały jego studia i dalsza droga do ukończenia specjalizacji i jestem przekonana ze dam rade i będzie warto :) Martwie sie tylko czy mi punktów nie braknie bo mam ich na styk a tylko na jedna uczelnie będę sie rekrutować.
Mag400
Posty: 1
Rejestracja: 17 sty 2022, o 06:47

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: Mag400 »

Hejka, ja tez sie bije z myslami czy probowac zdawac na stome za rok...w tym roku probowalam, ale mi sie nie udalo poprawić matury...sytuacja jest taka, ze moge sobie na to pozwolic, rodzina nie ma nic przeciwko temu, wyglądem jakos nie odbiegam od studentow wiec wszystko przemawia za...no ale wiek ponad 36 jest faktem no i nie wiem jak to bedzie odbierane przez innych, troche sie martwię ze będę źle odbierana ...
hello_fellow_kids
Posty: 8
Rejestracja: 27 wrz 2021, o 10:09

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: hello_fellow_kids »

no ale wiek ponad 36 jest faktem no i nie wiem jak to bedzie odbierane przez innych, troche sie martwię ze będę źle odbierana ...
Wgląd w twój PESEL czy datę urodzenia mają raczej tylko pracownicy dziekanatu. Ostatecznie nie udało mi się w tym roku podejść do matury, ale spróbuję w przyszłym (rocznik '86 here - niestety za młody o rok, by podejść do dodatkowych egzaminów wstępnych, więc trzeba czekać na kolejną maturę :().
Mi_chal
Posty: 1
Rejestracja: 2 wrz 2022, o 15:35

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: Mi_chal »

Dzień dobry:) Piszę do Was jako 37latek nie mogący się odpędzić od myśli o studiach medycznych. Jeżeli wśród czytających są bratnie dusze z dolnego śląska chętne do podjęcia wyzwania i ponownego podejścia do matury (mam jeszcze starą) to może uda nam się spotkać i wspólnie motywować do tego niełatwego po latach wyzwania. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę powodzenia w realizacji marzeń!
user20240520

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: user20240520 »

Witam wszystkich pozytywnie zakręconych :-D mam 31 lat i właśnie zaczynam studia lekarsko-dentystyczne. Wszystkich was mocno dopinguję w spełnieniu marzeń!
megehe
Posty: 1
Rejestracja: 11 gru 2022, o 09:51

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: megehe »

Cześć

W liceum chciałem pójść na studia lekarskie, ale nie udało mi się dostać, i tak w zasadzie nie byłoby mnie na nie stać :D

Poszedłem na informatykę, jestem na drugim roku studiów i pracuję aktualnie jako programista.

Zastanawiam się nad powrotem do dawnych planów, bo w zasadzie rozwijam się zawodowo, przede mną jeszcze kilka lat zabawy z informatyką, myślę, że w okolicach 30-32 lata mógłbym próbować zaczynać studia, w moim zawodzie jest możliwość pracy zdalnej więc chciałem zapytać, jak bardzo czasochłonne są studia lekarskie? Czy jest możliwość studiować dziennie i łączyć to jakoś w miarę z pracą zdalną w zakresie 1/2 - cały etat? Zakładając, że godziny pracy są elastyczne i można robić to zdalnie.

Druga sprawa, czy w Polsce jest jakieś pole do popisu dla lekarzy o umiejętnościach technicznych? Myślę, że super byłoby łączyć IT i medycynę, chociaż obawiam się, że może to u nas być trudne.

Zastanawiam się także, ile realnie może trwać kształcenie od pierwszego dnia studiów do uzyskania specjalizacji, np.kardiochirurga? Teoretycznie jakieś 13 lat, ale w praktyce? Da radę zamknąć się w mniej więcej 15 latach?
Ania_przyszly_lekarz
Posty: 1
Rejestracja: 15 lut 2023, o 20:58

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: Ania_przyszly_lekarz »

Rocznik ’86. Magister biologii molekularnej, nauczyciel z 12letnim stażem - dyplomowany. W roku 2023 chciałabym startować na kierunek lekarski. Oczywiście na płatne, bo punktów lekko zabraknie. Waham się okrutnie, już od roku.
koalarozek
Posty: 41
Rejestracja: 8 lut 2015, o 18:11

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: koalarozek »

Jestem na tej grupie od lat, i tylko tyle Wam powiem- warto realizowac marzenia. Przynajmniej sprobowac...aby nie zalowac do konca zycia. I nie wazne co inni pomyslą- studenci, wykladowcy czy znajomi, rodzina? Jakie to ma znaczenie?
Ja 6 lat temu chcialam isc, ale maz mnie powstrzymywal, bo dziecko male...dzis juz bym studia konczyla. Mam 40 i poczucie, ze zycie przede mna i moze zaczynac na nowo. Czas i tak uplynie. Warto realizowac marzenia, oby tylko zdrowie dopisywalo i sil nie brakowalo.
rubisco
Posty: 35
Rejestracja: 18 maja 2017, o 12:13

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: rubisco »

40 lat to wcale nie taka głęboka starość. Jeśli jest wola i możliwości, to warto spróbować.

Ja studia na lekarskim zaczynałem w wieku 37 lat - za pół roku skończę. Z tej perspektywy mogę powiedzieć, że były wzloty i upadki. Może bez przesady z upadkami, ale nastrój falował. Pierwszy i drugi rok - strasznie ciężko było wrócić do nauki, ale był też rodzaj euforii. Trzeci , czwarty i pół piatego - luz. z jednej strony łatwiejsze przedmioty, mniej egzaminów, więcej czasu w kontakcie z pacjentem (więc większa frajda), z drugiej - człowiek mimo sądziwego wieku już w tej roli studenta zaczął się czuć całkiem dobrze. Końcówka V i VI - znów jest ciężej, bo choć człowiek okrzepł ze studiowaniem, nauką i egzaminami, to wyraźnie czuje że po 40 to raczej już w tej roli studenckiej być nie powinien, że jest nienaturalna i przez to uciążliwa - skończyłby wreszcie "zabawę w doktora" i zabrał do solidnej roboty.
rubisco
Posty: 35
Rejestracja: 18 maja 2017, o 12:13

Re: Studia medyczne po 30-stce

Post autor: rubisco »

Zapomniałem na koniec dopisać, że te wsloty i upadki też oczywiście są do przeżycia. Warto mieć tylko świadomość, że kryzysy chyba są wpisane w późne studiowanie. Tak czy inaczej, bilans zysków i strat jest na bank bardzo, ale to bardzo pozytywny.

No i jeszcze jedna aprawa - kontakt z młodzieżą studencką, młodzieżą lekarską a także młodymi duchem pracownikami akademickimi to sprawa bezcenna. Zaczynałem studia w wieku 37 lat, a po 6 latach nauki czuję, że mam już ok. 30 ;-) - i nie, to nie jest demencja (mam taką nadzieję przynajmniej)
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 18 gości