energia powinowactwa elektronowego

Ogólne forum chemiczne poruszające problemy chemii ogólnej, nieorganicznej i organicznej
Awatar użytkownika
minnie_the_moocher
Posty: 137
Rejestracja: 8 lip 2013, o 21:52

energia powinowactwa elektronowego

Post autor: minnie_the_moocher » 14 lis 2013, o 21:46

taka sytuacja:
elektroujemny atom przyjmuje elektron [ktory ma jakas wlasna energie] i nie dosc ze jego energia nie wzrasta [o energie przylaczonego elektronu] to jeszcze po przylaczeniu wydziela energie [powinowactwa elektronowego]
może ktoś to wytłumaczyć ?

Adax82
Moderator
Posty: 1519
Rejestracja: 2 lis 2013, o 19:42

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: Adax82 » 15 lis 2013, o 17:11

Co to jest ten elektroujemny atom przyjmujący elektron ? Możesz dać przykład czy reakcję do rozważenia?

Awatar użytkownika
minnie_the_moocher
Posty: 137
Rejestracja: 8 lip 2013, o 21:52

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: minnie_the_moocher » 15 lis 2013, o 19:43

Adrianna Elektroujemny atom to atom posiadający dużą elektroujemność - a więc np. chlor.

Adax82
Moderator
Posty: 1519
Rejestracja: 2 lis 2013, o 19:42

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: Adax82 » 19 lis 2013, o 08:46

Żeby nie smędzić to krótko: fizyka kwantowa nie mieści się w wyobrażeniach jakie mamy posługując się fizyką klasyczną. Na nic zda się tu odwoływanie się zdrowego rozsądku czy podobnych, obcych fizyce kwantowej odniesień.

Awatar użytkownika
minnie_the_moocher
Posty: 137
Rejestracja: 8 lip 2013, o 21:52

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: minnie_the_moocher » 21 lis 2013, o 20:04

Adax82 pisze:Żeby nie smędzić to krótko: fizyka kwantowa nie mieści się w wyobrażeniach jakie mamy posługując się fizyką klasyczną. Na nic zda się tu odwoływanie się zdrowego rozsądku czy podobnych, obcych fizyce kwantowej odniesień.
Przepraszam, ale nie podzielam takiego podejścia do sprawy. Po prostu nie mogę. Marudzenie nie jest tu potrzebne.
Pozdrawiam

Adax82
Moderator
Posty: 1519
Rejestracja: 2 lis 2013, o 19:42

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: Adax82 » 21 lis 2013, o 20:22

Cóż mogę powiedzieć?
Rozumienie nie zależy od woli człowieka - nie można powiedzieć CHCĘ I ROZUMIEM. Rozumienie zależy od pracy, jaką wykona się, żeby coś zrozumieć.
p.s. bardzo chciałbym zrozumieć naturę neutrino. Ale nie mam należytego przygotowania intelektualnego, a nadto nie wykonałem należnej pracy ( intelektualnej ) - więc do kogo pretensja? . do siebie samego.
.innym polecam podobną refleksję.

skface
Posty: 983
Rejestracja: 10 cze 2011, o 22:15

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: skface » 21 lis 2013, o 22:07

Włodzimierz Kołos „Chemia kwantowa”, Lucjan Piela „Idee chemii kwantowej” - do nadrobienia podstaw. Pytanie tutaj o takie rzeczy to jak branie się za całkowanie nie umiejąc dodawać.

Adax82
Moderator
Posty: 1519
Rejestracja: 2 lis 2013, o 19:42

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: Adax82 » 21 lis 2013, o 22:26

slayer9,
Dzięki za wsparcie
Tak to odczuwałem choć niewłaściwie wyartykułowałem.
Sam oczywiście rozumiem całkowanie w kontekście dodawania: to Niebo a Ziemia !
Ale czy inni tak to postrzegają?

Awatar użytkownika
minnie_the_moocher
Posty: 137
Rejestracja: 8 lip 2013, o 21:52

Re: energia powinowactwa elektronowego

Post autor: minnie_the_moocher » 22 lis 2013, o 19:10

Dziękuje za odpowiedzi
Nie rozumiem - pytam. Pytam tych, co rozumieją.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post