Błąd ewolucji?

Biologia pełna jest ciekawostek, z którymi warto zapoznać się aby pogłębić wiedzę na temat otaczającego nas świata
Awatar użytkownika
liczi96
Posty: 11
Rejestracja: 10 sty 2013, o 19:26

Błąd ewolucji?

Post autor: liczi96 » 15 gru 2013, o 14:16

Ostatnio zdałam sobie sprawę z pewnej ciekawej niezgodności. Zastanowiło mnie dlaczego zdolność do oddychania beztlenowego na drodze fermentacji mlekowej w mięśniach poprzecznie prążkowanych szkieletowych zanikła (lub nie pojawiła się ) w mięśniu sercowym. Dlaczego mięsień niezbędny dla życia organizmu jest gorzej przystosowany i w razie nieodpowiedniego dostępu do tlenu dochodzi do jego zawału?
Macie może jakies info na ten temat?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: AnnaWP » 20 gru 2013, o 16:20

Przede wszystkim - nie ma czegoś takiego jak błąd ewolucji. Ewolucja nie planuje, a więc nie popełnia błędów.

Jeśli jakiś gatunek ma pecha i źle trafi z kierunkiem adaptacji, to jego problem.

A co do mięśnia - może spadek wydolności mięśnia (bo 1 mol glukozy daje 38 ATP w tlenowym, a tylko 2 w fermentacjach) jest tak poważny, że lepiej zrobić wszystko, żeby mięsień dotlenić, bo fermentacje i tak nie działają wystarczająco dla ukrwienia całego organizmu? Zgaduję, nie mam nic wiarygodnego.

dr_edredon
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2014, o 18:04

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: dr_edredon » 6 lut 2014, o 21:54

A propos, Lem gdzieś pisał o niedoskonałościach anatomii ludzkiej lecz jakoś mnie to nie przekonało pamiętam przykład, że drogi moczowe z płciowymi się częściowo pokrywają.
Jakoś nie zrozumiałem dlaczego to źle, chyba ze względów estetycznych bo inaczej. po co mnożyć byty skoro jedna cewka wystarcza.

Awatar użytkownika
minnie_the_moocher
Posty: 137
Rejestracja: 8 lip 2013, o 21:52

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: minnie_the_moocher » 7 lut 2014, o 00:12

liczi96

podoba mi sie Twoje pytanie - w swoim czasie zastanawialem sie nad tym samym w kwestii mozgu

wedlug mnie ewolucje mozna lekko definiowac jako odpowiedz ukladu biologicznego na srodowisko - tym samym przystosowanie sie do niego

w kazdym razie - poruszona zostala bardzo ciekawa sprawa

co do spraw sercowych - skoro mamy dwie nerki to dlaczego mamy tylko jedno serce
zawsze mogloby zostawac to zapasowe na wypadek tzw. zlamania serca

ewolucja o tym zapomniala

foch

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: AnnaWP » 7 lut 2014, o 18:42

Błędów ewolucji jest wiele, chociaż nie lubię tego słowa - zakłada podświadomie, że ewolucja planuje, a to nieprawda.

u nas: postawa wyprostowana skutkuje problemami z kręgosłupem, morderczym porodem, który powodował śmierć ogromnego odsetka kobiet - bezpośrednio i pośrednio, w wyniku zakażeń, powikłań itd. Problematyczny jest wyrostek - wlazło to w ślepą uliczkę, jakoś grasica potrafi zaniknąć z wiekiem, a wyrostek nie umie. Być może dlatego, że zmniejszanie jego światła skutkuje większym ryzykiem zapalenia. Takich dyrdymałków można znaleźć sporo.

Ale u innych gatunków, to dopiero strzały w kolano:

żyrafa - nerw krtaniowy wsteczny, lezie od czaszki w dół, aż w okolice serca, owija się wokół bodaj aorty i wraca w górę, aż do krtani. Szyyyyyję pokonuje dwukrotnie. Ślepy zaułek z czasów żyraf o krótkich szyjach, później gorzej kończyło się zapewne żonglowanie tym, niż zachowanie aburdu.

Łodzik i podobne - mają oczy o strukturze typu pinhole, daje niezły obraz, ale ewolucyjnie był to strzał w kolano, bo nie da się z tego wybrnąć. Zmiana musi być korzystna na każdym etapie, a nie da się fizycznie ulepszyć tego oka, bez tymczasowego pogorszenia jego działania. I mamy ślepy zaułek.

A serce wywodzi się ze struktury wyjściowo nieparzystej, niektóre narządy z natury były parzyste, inne nie. I tak cewa nerwowa i struna były z natury nieparzyste. Podobnie naczynia krwionośne, wyjściowo było jedno grzbietowe, jedno brzuszne i połączenia. Serce to komplikacja pęcherzyków rosnących na jednym naczyniu, stąd efekt - jedno serce.
Organy parzyste z natury, a więc organizujące się w sposób symetryczny po bokach tego rdzenia to np. gonady (i drogi rodne a u ssaków i macica, i pochwa, i penis, wszystkie zrosły się niekiedy i niekoniecznie), struktury wydzielnicze i inne. Nie mówiąc nawet o kończynach.
Wynika to chyba ze zróżnicowania osi przód tył i prawo lewo.

Ewolucja nie zapomina, nie przewiduje i nie planuje. Nie zastanawia się jak zrobić coś lepiej, jeżeli pojawia się nowa cecha i jest korzystna, to zostanie. A stworzenie nowego układu krwionośnego wydaje się mi być karkołomnym przedsięwzięciem, w którym łatwo o szkody.

Awatar użytkownika
minnie_the_moocher
Posty: 137
Rejestracja: 8 lip 2013, o 21:52

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: minnie_the_moocher » 7 lut 2014, o 20:21

AnnaW_UO pisze: A serce wywodzi się ze struktury wyjściowo nieparzystej, niektóre narządy z natury były parzyste, inne nie.
no tak, z natury - ale co z niej sie nie wywodzi?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: AnnaWP » 7 lut 2014, o 21:07

W znaczeniu wyjściowo". A później pojawiają się przekształcenia, np. penis teraz masz jeden (raczej ), a kiedyś ssaki miały dwa, prymitywne ssaki nadal mają podwójne penisy, a wiele ssaków ma podwójne pewne elementy dróg dalszych". Nawet w obrębie istotnego narządu, wydawało by się, jakim jest macica, nadal pojawia się ciekawe zróżnicowanie u jednego człowieka. Bo taka mysz ma po prostu podwójną macicę (wiec z własnoręcznej sekcji, była ciężarna), ale człowiek typowo ma jedną (o ile jest kobietą), ale niektóre kobiety mają rogatą macicę (nie jestem pewna czy to fachowa nazwa), a stopień rozdzielenia macicy się może zwiększać aż do macicy podwójnej. No, ale idąc dalej już mamy podwójne - widocznie żonglowanie macicą nie było ryzykowne, a jajnikami już tak.

A czemu się zrosła? Być może kwestia lokowania miotu, może wygodniej upchnąć całość w jednym worku niż w dwóch. W miarę wzrostu masy noworodków musiało to mieć znaczenie. A skoro macica jedna, to dwie pochwy były bez sensu, skoro jedna pochwa, to i penis - i tak dalej.

Słowem źródła wyjaśniającego dlaczego niektóre narządy są pojedyncze, a niektóre podwójne, przynajmniej wyjściowo, należy szukać u najstarszych przodków, które przypominały nieco lancetnika. Albo jeszcze wcześniej.

A wracając do serca - wady skutkujące śmiercią w wieku starszym mają małe znaczenie ewolucyjne. Potomstwo odchowane, może i wnuki mają się nieźle. Przykre, ale prawdziwe w znaczeniu ewolucyjnym. Dlatego tak wiele wad ujawnia się w starszym wieku i nie są jakoś eliminowane.

Awatar użytkownika
minnie_the_moocher
Posty: 137
Rejestracja: 8 lip 2013, o 21:52

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: minnie_the_moocher » 7 lut 2014, o 21:50

a co powoduje takowa parzysta badz nieparzysta wyjsciowosc?

bo tak ogolnie nie przepadam za tlumaczeniem z natury"
bo tak wedlug mnie zamyka sie tematy - nawet podswiadomie
bo tak przeciez juz jest po prostu. z natury

a co nam z tego?

ale to takie ogolne zdanie - niekoniecznie konkretnie odnosnie tego tematu

Awatar użytkownika
Giardia Lamblia
Moderator w spoczynku
Posty: 3156
Rejestracja: 26 cze 2012, o 20:19

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: Giardia Lamblia » 9 lut 2014, o 10:31

AnnaW_UO pisze:ale niektóre kobiety mają rogatą macicę (nie jestem pewna czy to fachowa nazwa)
Sprawdziłem (zaciekawiła mnie nazwa), są różne typy macic z wadami dotyczącymi niecałkowitego połączenia się przewodów przyśródnerczowych, w podręczniku mam tak:

- Macica podwójna (dwurożna) z pojedynczą pochwą
[.inne wady]
- Macica dwurożna ze szczątkowym rogiem
- Macica jednorożna (z jednego przewodu powstała)
[.inne wady]

Są też różne wady, gdzie kobieta ma np. 2 pochwy, 2 szyjki macicy i 2 macice, etc. Ogólnie dużo różnych egzotycznych kombinacji (z atrezją włącznie)

Ot, taka ciekawostka dla innych użytkowników.

minnie_the_moocher, wydaje mi się, że AnnaW_UO już odpowiedziała na to pytanie:
AnnaW_UO pisze:Słowem źródła wyjaśniającego dlaczego niektóre narządy są pojedyncze, a niektóre podwójne, przynajmniej wyjściowo, należy szukać u najstarszych przodków, które przypominały nieco lancetnika. Albo jeszcze wcześniej.


a więc odpowiedzią byłoby ewolucja - jej skutki, to jak zachodziła w przeszłości".

Awatar użytkownika
kokroucz
Posty: 3
Rejestracja: 22 mar 2014, o 13:11

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: kokroucz » 22 mar 2014, o 13:39

malutki offtop
ssaki ewolucyjnie mają wspólnych przodków z gadami (dokł. wywodzą sie z gadów ssakokształtnych - terapsydów) u których często występuje hemipenis (hemipenes, półprącie) czyli parzysty narząd rozrodczy. prawda jest ze niektóre prymitywne ssaki mają wiecej niz jedno prącie, taki na przykład samiec kolczatki ma prącie poczwórne
"Each side of the bilaterally symmetrical, rosette-like, four-headed penis [similar to that of reptiles and 7 centimetres (2.8 in) in length] is used alternately, with the other half being shut down between ejaculations"

Kod: Zaznacz cały

en.wikipedia.org/wiki/Short-beaked_echidna
Załączniki
1.jpg

Zaleszczotek
Posty: 66
Rejestracja: 4 kwie 2015, o 15:08

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: Zaleszczotek » 4 kwie 2015, o 18:17

Serce musi pracować cały czas, więc jego zakwaszenie na skutek odkładania kwasu mlekowego byłoby niekorzystne. Do tego ciężko gdyby w sercu powstawał dług tlenowy.

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: AnnaWP » 5 kwie 2015, o 13:26

Zgadza się, że nasze narządy rozrodcze powstały ze struktur parzystych, co widać również w naszej budowie. Gonady mamy nadal parzyste, część dróg również, a nawet struktury nieparzyste, jak macica, niekiedy w ramach atawizmu niewielkiego, nie ulegają prawidłowemu zrośnięciu się w czasie rozwoju, formuje się macica tzw. dwurożna albo wręcz rozdzielona na dwie.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 28
Rejestracja: 22 sty 2013, o 08:48

Re: Błąd ewolucji?

Post autor: Prometeusz » 2 paź 2015, o 09:57

A wracając do głównego tematu: myślę, że zakwasy w sercu upośledzałyby jego pracę w takim stopniu, że skutkowałoby to problemami krążeniowymi na skalę niemożliwa do zaakceptowania.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post