Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Wzajemna pomoc osób przygotowujących się do olimpiady chemicznej. Wykaz niezbędnych materiałów. Opis atmosfery panującej na egzaminach.
Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Smile_Forever » 23 sty 2014, o 19:20

Wiesz co, najlepiej w ogóle się nie stresować sesją, egzaminami, olimpiadami etc., wtedy człowiek nie myśli do końca logicznie, robi głupie błędy i w efekcie uzyskuje gorszy wynik, niż gdy podchodzi zdroworozsądkowo i spokojnie . A taka systematyczna nauka pozwala na spokojne podejście, jak się w ten sposób ktoś nie uczy i potem trzeba z dnia na dzień nauczyć się powiedzmy 150 stron to siłą rzeczy człowiek staje się nerwowy

Gax
Posty: 15
Rejestracja: 21 sty 2014, o 17:58

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Gax » 23 sty 2014, o 21:33

Czasem ciężko nauczyć się 40 stron albo i mniej

Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Smile_Forever » 24 sty 2014, o 07:53

No dokładnie, ale co innego uczyć się 10-20 dziennie, kiedy wszystko ma czas się wykrystalizować w głowie, a co innego w jeden dzień musieć przyswoić takie ogrom materiału nagromadzony przez dwa tygodnie zajęć

Gax
Posty: 15
Rejestracja: 21 sty 2014, o 17:58

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Gax » 24 sty 2014, o 09:16

I tak właściwie po tych 2- 3 godzinach nauki masz czas dla siebie


Jakieś imprezy albo cokolwiek


Ogólnie porównując maturę rozszerzona z chemii a ta Olimpiadę Chemiczną etap 1 to matura zdaje się łatwa

Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Smile_Forever » 24 sty 2014, o 17:48

Masz rację, poziom Olimpiady Chemicznej naprawdę znacznie wykracza poza poziom matury. Ale z drugiej strony, jak się w nią wgłębisz, to staje się ona naprawdę ciekawą zabawą (zwłaszcza laboratoria).

Gax
Posty: 15
Rejestracja: 21 sty 2014, o 17:58

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Gax » 24 sty 2014, o 19:22

To chyba będzie najtrudniejsza część do zrealizowania gdyż czasem mam wrażenia że poziom mojej wiedzy przewyższa poziom wiedzy Pani z chemii (ona jest taka hmm lewacka a zresztą powiedziała że może rzucić tą robotę bo ma bogatego męża ):O

Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Smile_Forever » 24 sty 2014, o 20:55

Musisz wziąć sprawy w swoje ręce, laboratorium można się trochę poduczyć na własną rękę w szkolnej pracowni (robiąc sobie zestawy z dostępnych odczynników i identyfikując, żeby się nauczyć rozwiązywać takie zadania, sama tak robiłam) Żeby pooglądać bardziej skomplikowane reakcje, dobrze jest zapisać się na jakieś warsztaty organizowane przez uczelnie, np. na UJ .

Gax
Posty: 15
Rejestracja: 21 sty 2014, o 17:58

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Gax » 29 sty 2014, o 09:44

Niestety warsztaty odpadają bo mieszkam w znacznej odległości od uczelni ale dam radę


Dzięki

Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Smile_Forever » 29 sty 2014, o 12:32

No to sobie najlepiej zorganizuj w szkole laboratoria, możesz dokupić trochę odczynników w specjalnym sklepie (np. po 50 g jakichś tańszych, ja tak zrobiłam, bo niektóre są kosmicznie drogie ), zrób zestaw np. 10 probówek i sobie wykrywaj (najlepiej jeszcze na dnie nakleić plakietkę z nazwą substancji w niej zawartej, żeby sprawdzić potem - opatentowałam to)

Awatar użytkownika
Hipstęł
Posty: 119
Rejestracja: 25 sty 2013, o 22:47

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Hipstęł » 29 sty 2014, o 13:08

Gax, radzę pogadać z nauczycielami, u mnie było tak, że sami nie wiedzieli, co mają na zapleczu, początkowo nie było niczego, teraz jest dosłownie wszystko, trzeba to było tylko odkopać.

Gax
Posty: 15
Rejestracja: 21 sty 2014, o 17:58

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Gax » 29 sty 2014, o 22:58

Spróbuję

W gimnanzjum to było coś .

Mało ambitna produkcja wodoru , palenie opiłków żelaza i magnezu i też coś tak było z kwasem siarkowym ale nie wychodziło P ( dni otwarte)

I wstyd się przyznać ale podpaliłem zlew PP

Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Smile_Forever » 30 sty 2014, o 06:47

Haha, takich sytuacji nie uniknie się podczas pracy w laboratorium, nawet jak się jest bardzo ostrożnym, tak jak ja - podczas warsztatów przygotowujących do finału olimpiady chciałam zgasić swoje łuczywko, bo się trochę zajęło od palnika nie wiedziałam, że w kubeczku jest metanol, a nie woda, dobrze, że nasz prowadzący zachował zimną krew i ugasił mały pożar

Gax
Posty: 15
Rejestracja: 21 sty 2014, o 17:58

Re: Olimpiada chemiczna- z czego się uczyć

Post autor: Gax » 30 sty 2014, o 11:50

Właściwie w zlewie były różne substancje

Tylko 10 osób w sali i nikt nie reagował .


No cóż ugasiłem wodą


Hmm a jakie odczynniki zakupić na początek ?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post