pracy przy syntezie leków

Wykaz uczelni medycznych o kierunku farmaceutycznym. Opinie i porady dotyczące punktacji i rekrutacji na farmację w poszczególnych uczelniach.
Awatar użytkownika
DMchemik
Moderator w spoczynku
Posty: 4050
Rejestracja: 26 wrz 2006, o 23:43

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: DMchemik » 14 lut 2014, o 14:25

deVries pisze:Nie wiem jak się wg. ciebie ma specka z przemysłowki do syntezy leków. Syntezy w programie. jak na lekarstwo

Ściśle samą syntezą zajmują się głównie chemicy, ewentualnie jakiś farmaceuta, który już na studiach mocno zboczył w organikę. Ale ogólnie cały proces opracowywania leku to bardziej skomplikowana sprawa i biorą w nim udział specjaliści z wielu dziedzin - chemicy, farmaceuci, bio(techno)lodzy wszelkiej maści. Także jeśli chcesz być chemikiem to nie wiem co robisz na farmacji, to trochę okrężna droga, choć może i się da.
Jeśli to było do mnie, to tak się ma, ze moi znajomi i znajome pracują przy syntezie leków w przemyśle farmaceutycznym (po TCh). Przemysł, to nie jest tylko ciężka synteza, to także synteza małotonażowych produktów które wymagają typowej preparatyki organicznej a wszystko jest zawarte w znaczeniu słowa technologia chemiczna. Technolog chemik, to przede wszystkim chemik, tyle że ma większe przygotowanie jak to potem zoptymalizować w większej skali. Zależy też na jakim stanowisku pracuje. Sam pracuję obecnie nad technologią bawiąc się w syntezę organiczną w laboratorium.

Katx2
Posty: 122
Rejestracja: 27 sty 2013, o 12:46

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: Katx2 » 14 lut 2014, o 14:30

A ciężko dostać taką pracę?Bo synteza organiczna to elitarna branża

ww1994
Posty: 12
Rejestracja: 13 lut 2014, o 19:40

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: ww1994 » 14 lut 2014, o 14:34

A mam pytanie czy chemia organiczna medyczna i biologiczna zajmują się podczas studiów podobnymi aspektami? Nie wszędzie mam możliwość sprawdzenia dokładnego opisu zajęć etc. Czy po każdej z tych praca przy syntezie jest możliwa ze względu na przygotowanie? Polecasz jakieś konkretne studia DMchemik (kierunek, uczelnia) które są wg Ciebie najbardziej optymalne przy syntezie organicznej/leków? Dla mnie to wszystko bardzo podobnie wygląda a najważniejsze to dobra decyzja, dzięki z góry:)

deVries
Posty: 672
Rejestracja: 15 kwie 2012, o 20:49

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: deVries » 14 lut 2014, o 14:44

DMchemik pisze:
deVries pisze:Nie wiem jak się wg. ciebie ma specka z przemysłowki do syntezy leków. Syntezy w programie. jak na lekarstwo

Ściśle samą syntezą zajmują się głównie chemicy, ewentualnie jakiś farmaceuta, który już na studiach mocno zboczył w organikę. Ale ogólnie cały proces opracowywania leku to bardziej skomplikowana sprawa i biorą w nim udział specjaliści z wielu dziedzin - chemicy, farmaceuci, bio(techno)lodzy wszelkiej maści. Także jeśli chcesz być chemikiem to nie wiem co robisz na farmacji, to trochę okrężna droga, choć może i się da.
Jeśli to było do mnie, to tak się ma, ze moi znajomi i znajome pracują przy syntezie leków w przemyśle farmaceutycznym (po TCh). Przemysł, to nie jest tylko ciężka synteza, to także synteza małotonażowych produktów które wymagają typowej preparatyki organicznej a wszystko jest zawarte w znaczeniu słowa technologia chemiczna. Technolog chemik, to przede wszystkim chemik, tyle że ma większe przygotowanie jak to potem zoptymalizować w większej skali. Zależy też na jakim stanowisku pracuje. Sam pracuję obecnie nad technologią bawiąc się w syntezę organiczną w laboratorium.
Nie nie, to się odnosiło do specjalizjacji z farmacji przemysłowej dla farmaceutów, która z tym o czym ty piszesz ma niewiele wspólnego, a coś tam o niej ww1994 pisał jakby miała.

Jagla
Posty: 130
Rejestracja: 7 wrz 2009, o 13:41

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: Jagla » 14 lut 2014, o 16:29

Jeżeli już bujamy w obłokach, to mam pytanie. Czy istnieje jakaś działka w przemyślę, czy to leków czy czegoś innego, gdzie mile widziani byli by biochemicy? (Domyślam się, że słabsi z chemicznego punktu widzenia od czystych chemików, ale z dodatkową wiedzą biologiczną)

ww1994
Posty: 12
Rejestracja: 13 lut 2014, o 19:40

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: ww1994 » 14 lut 2014, o 17:06

Bujamy może dla osób nie zainteresowanych na poważnie a jedynie bo chciałbym etc. Zrobić doktorat może praktycznie każdy chcący a możliwości są (nawet w PL). A odnośnie biochemii np dr Piotr Lassota z Polpharmy spr:) Możliwości są ale nie od razu a bynajmniej nie w każdej dziedzinie, może są gałęzie chemii gdzie łatwiej o poważne i dobrze płatne stanowisko po mgr ale są i takie gdzie dr mile widziany nie ze względu na literki ale na rozwój kariery naukowej.

Jagla
Posty: 130
Rejestracja: 7 wrz 2009, o 13:41

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: Jagla » 14 lut 2014, o 17:24

Tylko traktujcie to wszystko z przymrużeniem oka.

Zgaduję, że 90% tutaj jeszcze nie zaczęła studiować, a już planujecie swoją karierę naukową w trudnych, ścisłych dziedzinach. Zrobić sobie doktorat np z chemii pewnie można będąc byle jakim studentem w obecnych czasach, tylko pamiętajcie, że będzie to także byle jaki doktorat. Co prawdą nie wiele wiem na ten temat, ale domyślam się, że tak jak we wszystkim, żeby do czegoś dojść trzeba bardzo dużo temu poświęcić. Trzeba się liczyć z ciężką pracą na studiach, zagranicznymi wyjazdami, trzeba również mieć odpowiednie umiejętności miękkie itd Więc takim dyrektorem Polpharmy to zostanie jeden na milion z osób, które o takie stanowisko się ubiega. Zejdźcie na ziemie.

Gdyby to wszystko było takie łatwe, to nikt by się w dzisiejszych czasach raka nie obawiał.

ww1994
Posty: 12
Rejestracja: 13 lut 2014, o 19:40

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: ww1994 » 14 lut 2014, o 18:39

Ja to podałem odnośnie do bujając w obłokach". Wracając do rzeczywistości. Znam 1 osobę po biochemii, która ukończyła dawno temu i pracuje w szpitalu zajmuje się m.in. zamawianie rzeczy do szpitala etc. Hmm dba o zaopatrzenie, ale te takie w sensie medycznym nie jakieś krzesła czy ludwiki. Zarządza tym na cały szpital. Chyba ktoś w szpitalu się musi znać co jest potrzebne, gdzie to kupić, jakie rabaty można ugrać. Innych nie znam, nigdy się interesowałem biochemią.

Jeżeli chodzi o mnie to studiuję, coś tam w głowie jest, ale trochę nie to co bym chciał ostatecznie robić w przyszłości. Co do tych doktoratów nie wiem jak inne ale nauki chemiczne/farmaceutyczne nie są rozchwytywane. 90% farmacji kończy za ladą, szkoda czasu i pieniędzy im na dr. Kierunki poboczne (chemia, biologia,mikrobiologia, biochemia, biotechnologia)kończą b. często osoby bo medycyna im nie wyszła i tak mija 5 lat, ciężko takie osoby zachęcić do dr lub podnoszenia kwalifikacji. Teoretycznie wielu absolwentów ale b. mało miłośników z wiedzą, a nie prześlizgnę się na nast. rok. W ten sposób konkurencja na rynku pracy się zawęża.

Ja nie mówiłem o doktoracie na nijakiej uczelni. Chodzi m.in. o uczelnie medyczne, renomowane uniwersytety (chemia). Mało osób chętnych, nie zapełniane miejsca na studiach III st. Dobre uniwersytety za granicą, na nich można robić doktorat i to nie dla najlepszych, ale dla chętnych, zmotywowanych i na pewno bynajmniej dobrych (chyba nie ciężko o to gdy ktoś coś studiuje z zamiłowaniem). Wg mnie studia od tak bo papierek się nie opłacają w wg moich obserwacji ok 70% studentów ma często taki stosunek, bo mamusia da pieniążki to się pobaluje. Jedno jest pewne trzeba motywacji, chęci oraz na prawdę dużo czasu by osiągnąć coś na płaszczyźnie biologiczno-chemicznej. Ale wg mnie nawet praca na uczelni to już jest na prawdę sporo. Ale ile osób tyle opinii, student studentowi nie równy i nie mowa o wiedzy ale chęciach.

I jak zwykle się rozpisałem:) Miłego wieczoru życzę:)

Jagla
Posty: 130
Rejestracja: 7 wrz 2009, o 13:41

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: Jagla » 14 lut 2014, o 18:50

^
Mój post nie odnosił się bezpośrednio do Ciebie, napisałem tylko ogólnie moje przemyślenia.

No ale masz sporo racji

Haugen
Posty: 112
Rejestracja: 28 gru 2013, o 02:28

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: Haugen » 14 lut 2014, o 22:08

Hej dołączam się do tematu, bo w sumie od drugiej klasy gimnazjum mam dokładnie takie same marzenia jak ww1994.
Tak więc reasumując jakie studia wybrać? Uniwerek czy Polibuda? Uniwerek chyba, prawda? I potem jaki kierunek lepiej? Chemia, czy Technologia Chemiczna? Jaka po tym specjalizacja? Organika, czy raczej wspomniana biologiczna, czy raczej medyczna? No i gdzie takie studia najlepiej?

Przepraszam jeśli kogoś zdenerwowałem tym pytaniem, ale nie umiem się połapać w waszah rozmowie, a jest to dla mnie na prawdę bardzo ważne

Haugen
Posty: 112
Rejestracja: 28 gru 2013, o 02:28

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: Haugen » 14 lut 2014, o 22:11

w waszej*

Haugen
Posty: 112
Rejestracja: 28 gru 2013, o 02:28

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: Haugen » 14 lut 2014, o 23:23

Na UŚu w Katowicach jest Chemia Leków jako program studiów I-go stopnia. Macie jakieś swoje opinie odnośnie tego programu i ogólnie całej tej uczelni? Nie chcę za bardzo wtopić

ww1994
Posty: 12
Rejestracja: 13 lut 2014, o 19:40

Re: pracy przy syntezie leków

Post autor: ww1994 » 15 lut 2014, o 00:03

Wg mnie (jeżeli źle piszę to proszę poprawić^^) to jak pisał chemik chemia/tech chemiczna spec organiczna. Sprawdzając siatkę godzin mogę powiedzieć że do tego roku chemia medyczna a potem biologiczna na UG realizowały optymalnie przedmioty. Od tego roku jest na UG I i II st chemii biochemicznej, czyli to pewnie program ten sam zostanie a nazwy zmienili żeby nie robić siary że I medyczna a II biologiczna (większość osób tak robiła bo to była taka kontynuacja). Na innych uczelniach należy zwracać uwagi żeby w biologicznej nie było za dużo pierdół". Ogromny plus UG to nowy wydział, kupa pieniędzy w budynek, laboratoria, sprzęt.

Ja spr też UWr tam jest np I stopnia: medyczna, a II organiczna czy medyczna. Zatem chyba też ok. Specem nie jestem ale na technologii PG nie widziałem specjalnie (w ogóle?) odpowiedniejszych przedmiotów, dużo majcy, fizyki, inżynierii, grafiki. Chyba lepiej się bardziej zdecydować którą drogą iść. Nieco inny materiał, być może dla pracodawcy lepiej bo ma więcej w 1 technicznych aspektów, ale to nie ukierunkowanie bezpośrednie w kierunku: synteza ( może analiza etc ).

Z tego co ja czytałem, analizowałem te siatki (nie łatwo się tak połapać od razu, chyba absolwenci wiedzą bynajmniej z czym to się je) to często program medycznej/organicznej to praktycznie to samo. Jedynie co bardziej ogólny aspekt na organice a troszkę bardziej ukierunkowany na medycznej/biomedycznej. Obie powinny być dobre.

Ja się zastanawiam między tą I/II biomedyczną UG a medyczną i medyczną/organiczną UWr. Te opcje wydają się być logiczne. Ponadto jak to ktoś mądrze powiedział bez dobrej kadry i sprzętu nic się nie zdziała. Na UG oba warunki spełnione, z tego co wiem był okres że UWr był (chyba ciągle jest?) jednym z lepszych również z tych względów.


Decyzję trzeba dobrze przemyśleć, szkoda że tylko UG w tak przyjemny sposób prezentuje siatkę godzin (nawet z opisem poszczególnych ćwiczeń). Łatwiej byłoby porównać.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post