chlorofil +naoh + c6h12o6

Jak stworzyć własne laboratorium, gdzie kupić odczynniki i sprzęt laboratoryjny, wszystko o bezpieczeństwie, doświadczeniach...
Awatar użytkownika
hubini
Posty: 148
Rejestracja: 12 gru 2012, o 19:12

chlorofil +naoh + c6h12o6

Post autor: hubini » 22 kwie 2014, o 13:57

Nudy zrobily swoje i tak oto wyladowalem w swoim prymitywnym labie. Rozpuscilem zielony chlorofil, nie wiedzialem co zrobic, instyknt zadzialal, tak wiec dalem naoh glukoze i podgrzalem. roztwor zmienil barwe na brazowo-pomaranczowa. Z ciekawosci zobaczylem, czy reakcja jest odwracalna i dodalem troche perhydrolu, ciecz z powrotem przybrala kolor zielony.
1. Co to bylo to czerwone? Najlepiej jakby ktos napisal reakcje.
2. Czy wyjsciowa substancja nadal jest zielonym chlorofilem czy juz czyms innym?

Awatar użytkownika
DMchemik
Moderator w spoczynku
Posty: 4050
Rejestracja: 26 wrz 2006, o 23:43

Re: chlorofil +naoh + c6h12o6

Post autor: DMchemik » 22 kwie 2014, o 15:56

Spróbuj zrobić to samo bez glukozy.

Awatar użytkownika
hubini
Posty: 148
Rejestracja: 12 gru 2012, o 19:12

Re: chlorofil +naoh + c6h12o6

Post autor: hubini » 22 kwie 2014, o 20:35

bez glukozy-bez zmian,albo jestem niecierpliwy.

Awatar użytkownika
hubini
Posty: 148
Rejestracja: 12 gru 2012, o 19:12

Re: chlorofil +naoh + c6h12o6

Post autor: hubini » 24 kwie 2014, o 09:14

A jednak reakcja przebiega z samym NaOH , czyli Mg, który jest w chlorofilu reaguje z zasada i powstaje jakis barwnik z sodem i Mg(OH)2 ?

Pawelec
Posty: 21
Rejestracja: 15 wrz 2014, o 22:24

Re: chlorofil +naoh + c6h12o6

Post autor: Pawelec » 7 gru 2014, o 20:50

Skąd masz ten chlorofil? Jeżeli z ekstrakcji z preparatu roślinnego, to możliwe, że przereagował inny barwnik fotosyntetyczny lub w ogóle jakaś substancja będąca bardziej zanieczyszczeniem niż częścią ekstraktu.

W środowisku zasadowym chlorofil, mający dwa wiązania estrowe podstawione metanolem i fitolem, ulega hydrolizie alkalicznej, w wyniku które powstaje szereg różnych chlorofilin, które są zielone i rozpuszczalne w wodzie, fitol, który jest intensywnie żółty i nierozpuszczalny w wodzie i niewielkie ilości metanolu, który miesza się z wodą i jest bezbarwny. Magnez z pierścienia porfirynowego chlorofilu jest raczej nie do ruszenia metalem o jednododatnim kationie (co innego protony albo kation metalu na +II stopniu utlenienia). Z samych tej reakcji nie bardzo jest możliwość uzyskania pomarańczowo-brunatnego zabarwienia, ale jeżeli to jest ekstrakt, to produkty mogły przereagować z innymi wyekstrahowanymi substancjami albo z rozpuszczalnikiem. Jeżeli dałeś za dużo NaOH, to mamy warunki ekstremalne i puszczają wiązania C=O w grupach karbonylowych (chlorofile je mają, potencjalnie aceton z ekstraktu również), a wtedy może się zadziać całkiem sporo ciekawych rzeczy, nad którymi ciężko w ogóle się zastanawiać bez szczegółów na temat prowadzenia doświadczenia.

Na pytanie 1. nie da się odpowiedzieć bez wiedzy na temat pochodzenia chlorofilu (cz.d.a.? techniczny? przemysłowy? ekstrakt? jeżeli tak, to jaki rozpuszczalnik?).

Odpowiadając na pytanie 2.: raczej nie jest to chlorofil, najprędzej jego rozpuszczalna w wodzie pochodna - chlorofilina.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post