Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
tchorz
Posty: 1120
Rejestracja: 12 paź 2009, o 17:53

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: tchorz » 25 maja 2014, o 21:07

Nie wiem jak na innych uczelniach, ale CM UJ finalista nie dostaje NIC w REKRUTACJI. Owszem ma świadectwo z biologią chemią czy matmą na 100%, ale to matura i świadectwo maturalne W samej rekrutacji nie ma żadnych przywilejów.

Regulaminy stypendiów są naprawde różne, i fakt tu tytuł dobrze wygląda.
Słyszałam że na UJ jest stypendium dla jednego najwyższego lokatą laureta na danym wydziale.

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: randomlogin » 25 maja 2014, o 21:11

tchorz pisze:Nie wiem jak na innych uczelniach, ale CM UJ finalista nie dostaje NIC w REKRUTACJI. Owszem ma świadectwo z biologią chemią czy matmą na 100%, ale to matura i świadectwo maturalne W samej rekrutacji nie ma żadnych przywilejów.
Bzdura. Oczywiscie, ze finalista ma przywileje - w wypadku klasycznych olimpiad przedmiotowych dubluja sie one z przywilejem juz zawartym w swiadectwie maturalnym, ale w wypadku olimpiad tzw. tematycznych dawanie 100 punktow za przypisany - arbitralnie przez uczelnie - do niej przedmiot jest oddolna inicjatywa UJ.

EDIT:
tchorz pisze:Słyszałam że na UJ jest stypendium dla jednego najwyższego lokatą laureta na danym wydziale.
.to znowu ciekawe. Osob z 300/300 jest na UJ na peczki - kazdy laureat tyle ma w koncu. Z tego co ja wiem stypendium rektora na pierwszym roku po prostu uzyskac sie nie da, chociaz regulaminy jego przyznawania sie zmienialy, moze jakies novum wprowadzili.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2014, o 21:16 przez randomlogin, łącznie zmieniany 1 raz.

asdfgasdg
Posty: 123
Rejestracja: 22 mar 2014, o 06:53

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: asdfgasdg » 25 maja 2014, o 21:13

W Lublinie, za sam tytuł finalisty z olimpiady biologicznej/chemicznej/fizycznej jest maks w postępowaniu rekrutacyjnym. Także taka historia, że ktoś był laureatem olimpiady i nigdzie się nie dostał na lek to bajka

Awatar użytkownika
Collo
Posty: 1761
Rejestracja: 26 gru 2009, o 08:33

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Collo » 25 maja 2014, o 22:32

Alra pisze:Że uzyskali tytuł laureata etapu okręgowego d. Profitów to nie ma żadnych poza nagrodą rzeczową i dyplomem. Ot, takie tam wyróżnienie.
Co ciekawe ta informacja jest też wpisana na świadectwie ukończenia szkoły. Nagród rzeczowych z tego nie ma żadnych, dyplomu też chyba nie


Awatar użytkownika
Fify715
Posty: 156
Rejestracja: 31 mar 2013, o 21:29

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Fify715 » 25 maja 2014, o 22:49

Moja kuzynka była laureatką w Olimpiadzie ekonomicznej i nawet nie startowała na medycynę, bo wiedziała, że nie ma szans z dziećmi lekarzy To był sarkazm jakby ktoś nie wyczuł i zgadzam się z tym, że powinno się pogodzić z porażką, bo później ludzie nad wyraz ambitni wymyślają różne historie. Przez takie właśnie bajeczki mój kolega (ah ile tych znajomości mam ) jak oznajmił, że dostał się na prawo, wszyscy tacy zdziwieni, że jakim cudem, przecież on nie ma żadnych znajomości, pewnie Kowalscy kredyt wzięli i komisję przekupili, itp. I się chłopak przejął, bo go ludzie na wsi obgadywali. I się nie dziwię, bo się tyle uczył, a tu pierwsze co, to oskarżenia lecą. Także trzeba wrzucić na luz z tą rekrutacją, bo jak widać ludzie z Pułcina Górnego i rodzicami pracującymi w supermarkecie, mogą być lekarzami, prawnikami itp.

Awatar użytkownika
Lika
Posty: 345
Rejestracja: 3 sie 2012, o 10:56

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Lika » 26 maja 2014, o 09:37

Holibka, a więc tak:
Najpierw dowiedz się, co oznacza, że Twoja koleżanka ma kilka olimpiad, bo po pierwsze tytuł laureata daje przywilej chyba tylko przez dwa lata (jeśli się mylę, poprawcie mnie), po drugie, może być tylko finalistą, i to nie daje już maksa pkt na każdą uczelnię, chociaż nie powiem zdarzają się, po trzecie, mogła po prostu wziąć udział i dojść powiedzmy do drugiego etapu i tu jej kariera olimpijska się skończyła, więc te brak przywilejów, wreszcie po czwarte - mogła brać udział w olimpiadach nie dających pkt w rekrutacji na medycynę, i wtedy może ich mieć nawet milion, a przy słabej maturze nic jej to nie da.

Jeśli chodzi o punkty, każda uczelnia ma inne wymagania rekrutacyjne (jakie to poszukaj na forum wątku, bo był, albo po sprawdzaj sobie już na stronach uczelni). I wspomniany przez Ciebie WUM czy UJ wymaga trzech przedmiotów: biologi i chemii na R i matmy na P, i u nich ostatnia lista oscylowała w granicach 270 pkt (na UJ chyba nawet ciut wyżej), więc takie minimum dla nich to powiedzmy 90% z każdego, a i tak ono mogło nie dać gwarancji, bo każda uczelnia ustala, jak wybiera kandydata w przypadku takiej samej liczby punktów u kilku, a braku dla nich wszystkich miejsce, i może to być np tak, że dostaje się osoba która ma najwięcej z biologii (dajmy na to mamy jedno miejsce a dwie osoby: A - 74% biologia, 96% chemia i 100% matma i osoba B - 90% biologia, 88% chemia i 92% matma, i wówczas mimo, że mają po tyle samo punktów - 270, to dostaje się osoba B, bo ma więcej z biologii).
Co do tego, że wystarczy po 80%, żeby się dostać, to przesadziłaś, bo w zeszłym roku na ŚUMie chyba ostatnia osoba dostała się chyba ze 165 punktami, co daje nam więcej niż po 80. Chyba, że chodziło Ci, o takie uczelnie jak wtedy Olsztyn, czy Łódź. Tam owszem wystarczyło mniej, ale trzeba było mieć 3 przedmioty na rozszerzeniu.

Mam nadzieję, że zrozumiałaś.

Awatar użytkownika
Alra
Posty: 482
Rejestracja: 21 kwie 2012, o 19:20

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Alra » 26 maja 2014, o 10:21

Collo pisze: Co ciekawe ta informacja jest też wpisana na świadectwie ukończenia szkoły. Nagród rzeczowych z tego nie ma żadnych, dyplomu też chyba nie
Kolega z klasy w tym roku uzyskał właśnie taki tytuł i dostał dyplom oraz kartę pamięci . Możliwe, że to zależy od okręgu.
A na świadectwie, fakt, wpisują - jako że w tym roku zawody centralne były po zakończeniu roku szkolnego dla klas 3-ich, nauczycielka powiedziała, że może co najwyżej wpisać mi właśnie owe osiągnięcie, bo finalistą oficjalnym jeszcze nie byłam.

Awatar użytkownika
Collo
Posty: 1761
Rejestracja: 26 gru 2009, o 08:33

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Collo » 26 maja 2014, o 10:27

Mi nic nie dali, więc albo okręg mazowiecki jest najbiedniejszy albo poczta polska znowu zawiodła


Awatar użytkownika
czornydanio90
Posty: 950
Rejestracja: 25 cze 2009, o 19:04

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: czornydanio90 » 26 maja 2014, o 17:03

Ze mną zaczynał studia chłopak-laureat olimpiady z fizyki. I co? I nic - 2 razy odbił się od 1 roku, także nie ma co się ekscytować tym, że ktoś tam miał sukcesy w olimpiadach.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Medycyna Lwów » 26 maja 2014, o 22:02

A u mnie 4 pierwszych z rekrutacji ( olimpiada biologiczna ) i dziwnym trafem ta sama czwórka tylko w innej kolejności pierwsza na rozdaniu dyplomów pod względem średnich i co? A co do autorki niech wraca do lektury pudelkow itp bo szkoda tych bzdur czytać. Laureat 5 olimpiad /-sorry nigdy nie słyszałem, czy w ogóle odrozniasz olimpiadę od byle konkursu? Laureata i, II, III etapu od uczestnika? Sam jako laureat Olimpiady Biologicznej dostałem sie z góry na każda uczelnie medyczna bez względu na wyniki mych matur


Trzyszcz
Moderator w spoczynku
Posty: 886
Rejestracja: 2 sie 2011, o 11:33

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Trzyszcz » 26 maja 2014, o 22:24

czornydanio90, jak śmiesz się nie ekscytować!

lith
Posty: 3117
Rejestracja: 28 wrz 2009, o 22:49

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: lith » 26 maja 2014, o 22:24

Dokładnie. Ktoś kto wygrałby 5 olimpiad musiałby być 5x bardziej zajebisty od kaamila. A to przecież fizycznie niemożliwe.

Sofia
Posty: 585
Rejestracja: 3 sty 2012, o 15:11

Re: Sprawiedliwość przy rekrutacji na medycynę

Post autor: Sofia » 27 maja 2014, o 10:14

Nie dziwiło by mnie to że taka osoba nie dostałaby się na leka. Wątpię aby istniała uczelnia w Polsce która wytrzymałaby taki natłok zajebistości.


lith, gdyby na biologu była opcja lajków komentarzy to właśnie byś zgarnął całą pulę

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post