Pytanie do studentów medycyny

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
kamiloslub
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2014, o 12:41

Pytanie do studentów medycyny

Post autor: kamiloslub » 4 sie 2014, o 12:47

Właśnie idę na 6 rok lekarskiego w lublinie. Specjalizację wymarzoną mam już wybraną - okulistyka ,ale pojawia się problem z rezydenturą. Wiadomo ,że chętnych na okulistykę nie brakuje a rezydentur bardzo mało . Ostatnio zobaczyłem wyniki kwalifikacji na specjalizacje w Mazowieckim i zobaczyłem ,że na tryb pozarezydencki zakwalifikowała się osoba z wynikiem poniżej 50% - czy jest to w ogóle możliwe? Wyniki na rezydenturze na okulistykę zawsze oscylują powyżej 80 procent . A tutaj na tryb pozarezydencki próg był duużo mniejszy. Co o tym myślicie? chyba ,że te osoby zdecydowały się na wolontariat ,ale nie wiem kto by chciał pracować za darmo i opłacać składki. proszę o wyjasnienie.

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: mrsdavis » 4 sie 2014, o 12:51

kamiloslub pisze:ale nie wiem kto by chciał pracować za darmo i opłacać składki.
Żebyś się nie zdziwił! W tym roku na praktykach miałam przyjemność pracować z paroma dziewczynami, które zdecydowały się właśnie na wolontariat. Co prawda robią specjalizację z zakresu lek-dent, co daje im możliwość pracy w gabinetach i jako-takiego zarobku, aczkolwiek bazując na tym przykładzie myślę, że ludzie na pewno decydują się na pracę za darmo.
Pewnie ktoś bardziej obeznany w temacie również się wypowie.

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: Mårran » 4 sie 2014, o 12:56

Znam jedną kobietę na dermie, która robiła wolontariat. Ogólnie mordęga, ale tak chciała, potem się przeniosła na rezydenturę chyba.
Pani Buka

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: randomlogin » 4 sie 2014, o 12:57

kamiloslub, to jest osoba, ktora to miejsce miala zaklepane od poczatku studiow wzglednie, choc juz to mniej prawdopodobne przy takim wyniku, wychodzila je przez pol studiow w kole lub czyms takim. Wolontariat jest jeszcze mniej prawdopodobny moim zdaniem - kurcze, cos trzeba jesc czasem, a srednio da sie dorobic. Nie, nie znam, nie wiem, nie mam pewnosci - ale stawiam dolary przeciw orzechom, ze tak bylo. Ktos z zewnatrz nawet sie nie pchal - chetni na pewno byli, jak sam zauwazyles to dosc oblegana specjalizacja.

Awatar użytkownika
mrsdavis
Posty: 1443
Rejestracja: 27 sie 2012, o 20:12

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: mrsdavis » 4 sie 2014, o 12:59

mrsdavis pisze: Pewnie ktoś bardziej obeznany w temacie również się wypowie.
randomlogin, no i nie zawiodłam się!

kamiloslub
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2014, o 12:41

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: kamiloslub » 4 sie 2014, o 13:10

dzięki . W lubelskim łatwiej się dostać na rezydenturę w niektórych specjalizacjach niż w mazowieckim ,ale różnice procentowe są niewielkie . Na początku się cieszyłem gdy to zobaczyłem ,ale od razu wydało mi się coś trochę nie tak. Dużo jest zawsze takich osób ,które działając w kole mają słabo napisany lek ,a mimo to się dostają na speckę? Myślicie ,że jeżeli np: ja - obcy starałbym się w mazowieckim o etat mając te np: 70 procent z leka nie miałbym szans z osobą ,która ma z leku dużo mniej ,ale jest tutejsza i pochodziła sobie przez 2 lata na koło naukowe?

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: randomlogin » 4 sie 2014, o 13:58

Na tryb pozarezydencki? Oczywiscie, ze tak. Czemu mieli by brac ciebie, zupelnie cie nie znajac?
mrsdavis pisze:
mrsdavis pisze: Pewnie ktoś bardziej obeznany w temacie również się wypowie.
randomlogin, no i nie zawiodłam się!
Akurat warszawskiej okulistyki to ja nie znam, wiec jak przyznalem sie w pierwszym poscie - strzelam, ze tak to wygladalo. Slabe to obeznanie. Mechanizmy znam z naszego podworka, ale mysle, ze niestety sa uniwersalne.

Amani
Posty: 485
Rejestracja: 3 lis 2011, o 19:11

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: Amani » 4 sie 2014, o 14:17

Czy osoba w trakcie wolontariatu z dermy może tez dorabiać popołudniami w poradni medycyny rodzinnej czy nie bardzo? Ja tez znam osobę, która robiła wolontariat właśnie z dermy i dorabiała w pogotowiu, ale mówiła, że marne pieniądze z tego dorabiania były, z tym, że to było kilka lat temu, z 6 lat temu.
Lekarsko-dentystyczny Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: randomlogin » 4 sie 2014, o 14:23

Amani pisze:Czy osoba w trakcie wolontariatu z dermy może tez dorabiać popołudniami w poradni medycyny rodzinnej czy nie bardzo?
Jak to sobie wyobrazasz? Czy moze inaczej - jako kto? Moze na przyklad podlogi pozmywac, nie ma zadnych przeciwwskazan. Lekarz rodzinny to wbrew pozorom nie lekarz bez specjalizacji, tylko lekarz ze specjalizacja z medycyny rodzinnej*. Taka magia.

* - lub innej, poczytaj. W kazdym razie nie adept dermatologii.
Amani pisze:a tez znam osobę, która robiła wolontariat właśnie z dermy i dorabiała w pogotowiu
Znaczy sie w karetce? Bogowie ratujcie przed samym pomyslem! Na szczescie tez nie mozna. Nie teraz, nie wiem czy mozna bylo wtedy kiedy piszesz, jakos watpie, ale wstecz prawa nie znam, znaczy wiem ze mozna bylo dawno temu, nie wiem kiedy sie to zmienilo. W kazdym razie obecnie w karetce moze byc lekarz systemu. A lekarz systemu to konkretnie zdefiniowana grupa, i nie ma w niej dermatologow - w czasie specjalizacji ani po niej.

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: Mårran » 4 sie 2014, o 14:29

Może spokojnie dorabiać w Biedrze na kasie, jak każdy.
Pani Buka

kamiloslub
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2014, o 12:41

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: kamiloslub » 4 sie 2014, o 15:56

słyszałem ,że w Wa-wie bardzo niechętnie przyjmują na miejsca pozarezydenckie ,a jak już to raczej wolontariat jak w każdym większym mieście. I że raczej na etat zatrudniają w szpitalach w mniejszych województwach w mazowieckim - to wtedy jest taka możliwość dostania się z taką liczbą punktów? Będę starał się dostać na rezydenturę ,ale wiadomo jak jest niewiele jest miejsc i trzeba szukać sobie jakieś alternatywy w razie .

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: randomlogin » 4 sie 2014, o 16:14

kamiloslub pisze:na etat zatrudniają w szpitalach w mniejszych województwach w mazowieckim
Nie do konca wiem, czy miales na mysli wojewodztwa inne niz mazowieckie, czy inne powiaty w tym wojewodztwie. Zakladajac druga opcje (chyba o to chodzilo): miejsc z okulistyki jest w wojewodztwie 162. Z czego w Warszawie 141. Powodzenia w czekaniu az sie jakies z pozostalych 21 zwolni. No i musi jeszcze zwolnic sie w takim szpitalu, w ktorym cie zechca - obawiam sie, ze sama pozawarszawskosc tego nie gwarantuje.
kamiloslub pisze:to wtedy jest taka możliwość dostania się z taką liczbą punktów?
W trybie pozarezydenckim naprawde nie chodzi o liczbe punktow, jest to zupelnie drugorzedne. Oni musza wtedy tobie jakiestam - zaleznie od warunkow - pieniadze placic. I zadaj sobie pytanie - czemu, po jaka cholere, mieliby to robic. Jesli ty widzisz odpowiedz, to moze oni tez ja dostrzega.

Awatar użytkownika
mossa
Posty: 292
Rejestracja: 2 lip 2010, o 11:38

Re: Pytanie do studentów medycyny

Post autor: mossa » 4 sie 2014, o 16:23

randomlogin pisze:
Amani pisze:Czy osoba w trakcie wolontariatu z dermy może tez dorabiać popołudniami w poradni medycyny rodzinnej czy nie bardzo?
Jak to sobie wyobrazasz? Czy moze inaczej - jako kto? Moze na przyklad podlogi pozmywac, nie ma zadnych przeciwwskazan. Lekarz rodzinny to wbrew pozorom nie lekarz bez specjalizacji, tylko lekarz ze specjalizacja z medycyny rodzinnej*. Taka magia.

* - lub innej, poczytaj. W kazdym razie nie adept dermatologii.
Jako lekarz rodzinny nie, ale jako lekarz POZ już jak najbardziej, tu nie potrzeba żadnej specjalizacji jeśli ktoś zdecyduje się takiego lekarza zatrudnić, kilku znajomych w trakcie specjalizacji z chirurgii, naczyniówki, ortopedii, AiIT, interny dorabia sobie właśnie w POZ w dzień lub na nocnych dyżurach.

Co do wolontariatu - znajomy robi tak ortopedię, pracuje poza tym w POZ, pogotowiu żeby jakoś zarobić na życie - da się, ale domu to on za często nie ogląda.
lek. mossa

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post