Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Matura 2019 - Forum maturzystów i kandydatów na studia. Nie wiesz jaki wybrać kierunek? Nie wiesz jak wygląda rekrutacja? Masz pytanie dotyczące toku studiów?
Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: Mårran » 4 sty 2015, o 12:29

Zdrowe spięcie to pewnie, żeby machnąć materiał i zadanka
Pani Buka

Trzyszcz
Moderator w spoczynku
Posty: 886
Rejestracja: 2 sie 2011, o 11:33

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: Trzyszcz » 4 sty 2015, o 13:01

PaniKot pisze:Czy to znaczy, że mamy siedzieć z dupą, o nic nie dopytywać i porzucać marzenia, plany, powołanie ( ), bo przecież dostają się nieliczni?
Ja tylko stwierdziłem fakt, ale jestem świadom że dyskusja z nieistniejącą wypowiedzią dodaje otuchy, więc nie mam za złe
PaniKot pisze: Każdy ma jakieś ambicje, a lekarski to już naprawdę jeden ze szczytów licealnych ambicji
Co to znaczy?

PaniKot
Posty: 43
Rejestracja: 30 gru 2014, o 19:36

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: PaniKot » 4 sty 2015, o 13:12

1. No wiem wiem, ale to była ogólna odpowiedź na bulwers, że stłamsiłeś wszystkich przyszłych studentów lekarskiego . Nie miałam na celu wszczynać wojny . Ale surowo traktujesz chętnych .

2. No taki panuje osąd jeju lekarski och ach . Przynajmniej w moim otoczeniu. No ogólnie, tegt80% z rozszerzenia to jest już pewna praca, a dla bio-chemów z pewnością jedno z tych najbardziej ambitnych marzeń to właśnie medycyna. Czy się mylę?

Trzyszcz
Moderator w spoczynku
Posty: 886
Rejestracja: 2 sie 2011, o 11:33

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: Trzyszcz » 4 sty 2015, o 13:40

1. Suche fakty bez żadnych emocji, które jednak jak widać wywołują bulwersy u tych przyszłych".

2. pewna praca"- no niektórzy wkładają w to więcej, niektórzy mniej pracy, ale o co chodzi? ]
Wszystko sprowadza się do tego, że ciężko się dostać, bo jest duża konkurencja.

Amani
Posty: 485
Rejestracja: 3 lis 2011, o 19:11

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: Amani » 4 sty 2015, o 18:00

szczyt licealnych ambicji
Lekarsko-dentystyczny Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

PaniKot
Posty: 43
Rejestracja: 30 gru 2014, o 19:36

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: PaniKot » 4 sty 2015, o 18:15

Gdybyście widzieli moje koleżanki wychodzące z płaczem/ zdołowane z próbnych matur, wiedzielibyście o czym myślę pisząc szczyt licealnych ambicji I bez czepiania się o sformuowania, ej!

DonaBasia
Posty: 319
Rejestracja: 22 lip 2013, o 19:59

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: DonaBasia » 4 sty 2015, o 19:25

PaniKot pisze:Gdybyście widzieli moje koleżanki wychodzące z płaczem/ zdołowane z próbnych matur, wiedzielibyście o czym myślę pisząc szczyt licealnych ambicji"
Pójście na lekarski serio jest traktowane jako szczyt ambicji, przynajmniej w mojej szkole. Jeśli ktoś jest bardzo zdolny (laureatka 2 olimpiad) i nie chce iść w kierunku medycyny, to od razu są krzyki i płacze, tak się zmarnować! (komentarz zarówno ze strony nauczycieli i uczniów).

A co do próbnych CKE - coraz bardziej martwię się o zdrowie psychiczne swoich znajomych

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: Mårran » 4 sty 2015, o 19:27

Licealiści wynoszą lekarzy pod niebiosa, potem idą do roboty, zaczynają chorować, chodzić po lekarzach i z Judymów z powołaniem robią się konowały, co nie chcą zwolnienia dać
Pani Buka

13112015

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: 13112015 » 4 sty 2015, o 19:30

Judym nie miał żadnego powołania, tylko odczuwał przymus sumienia, proszę nie wprowadzać maturzystów w błąd. Potem ludzie podają Judyma jako literacki przykład lekarza z powołaniem, a to nieprawidłowa interpretacja.

Awatar użytkownika
ryniofit8000
Posty: 1264
Rejestracja: 29 paź 2013, o 20:32

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: ryniofit8000 » 4 sty 2015, o 19:31

Trzyszcz pisze:A brutalna prawda jest taka, że wszyscy jesteście tacy sami.
Ale wbrew często pojawiającym się życzeniom wzajemnym tutaj wszyscy się dostaniemy wcale nie dostaniecie się wszyscy. Tylko nieliczni.
PS to prawda.
Ja nikomu z tego forum nie życzę żeby się dostał

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: Mårran » 4 sty 2015, o 19:32

Antymateria, być może. Nie dałam rady przeczytać tej lektury z nudów, a przeczytałam prawie wszystkie od początku podstawówki Więc niech będzie przymus sumienia ^^
Pani Buka

randomlogin
Posty: 3779
Rejestracja: 24 kwie 2010, o 12:11

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: randomlogin » 4 sty 2015, o 19:34

Zeby oceniac czy bledna czy nie to najpierw trzeba okreslic co to jest to mityczne powolanie.


Trzyszcz
Moderator w spoczynku
Posty: 886
Rejestracja: 2 sie 2011, o 11:33

Re: Impossible is nothing czyli rozpoczynam walkę o marzenia

Post autor: Trzyszcz » 4 sty 2015, o 20:08

DonaBasia pisze: Jeśli ktoś jest bardzo zdolny (laureatka 2 olimpiad) i nie chce iść w kierunku medycyny, to od razu są krzyki i płacze, tak się zmarnować! (komentarz zarówno ze strony nauczycieli i uczniów).
Nawet mi ich nie żal.
ryniofit8000 pisze:
Ja nikomu z tego forum nie życzę żeby się dostał p

?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post