Co dokładnie przeczytać?

Wzajemna pomoc osób przygotowujących się do olimpiady chemicznej. Wykaz niezbędnych materiałów. Opis atmosfery panującej na egzaminach.
MNQ
Posty: 1
Rejestracja: 1 lut 2015, o 18:20

Co dokładnie przeczytać?

Post autor: MNQ »

Witam! Jestem uczniem klasy pierwszej liceum i przygotowywuję sie do olimpiady chemicznej.

Mam zamiar przerobić:
- Podstawy Chemii Nieorganicznej (Bielański)
- Podstawy Chemii Fizycznej (Atkins)
- Chemia Organiczna ( McMurry)
- Chemia Analityczna (Minczewski - Marczenko)

Czy to dobry wybór ksiażek, czy czegoś jeszcze brakuje?
I najważniejsza sprawa - które rozdziały mogę sobie spokojnie ominąć (szczególnie jeśli chodzi o Bielańskiego i Marczenko) i nie są konieczne do opanowania? I czy tematy poruszane w kilku książkach przerabiać w jednej czy dokładnie zgłębiać się w każdy punkt widzenia?
Olafek
Posty: 625
Rejestracja: 22 kwie 2014, o 18:33

Re: Co dokładnie przeczytać?

Post autor: Olafek »

Te książki spokojnie wystarczą żeby przejść na finał Ogólnie to tak:
- Bielański - właściwie to możesz sobie to całkowicie odpuścić, bo na zadaniach olimpijskich z nieorganicznej bardziej trzeba wyliczyć np. jaka sól powstaje niż po prostu to wiedzieć, przerobiłem ale mi się nie przydało za bardzo
- Atkins - pierwszy rozdział możesz sobie przeczytać i wypisać ważniejsze wzory, szczególnie z równowag gazowych, tutaj wszystko bardziej na zadaniach
- McMurry - tutaj chyba wszystko jest ważne, jedyne co to można mechanizmy pominąć zresztą jak dowalą organiczną jak na II etapie teraz to nawet McMurry ci nie pomoże
- Minczewski-Marczenko - im więcej wiesz, tym większa szansa że będziesz wiedział to czego chcą Pomiń cały wstęp, ważna jest tylko analiza kationów i anionów.
Awatar użytkownika
Smile_Forever
Posty: 1239
Rejestracja: 17 sty 2013, o 18:41

Re: Co dokładnie przeczytać?

Post autor: Smile_Forever »

To ja jeszcze dorzucę trochę od siebie
- z nieorganicznej polecam po prostu sobie wypisać z Bielańskiego lub Kolditza (ostatnimi czasy ta książka jest polecana pod kątem Olimpiady) i kolory/właściwości związków i pierwiastków, poza tym przerobić zadania z poprzednich lat, żeby wiedzieć, czego od Ciebie oczekują w tych zadaniach.
- z fizycznej popieram wypisanie wzorów z Atkinsa, a zadań się najlepiej nauczyć na podstawie poprzednich edycji, bo te olimpijskie są dość specyficzne i nigdzie indziej podobnych nie znalazłam .
- z organicznej oprócz McMurryego można przejrzeć Boyda (żeby uzupełnić wiedzę reakcjami, których McMurry nie zawiera) i ew. Claydena (trochę za mocno poszerzony, ale czasem się może przydać).
- analityczna - popieram, że im więcej wiesz, tym lepiej, dlatego mogę też polecić Lipiec-Szmal i wszelakie inne skrypty zawierające analizę. I dużo praktyki .
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post