Maturzyści 2017

Matura 2019 - Forum maturzystów i kandydatów na studia. Nie wiesz jaki wybrać kierunek? Nie wiesz jak wygląda rekrutacja? Masz pytanie dotyczące toku studiów?
Anaelis77
Posty: 82
Rejestracja: 20 cze 2015, o 10:13

Maturzyści 2017

Post autor: Anaelis77 »

Cześć!

Założyłam ten wątek, aby zebrać tu osoby zdające maturę w 2017 roku. Możemy się tu motywować, porównywać szkoły, dzielić się dobrymi radami, informacjami.

A więc.

Jak tam, maturzyści 2017, jakie są wasze cele, gdzie się wybieracie? Kompletujecie już jakieś podręczniki? Jak wrażenia po klasie pierwszej?
Taebir
Posty: 34
Rejestracja: 23 cze 2015, o 15:54

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Taebir »

Hej! Obserwuję to forum już od dawna, jednak wcześniej nie rejestrowałem się.
Również zdaję maturę w 2017 roku. Planuję iść na farmację, najlepiej chyba do Poznania, bo miasto bardzo mi się podoba, a także jest stosunkowo blisko.
Nasza pierwsza klasa była dosyć. burzliwa. Koniec roku, a my przerobiliśmy 1 temat z ostatniego działu z biologii. Korzystamy z podręczników Nowej Ery. Nauczycielka tragedia, ale mają nam zmienić, zarówno z biologii jak i z chemii. Z chemią też nie jest kolorowo, ale przynajmniej przerobiliśmy całą książkę. Póki co nie mogę się doczekać drugiej klasy, ale wiem, że prędzej czy później zbrzydnie mi się to, ale. ^^
Anaelis77
Posty: 82
Rejestracja: 20 cze 2015, o 10:13

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Anaelis77 »

Hej Taebir!

Ja w sumie pierwszą klasą jestem bardziej znużona niż zmęczona przez ogrom tych wszystkich niepotrzebnych przedmiotów. D Z książki z biologii przerobiliśmy tylko trochę genetyki i wzięliśmy się za ekologię, aby lepiej spożytkować czas. Namiastka rozszerzenia więc przynajmniej było ciekawie Z chemii męczyliśmy normalnie ten podstawowy podręcznik. nieraz marzyło się o czymś konkretniejszym Nauczycielkę z biologii mam dobrą, ale z chemii jest nowa, młoda i podobno niezbyt dobra, dlatego planuję korki. Również nie mogę doczekać się drugiej klasy z takiej czystej ciekawości po prostu Chociaż wiem, że będzie ciężej d

Na jakim jesteś profilu? sam biol-chem?
Taebir
Posty: 34
Rejestracja: 23 cze 2015, o 15:54

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Taebir »

Jestem na profilu bio-chem-ang, chociaż bardziej podpasowałby mi bio-chem-mat. Niestety moje miasto nie jest zbyt duże, 4 licea, w tym 3 gdzie są profile biologiczne-chemiczne, ale niestety takiej opcji nie było. U nas w szkole zawirowania, w przyszłym roku dużo nauczycieli odchodzi, w tym pani od biologii, która uczyła rozszerzenie i zresztą była świetna. Mamy dostać dosyć młodą babkę, która była szkolona przez tą panią co odchodzi. Słyszałem, że jest ok, także jestem dobrej myśli. Chemię też mamy mieć zmienioną, na dobrą panią, która jest dosyć wymagająca, ale to w zasadzie dobrze. Cieszę się, że skończyły niektóre przedmioty, bo pomimo że nie miałem z nimi problemów, strasznie zagracały czas. Z biologii planuję korepetycje, myślę natomiast nad chemią. Jeżeli nie będzie w 2 klasie szło, tak jakbym chciał to zapewne kogoś znajdę.
Anaelis77
Posty: 82
Rejestracja: 20 cze 2015, o 10:13

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Anaelis77 »

Też najbardziej pasowałby mi profil bio-chem-mat, bo chciałam zdawać matmę rozszerzoną. Niestety zamiast matmy mam fizykę, którą szczerze mówiąc niebardzo lubię, a nauczycielkę mamy taką, że nawet szkoda gadać. Ale może nam zmienią.

Również pochodzę z małego miasta, pewnie jeszcze mniejszego niż ty, bo tylko dwie szkoły średnie. Moje wyniki w nauce spokojnie pozwoliłyby mi iść do dobrej szkoły w mieście wojewódzkim, lecz zatrzymały mnie tu inne okoliczności. No zobaczymy jak to będzie dalej w drugiej klasie
Awatar użytkownika
Carnevale
Posty: 4
Rejestracja: 22 cze 2015, o 19:32

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Carnevale »

Cześć wszystkim!
Mnie również zamarzyło się zdawanie na maturze biologii i chemii. Jestem na etapie kompletowania podręczników Po gimnazjum niezbyt jeszcze wiedziałam, co będę chciała później robić, więc wylądowałam na mat-geo (takie było moje jedyne wymaganie co do profilu - żeby matmę mieć rozszerzoną). Teraz zamierzam sama nadrobić chemię i bio. Wszyscy mówią mi, że się nie da, ale to motywuje mnie jeszcze bardziej - już ja im pokażę! ^^ Zwłaszcza na tym forum nie brakuje osób, które zdały maturę po samodzielnej nauce, więc jak widać jeśli się bardzo chce, to się da.

Co do studiów, marzę o neurobiologii, mikrobiologii/biochemii (to dwa bardzo podobne kierunki) albo biotechnologii. Na te pierwsze niestety strasznie ciężko jest się dostać, na biotechnologię nie będzie aż takiej konkurencji (Bogu dzięki), bo ten kierunek jest niemal w każdym mieście
Anaelis77
Posty: 82
Rejestracja: 20 cze 2015, o 10:13

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Anaelis77 »

Carnevale, witamy w naszym, jak na razie, małym gronie

Idąc do liceum też chciałam isć na mat-geo, ale ostatecznie jestem na biol-chemie i nie żałuję wyboru:) Jak na razie Masz plany jak najbardziej możliwe do zrealizowania. Już na wstępie życzę Ci powodzenia i wytrwałości! Chemii i biologii nie ma dużo do nadrabiania po pierwszej klasie(w niektórych szkołach to praktycznie nic : D ) , także spokojnie dasz radę. A nie chcesz przepisać się po prostu na biol-chem? Byłoby Ci łatwiej:)
Taebir
Posty: 34
Rejestracja: 23 cze 2015, o 15:54

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Taebir »

Ja też gdybym nie był na biol-chemie, to pewnie byłbym na mat-geo. Jakie książki kompletujecie? Ja chcę używać NE + Operon naprzemiennie, dodatkowo mam podręczniki Pazdry i skorelowane z nimi ćwiczenia. Z biologii jeszcze nie mam w zasadzie nic, w 2 klasie zacznę korepetycję i wtedy coś się ogarnie. Chcę jeszcze kupić zbiór zadań Pazdry i Persony z chemii. Być może dodatkowo Tydzień po tygodniu.
Słyszałem, że nasza chemiczka, z którą będziemy mieć lekcje w 2 i 3 klasie co lekcje bierze kogoś do kartkówki. Według mnie to taka przymusowa motywacja do nauki troszkę. W 1 klasie kompletne zero, ale w sumie materiał nijaki.

A jak z matematyką i polskim? Przyznam szczerze, że z polskiego naprawdę słabo. Przerobiliśmy 2 lektury, z jednej pisaliśmy kartkówkę. Więcej godzin poprzepadało niż ona była na lekcji. Podobno mają nam zmienić w 2 klasie. Inna klasa, która ma właśnie z tą co mamy niby my mieć, zrobili w ciągu roku z 5-6 lektur. Już wolę się pomęczyć, ale mieć pewność, że zdam maturę. O pisemną się nie boję, gorzej z ustną. Z matematyką jest dobrze, ogarniam na razie większość, chociaż dużo osób narzeka, że słabo. Myślałem, aby zdawać rozszerzenie, ale na razie to nie jest pewne.
pingwin98
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2014, o 12:17

Re: Maturzyści 2017

Post autor: pingwin98 »

Witam serdecznie

Moja opinia po klasie I jest taka, że mimo dość dobrych nauczycieli, ten rok szkolny to czas zmarnowany. Z 1 godziną w tygodniu z biologii i chemii nie byliśmy w stanie zacząć rozszerzenia. Cieszę się, że ten czas już minął, bo nauka na kartkówki z WOSu i historii to jakieś piekło na ziemi

Mój profil to biol-chem-ang - spełnienie moich marzeń. Na matematykę rozszerzoną nigdy bym się nie porwał (chociaż miałem 6 w gimnazjum i do 1.09.2014 nie była dla mnie problemem). Z angielskiego kończymy podręcznik B2 i w listopadzie zaczniemy C1. Mam spory kontakt z tym językiem i po maturze mam plan zdawać CPE (Proficiency).

Pojawił się wątek książek, a więc:
[*]Zarówno z biologii i chemii podręczniki Nowej Ery (które z powodu rozporządzenia MEN o podręcznikach wielorocznych ukażą się niestety dopiero w sierpniu!)
[*]zbiory z chemii: oczywiście Witowski, trzy części zbioru z Operonu [na razie tyle]
[*]biologia: genetyka Lewińskiego, planuję przerabiać wybiórczo tematy z Bukały, myślę nad zbiorem zadań

Jak nachodzi mnie ochota to rozwiązuję pierwsze zadania w Witowskiego.

Jakie plany na wakacje? Lenistwo, nauka, czy i to, i to jak w moim przypadku?
Awatar użytkownika
nibypracowita
Posty: 30
Rejestracja: 11 sty 2014, o 19:49

Re: Maturzyści 2017

Post autor: nibypracowita »

Hej, ja też się przyłączę
Jestem na biol-chem-mat, ale jeszcze nie zdecydowałam co będę zdawać na maturze. Chemię na pewno. Ten rok uważam za kompletnie zmarnowany. Więcej uczyłam się do historii i edb, niż do tych głównych. Z biologii będziemy mieć super nauczycielkę, boję się bardziej chemii, bo ta jest raczej kiepska. Uczyć zamierzam się dopiero pod koniec sierpnia, tak tylko żeby przypomnieć sobie to, co będziemy robić na początku.
A ile macie godzin tygodniowo rozszerzeń?
Anaelis77
Posty: 82
Rejestracja: 20 cze 2015, o 10:13

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Anaelis77 »

Witam serdecznie nowe osoby

Z mojej strony sprawy wyglądają tak:

Z książek mam już:
* biologia:
- podręczniki Nowej Ery
- seria Trening przed maturą Bukały + zbiór ćwiczeń do tego
- Maturalnie, że zdasz

(planuję jeszcze repetytorium Pyłki-Gutkowskiej, ale to już niekoniecznie na drugą klasę:) )

* chemia:
- podręczniki Nowej Ery
- zbiory Witowskiego
- Pazdro

Mam nadzieję, że to + arkusze wystarczy do matury, jak nie, będę stopniowo uzupełniać:)


Z matmą u mnie nie najgorzej. Idziemy dość szybko, ale równocześnie dokładnie. Mamy przerobione już 1/3 drugiej klasy. Sama z tym przedmiotem nie mam problemu, dlatego mi to odpowiada:) Myślałam nad rozszerzeniem, ale nie dam rady sama raczej

Z polskiego jesteśmy po Dziadach cz.III, we wrześniu będzie Tadek : D Lektur przerobiliśmy w sumie może 5 Nauczycielka bardzo dużo nam dyktuje do zeszytu i mamy spójne, dokładne notatki. Dla mnie to bardzo dobrze, bo do humanisty mi daleko Maturę pisemną myślę, że raczej zdam, ale o ustną się boję. Z jednej strony nie będę chciała się uczyć polskiego, bo wolę się przyłożyć do rozszerzeń, ale z drugiej. boję się że nie zdam.

pingwin98 - zazdroszczę takiego poziomu języka. Ja niestety nie mam praktycznie żadnego kontaktu z angielskim, a wypadałoby poćwiczyć mowę. Próbuję sama się coś poduczać, ale na razie idzie mi to jako tako

W wakacje korzystam z wolnego czasu i wypoczywam, ale planuję znaleźć trochę czasu na jakieś powtórki lub poczytanie czegoś pożytecznego)

W drugiej klasie mam 5 chemii, 5 biologii, 4 fizyki, a w trzeciej 4 chemia, 4 biologia, 5 fizyka ( ). W porównaniu z samymi biolchemami to godzinami wychodzi dużo mniej korzystnie

PS: Tak w ogóle to udanych i słonecznych wakacji wszystkim!
Taebir
Posty: 34
Rejestracja: 23 cze 2015, o 15:54

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Taebir »

My z polskiego przerobiliśmy Króla Edypa i Makbeta. Mamy podręcznik z WSiPu, i nie jesteśmy nawet w połowie drugiej części pierwszej klasy. Ale ciągle nam mówiła, że wyrobimy się, wyrobimy się. Zobaczymy jak to będzie.
Angielski bardzo lubię, ale moja grupa trafiła na bardzo średnią nauczycielkę. Mamy książkę Matura Focus 3, więc właściwie dla mnie to pestka, bo przedtem chodziłem do szkoły językowej, a teraz na korepetycję (tak dla siebie ). Z matmy chyba nie skończyliśmy 1 części tej książki od Nowej Ery.
W 2 klasie chyba będziemy mieć po 5 godzin biologii i chemii. 2 obecne drugie klasy co prawda mają 6 biologii, więc nie wiem. Zobaczymy we wrześniu.
Wam też ten rok szkolny tak szybko minął? Ja pamiętam dobrze jak zanosiłem papiery i modliłem się, aby mnie przyjęli. XD Jakby to było wczoraj.

Też życzę wszystkim udanych wakacji.
Awatar użytkownika
Carnevale
Posty: 4
Rejestracja: 22 cze 2015, o 19:32

Re: Maturzyści 2017

Post autor: Carnevale »

Anaelis, nie chciałabym się przepisywać, bo uwielbiam moją klasę, a przy tym nie jestem zbyt dobra w nawiązywaniu kontaktów, więc byłoby mi tam ciężko.

Co do książek, to na razie nie mam pojęcia, co kupić, specjalnie nawet wątek o tym założyłam. Przypuszczam, że kupię Witkowskiego, Pazdro, Bukałę, a podręczniki - do chemii Nową Erę, a do biologii Operon lub PWN, zobaczymy.

Matematykę mam rozszerzoną, a nauczycielka nieźle ciśnie, nigdy w życiu nie myślałam tak intensywnie jak na lekcjach matematyki Nawet nie wiedziałam, że tak potrafię. Początek roku był niezłym szokiem dla całej klasy, ale teraz już się przyzwyczailiśmy

Z polskiego podobnie jak u Taebira, skończyliśmy na Makbecie i po łebkach przelecieliśmy drugą część podręcznika. Z tym, że u mnie było o tyle śmiesznie, że jak przez rok lekcje były nudne, ale dało się przeżyć, mało zadań domowych i wgl., tak po maturach nauczycielka dostała takiego powera, że w ciągu tego ostatniego miesiąca mieliśmy więcej zadań domowych niż w całych 9 poprzednich.
Ja też się poważnie boję o zdanie matury z polskiego, zwłaszcza jeśli będę musiała nauczyć się omawiać teksty tak, jak moja nauczycielka to robi. To rozbieranie wiersza na najdrobniejsze kawałeczki (dlaczego poeta użył w tym miejscu epitetu? Dlaczego w tym miejscu zmienił układ rymów?) doprowadza mnie do szału. To jest po prostu bezczeszczenie poezji.

PS: Również życzę wszystkim wspaniałych wakacji i odpoczynku!
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post