linienie szynszyla

nakrecona_malpa
Posty: 159
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 16:30

linienie szynszyla

Post autor: nakrecona_malpa » 14 kwie 2007, o 17:18

mój szynszyl chyba linieje .
od kiedy stało sie cieplej zaczeły mu wychodzić pojedyńcze kłaczki i gdzie niegdzie pojawiły sie kępki sierści długo takie coś trwa? są pewnie jakieś grzebyki ale wątpię czy by sie dał wyczesac. są na to jakieś sposoby aby to szybciej przemineło?

Kiara
Posty: 733
Rejestracja: 7 gru 2006, o 09:09

Re: linienie szynszyla

Post autor: Kiara » 14 kwie 2007, o 17:33

każdy szynszyl o tej porze zaczyna linieć i nie tylko on.Psy,koty.Czesać możesz,co napewno dobrze by wpłyneło na jakoścć futerka.Nie jestem pewna ile takie coś może trwać.Miesiąć,tydzień.To zalezy od szybkości linienia zwierzęcia.

Miszel
Posty: 125
Rejestracja: 17 mar 2007, o 17:20

Re: linienie szynszyla

Post autor: Miszel » 14 kwie 2007, o 18:04

Szynszyle linieją w zasadzie na okrągło. Przez cały rok głaszcząc zwierzaka będziesz wygłaskiwać sierść potrochu. No a teraz wiosną to się nasila. Sposobem na linienie są kompiele w piachu - ten wyczesuje u szynszyla nie trzymające się kosmki sierści. Widać to zwłaszcza jak szynszyl żadko się kompie. Miejscami z futra wystają wówczas takie dłuższe kępy sierści o jaśniejszych końcówkach.

nakrecona_malpa
Posty: 159
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 16:30

Re: linienie szynszyla

Post autor: nakrecona_malpa » 14 kwie 2007, o 18:31

a nie wiecie czy sa jakieś specjalne grzebyki do czesania dla szynszyli czy mam poprostu kupić taki dla psa czy kota? wiecie co ja próbowałam nawet wyciągać paluchami te kępki sierści. ale one sie dość mosno trzymają. A jeśli chodzi o kompiele w piachu to on prawie cały czas tam siedzi i sie tak turla w kółko

Miszel
Posty: 125
Rejestracja: 17 mar 2007, o 17:20

Re: linienie szynszyla

Post autor: Miszel » 14 kwie 2007, o 21:16

No właśnie takie turlanie powinno mu pomóc najlepiej. A specjalnej szczotki dla szynszyli raczej nie znajdziesz, ale myślę że takie do szczotkowania innych zwieżąt się nadadzą, ale szczeże mówiąc raczej daremny twój tród - bo po wyczesaniu za dzień 2 będzie to soamo. Więc trzeba mieć zacięcie żeby szynszyla ciągle szczotkować

nakrecona_malpa
Posty: 159
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 16:30

Re: linienie szynszyla

Post autor: nakrecona_malpa » 14 kwie 2007, o 21:43

to szkoda. bo on sie napewno nie da wyczesywać tak czesto, drań ma dobrą pamieć do niemiłych sytuacji / no ale nic poczekamy zobaczymy

Kiara
Posty: 733
Rejestracja: 7 gru 2006, o 09:09

Re: linienie szynszyla

Post autor: Kiara » 15 kwie 2007, o 16:04

Mój daje się wyczesywać.Poprostu polubił ten zabieg.Poza tym,jeśli na siłe chcę się czesać takie zwierzę trzeba się przygotować na mocny chwyt.Starasznie się wiercą a czasami nawet gryzą.

Awatar użytkownika
Agusia
Posty: 195
Rejestracja: 22 paź 2004, o 01:00

Re: linienie szynszyla

Post autor: Agusia » 15 kwie 2007, o 23:41

Kiara, czego używasz do wyczesywania Puszorka? Jakiejś szczotki? Grzebienia?

Miszel
Posty: 125
Rejestracja: 17 mar 2007, o 17:20

Re: linienie szynszyla

Post autor: Miszel » 16 kwie 2007, o 08:30

Ja wyczesywałem zwykłym grzebieniem o gęstych zębach i siędawało, ale myślę, że odpowiednia szczotka dla zwierząt lepiej się nada. No i jak pisałem efekty są bardzo krutkotrwałe - dzień, dwa, a memu szynszylowi się to wyczesywanie raczej nie podobało.

nakrecona_malpa
Posty: 159
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 16:30

Re: linienie szynszyla

Post autor: nakrecona_malpa » 16 kwie 2007, o 09:59

wiecie co mam kłopot oprucz pojedyńczych wystających kłaków są takie zbite kłębki sierści.i one cholernie mocno tkwią tam, co mam zrobić boje sie ze jak je mocniej szarpne to go zaboli i sie obrazi na mnie czy coś. to że sie ciagle turla w tym piachu nic nie pomaga na te kępki. na te pojedyńcze pomaga kanapa jak sie przebiegnie pare razy pod nia to jest gładziutki. nie fajnie ze tych kepek ciągle przybywa, juz prawie jak jeż wygląda

Szyszek1993
Moderator
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2007, o 13:18

Re: linienie szynszyla

Post autor: Szyszek1993 » 16 kwie 2007, o 12:34

Spróbuj może delikatnie rozczesać te kłębki. Postaraj się zrobić to tak by szyszorka jak najmniej bolało i może mu się to spodoba!

muppet
Posty: 413
Rejestracja: 17 lip 2006, o 23:15

Re: linienie szynszyla

Post autor: muppet » 16 kwie 2007, o 19:06

heh mój szynszyl też takie miał odstające kępki i mi też to przeszkadzało. próbowałam je delikatnie wyrwać ale trzymały się mocno. Ale po jakims czasie samewyszły W sumie jezeli one szynszylowi nie przeszkadzają to po co go męczyć - tym bardziej jezeli nie lubi czesania? Sam też potrafi zadbać o swoje futerko. Chyba że się wystawia swojego szynszyla w konkursach piękności. to inna sprawa

Kiara, - widać po zdjęciu że twój szynszor lubi czesanie bo ma piekne futerko

Kiara
Posty: 733
Rejestracja: 7 gru 2006, o 09:09

Re: linienie szynszyla

Post autor: Kiara » 17 kwie 2007, o 12:02

Dla wszystkich zainteresowanych.Może wam się wydać to głupie lub niepowazne ale Puszor jest czesany szczoteczką do zębów.Oczywiście nie używaną przez nikogo z rodziny.Szczotka ma średnie włosie (jeśli chodzi o jego twardzość),poza tym nie ma metalowych końcówek i świetnie nadaję się do czesania pyszczka czy innych części ciała (pomijając te intymne).

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post