Do trzech razy sztuka?

Matura 2019 - Forum maturzystów i kandydatów na studia. Nie wiesz jaki wybrać kierunek? Nie wiesz jak wygląda rekrutacja? Masz pytanie dotyczące toku studiów?
Sweetmuffin

Do trzech razy sztuka?

Post autor: Sweetmuffin » 19 maja 2016, o 13:06

Witam!
W tym roku poprawiałam maturę z biologii i chemii rozszerzonej. Niestety chemia nie poszła mi tak jakbym tego chciała. Musiałam kilkukrotnie czytać polecenia, aby zrozumieć ich sens, z czasem zaczęłam się denerwować, byłam na 14 zadaniu, kiedy minęły już 2h egzaminu. Nie zdążyłam zrobić wszystkich zadań, a stres utrudnił mi zadanie. Wydaję mi się, że poprawiłam wyniki, lecz nie na tyle, aby dostać się na lekarski stacjonarny. Rok przesiedziałam w domu, na początku miałam studiować, lecz zrezygnowałam. Ryzykowałam. Większość osób patrzyło na mnie jak na wariatkę, wróżyło niepowodzenie, rozleniwienie itd. O dziwo, motywacji mi nie zabrakło, udało mi się powtórzyć wszystko i zrobić wiele zadań maturalnych. Czułam się pewna i przygotowana. Nie żałuję niczego, aczkolwiek jest mi przykro, że na lekarski znowu się nie dostanę. Teraz pojawia się pytanie. Chciałabym rozpocząć studia na kierunku dietetyka albo iść w zupełnie inną stronę, czyli studiować kierunek związany z informatyką. Zastanawiam się, czy komuś udało się poprawić maturę, studiując jednocześnie? Nie chciałabym znowu ryzykować i mieć kolejny rok w plecy". Niektórzy twierdzą, że nie nadaję się na lekarza, że sobie nie poradzę z odpowiedzialnością i stresem, mimo to, ciągnie mnie do tych studiów. Zdaję sobie sprawę, że nie są one łatwe i przyjemne i rzeczywistość może być zupełnie inna, niż sobie to wyobrażam.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
glikokortykosteroid
Posty: 102
Rejestracja: 27 paź 2014, o 19:17

Re: Do trzech razy sztuka?

Post autor: glikokortykosteroid » 19 maja 2016, o 13:46

Jestem w identycznej sytuacji co Ty, co prawda mi nikt nie podcinał skrzydeł czczym gadaniem. Ja w tym roku planuje zacząć farmację, a w międzyczasie będę uczyć się chemii. Na pierwszym roku nie jest podobno tak tragicznie, mam paru znajomych na farmie, a że mam tylko jeden przedmiot, który mam opanowany, do poprawy, to sądzę, że uda mi się w przyszłym roku w końcu dostać na lek, bo chyba arkusz z chemii gorszy nie będzie. A żeby nie zapomnieć materiału z chemii, codziennie poświęcam godzinę na zadania, żeby nie wypaść z rytmu. A odnośnie pytanie, czy komuś się udało poprawić studiując jednocześnie, to mogę Ci powiedzieć, że wielu osobom, które w dodatku poprawiały 2 przedmioty, a my mamy tylko jeden, udaję się to osobom, które studiują lek niestacjonarny i dzięki temu przenoszą się na stacjo. Nie wolno się tylko poddawać i dać sobie wmówić, że się nie nadajesz, bo matura ma się nijak do tego czego będziesz się uczyć na studiach, a tym bardziej do tego, co będziesz po nich robiła. Trzymaj się i nie zbaczaj z kursu, bo jeżeli uda nam się dostać za tym 3 razem, to już nic nas nie powstrzyma, żeby zostać lekarzem, a najgorzej się dostać

Basia89
Posty: 12
Rejestracja: 22 gru 2016, o 14:30

Re: Do trzech razy sztuka?

Post autor: Basia89 » 22 gru 2016, o 15:41

A może warto zainteresować się szkołą medyczną? Np. w SUKCES EDUKACJI z tego co wiem mają takową i jest na bardzo dobrym poziomie. Może warto tam zaglądnąć?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post