Czy warto walczyć dalej?

Matura 2019 - Forum maturzystów i kandydatów na studia. Nie wiesz jaki wybrać kierunek? Nie wiesz jak wygląda rekrutacja? Masz pytanie dotyczące toku studiów?
Awatar użytkownika
adixe
Posty: 82
Rejestracja: 2 lip 2015, o 13:56

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: adixe » 8 lip 2016, o 10:50

Ech , widac ze nie macie argumentow , ale wolicie wszystko wywalic , zmienic zeby tylko nie przyznac ze za malo pracowaliscie.

Ale naprawde mam nadzieje ze w koncu przestaniecie sie oklamywac i wciskac scieme , zrobicie te 10 -20 zbiorow i poprawicie. Dalem argument ze 62% to bardzo kiepski wynik po 3 latach lo , powolujac sie ze sam w domu zrobilem w rok fizyke na 72% , ktorej po 1kl wogole w szkole nie mialem. Mnie nie dowartosciowuje porownywanie moich 97 z 62% , raczej z 100%.

Lepiej walic byki na forum , niz na maturze co nie?.

Adamantam , prosze cię o szczerą opinie , nawet jezeli bedzie niezgodna z moją.:

1) Nie uwazasz ze ludzie ktozy w czasach internetu i informacji na wyciagniecie reki , gdy zwalaja wine na nauczyciela powinni spalic sie ze wstydu? Ja jak zaczynalem fizyke , jak nie wiedzialem co to wielkosc skalarna wpisalem w internet i wiedzialem. Ale ja chcialem!

2)Wynik 62% to kiepski wynik. Ja w lo cisnelem ostro , trenowalem( i nadal trenuje) a w 2kl pracowalem codziennie po 2h na zmywaku. Zrobilem 14 zbiorw z chemii , napisalem ja na 97%. Nie zycze sobie mowic ze to szczescie. Nie ze mnie to dotyka , szkoda mi tylko zeby jakas dziewczyna ktora sumiennie jechala z materialem myslala ze to szczescie , a nie jej wytrwalosc , bo jakis len z forum tak uwaza. Najgorsze to niedoceniona czyjas dobra praca!

Fizyke dorobil sobie bo denerowalo mnie ze nic z niej nie wiem(teraz mam to samo z matmą) .

Kupilem zbiorek i jechalem. Dla mnie bylo szokiem ze gdyby nie opory powietrza to kazde cialo o roznej masie spadalo by tak samo szybko. Ale chcialem , i nie liczylem na szczescie.

Napisalem na 72%.

Uwazasz adamantan ze matura z fizy jest trudniejsza niz z chemii?

Awatar użytkownika
adixe
Posty: 82
Rejestracja: 2 lip 2015, o 13:56

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: adixe » 8 lip 2016, o 10:51

Zawsze na korkach z chemii smieje sie z uczniami z tego forum , no ale tutaj nie mozecie dac mi bana jak na fb w grupie maturzystow stara podstawa 2015 .

Awatar użytkownika
SułtanSosnowca
Posty: 24
Rejestracja: 30 cze 2015, o 18:05

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: SułtanSosnowca » 8 lip 2016, o 10:57

Głowa do góry, w nie cały rok da się zrobić wszystko serio. Ja będąc po mat-fizie po swojej maturze zmieniłem zdanie na temat moich studiów i nauczyłem się od sierpnia zeszłego roku do maja tego roku od zera bio na 87 i chem na 95, nie było łatwo ale trochę siedzenia, kilka przerzuconych zbiorów i tyle. Nie odpuszczaj tak łatwo.

Awatar użytkownika
adixe
Posty: 82
Rejestracja: 2 lip 2015, o 13:56

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: adixe » 8 lip 2016, o 11:06

^
Pamietasz na czym straciles te 5%?

Awatar użytkownika
SułtanSosnowca
Posty: 24
Rejestracja: 30 cze 2015, o 18:05

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: SułtanSosnowca » 8 lip 2016, o 11:10

Polecam jednak zainwestowanie w korepetycje z biologi wiadomix żeby nauczyli Cie odpowiedzi, a z chemii zdarzają się zdania które mimo tego że umiesz zrobić na czuja warto kogoś zapytać i dodatkowo co może nawet ważniejsze przy korkach z chemii to że jak przez te x miesięcy chodziłem co tydzień do laski z korków to (pomijając własną motywacje) byłoby mi zwyczajnie głupio przyjść i powiedzieć że nie przerobiłem ileś tam stron zadań z tematu na który się umawialiśmy bo marnowałbym jej i mój czas oraz hajs rodziców.

Dasz radę, pozdro 600

Awatar użytkownika
SułtanSosnowca
Posty: 24
Rejestracja: 30 cze 2015, o 18:05

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: SułtanSosnowca » 8 lip 2016, o 11:13

[at]

2 pkt poszło za to obliczeniowe z tą solą uwodnioną bo policzyłem wszystko tak jak trzeba ale w połowie zdania wstawiłem z dupy za przeroszeniem liczbę, a 1 pkt z tym dziwacznym zdaniem z temperaturami po reakcji że w 2 reakcjach wytrącał się osad a w dwóch zobojętnianie i gdzie będzie ta sama temp.

Sokol
Posty: 124
Rejestracja: 16 paź 2015, o 19:19

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Sokol » 8 lip 2016, o 12:47

O co ta cała dyskusja w temacie? Co do autora jak chcesz być lekarzem w Polsce to ucz się do matury jeszcze raz. Prosta logika.


Nikotynoamidoadenina
Posty: 30
Rejestracja: 15 sie 2014, o 19:41

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Nikotynoamidoadenina » 9 lip 2016, o 17:02

1. Wydaje mi się, że bardzo podchodzicie do tych matur w sposób lekarski albo śmierć", ten stres przeszkadza. Ja wiedziałem, że na farmację (która jest równie świetnym kierunkiem co lek i do nauki chyba nawet bardziej ciekawym ) na pewno się dostanę, na maturze chichotałem bo już w trakcie pisania matury z chemii wiedziałem, że sukces osiągnąłem. Potem już na luzie leciałem.

2. Żadnych korków nie brałem, nocek nie zarywałem. Nie mogę jednak negować faktu, jak szkoła bardzo mi pomogła. Rozszerzenia w grupach kilkuosobowych i już od 1 klasy liceum. Na końcu 2 klasy materiał już przerobiony. Masa czasu na robienie różnych zbiorów zarówno z biologii jak i chemii. Oczywiście, jak ktoś się zaprze to i bez nauczyciela da radę.

I z takim podejściem skończyłem z wynikiem 97 % z chemii i 88% z biologii, dzięki któremu mogę się dostać na opcję AWARYJNĄ(a gdybym się przypadkiem dostał) czyli lekarski.

Nikotynoamidoadenina
Posty: 30
Rejestracja: 15 sie 2014, o 19:41

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Nikotynoamidoadenina » 9 lip 2016, o 17:30

Jeszcze taka adnotacja do biologii. Na maturze nie będą pytali o jakieś drobne, mało ważne rzeczy. W tym roku typowo z wiedzy to trzeba było znać: linia naboczna (co jest dosyć ważne i chyba w każdym podręczniku powinno być wytłuszczonym tekstem), ochronę bierną i czynną trzeba brać na logikę, formy ochrony przyrody też można było bez wiedzy ogarnąć (chociaż sam pomyliłem użytek ekologiczny z pomnikiem przyrody), ale natura 2000 w porównaniu do innych jest tak dziwną nazwą, że od razu można wyczuć ciemną stronę mocy - UE. Nie ma potrzeby wiedzieć, że w układzie krwionośnym lancetnika jest tętnica podendostylarna, a NADP to fosforan dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego (tak, moja nauczycielka kazała mi się uczyć takich rzeczy XD). Kilka analiz schematu, wytwory naskórka (wystarczy tylko pamiętać, że wytworem skóry właściwej u kręgowców są łuski ryb i poroże jeleniowatych, a cała reszta to naskórek [oprócz płazów beznogich, które mają łuski, ale to szczególik]). Na maturze są ważne umiejętności i logiczne myślenie, nie sama wiedza!

Awatar użytkownika
Hipstęł
Posty: 119
Rejestracja: 25 sty 2013, o 22:47

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Hipstęł » 9 lip 2016, o 18:41

adixe,
gratuluję wyniku z fizyki, która jak pokazują centyle, w tym roku poszła wyjątkowo dobrze. Więc pisałeś relatywnie łatwą maturę (w porównaniu do tegorocznej chemii). Niemniej z fizyki 72% to ładnie. Żeby nie było, wiem jaka była fizyka, bo sam ją pisałem.

Sweetmuffin,
no niestety nad takim wynikiem można co najwyżej się zastanowić, a nie na medycynę składać. Jeżeli medycyna była od początku twoim celem. To serdecznie gratuluję, bo najwidoczniej przez całe liceum cele robiłaś wszystko, żeby się na nią nie dostać. Nie mówię tego, żeby Cię obrazić, bo nie taki jest cel mojej wypowiedzi. W zeszłym roku była najłatwiejsza chemia w historii tych matur od 2005 roku i nie oszukujmy się, że nigdy już tak łatwa nie będzie. Przeciętni uczniowie pisali ją na 90+%, a nieco lepsi zdobyli po 100%. Matura ta uniemożliwiła w zeszłym roku wejście większości osób z rocznika 95, w tym roku również utrudni rekrutacje 97. Moim zdaniem niestety przespałaś swoją szansę. Tym bardziej, że poprawiałaś maturę, w przypadku poprawy wyniki tego rzędu są niestety trochę rozczarowujące. Przed maturą rozmawiałem z paroma egzaminatorami. Prace bardzo dobre są oceniane nieco bardziej restrykcyjnie, ale te najsłabsze traktowane są polubownie. Jeżeli nie udaje się za 2. razem wyciągnąć wyników rzędu 50% to chyba lepiej odpuścić. Bo moim zdaniem jest to oszukiwanie samego siebie.

Żeby nie być jednak kompletnym pesymistą. Słyszałem, że na Ukrainie można chyba studiować tylko na podstawie rozmowy wstępnej. Jeżeli komuś zależy może składać i tam (jednak ze względu na tamtejszą sytuacje może być to utrudnione). Niemniej jeżeli dobrze sypnie się groszem każdy może postudiować medycynę.

Sokol
Posty: 124
Rejestracja: 16 paź 2015, o 19:19

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Sokol » 9 lip 2016, o 22:32

No można i jest o wiele taniej niż w polszy, aczkolwiek potem nostryfikacja i juz tak różowo nie jest.


Awatar użytkownika
Hipstęł
Posty: 119
Rejestracja: 25 sty 2013, o 22:47

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Hipstęł » 9 lip 2016, o 22:44

Tak, jest to problem. Jednak przy tego typu wynikach to chyba jedyne rozwiązanie.

Sokol
Posty: 124
Rejestracja: 16 paź 2015, o 19:19

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Sokol » 10 lip 2016, o 14:17

Jak ma się pieniądze to Słowacja jest spoko i parę innych państw w unii z English Division, ale to już takie gadanie.


ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post