Czy warto walczyć dalej?

Matura 2019 - Forum maturzystów i kandydatów na studia. Nie wiesz jaki wybrać kierunek? Nie wiesz jak wygląda rekrutacja? Masz pytanie dotyczące toku studiów?
Awatar użytkownika
adixe
Posty: 82
Rejestracja: 2 lip 2015, o 13:56

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: adixe » 15 lip 2016, o 04:50

A , i mowie to jako ktos , kto sam daje korki z chemii i teraz zaczynam z fizyki - zawsze je zaczynam od zdania ze jestem danej osobie niepotrzebny i ze postepuje glupie - niestety nie dziala

Awatar użytkownika
adixe
Posty: 82
Rejestracja: 2 lip 2015, o 13:56

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: adixe » 15 lip 2016, o 04:51

No chyba ze osoba ktora daje te korki sie nam podoba to czemu , wspolne redoxy i obliczanie indukcji pola magnetycznego zbliza ludzi !

Shargonny
Posty: 110
Rejestracja: 8 sty 2016, o 18:11

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Shargonny » 15 lip 2016, o 06:55

Korki pomagają niektórym zmobilizowanć się do pracy, niektórzy potrzebują tego do zrozumienia tematu. Wiem, co mówię. Koleżanka chodziła przez dwa lata liceum, na początku była z niej zielona, a teraz napisała maturę na ponad 80%


Awatar użytkownika
adixe
Posty: 82
Rejestracja: 2 lip 2015, o 13:56

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: adixe » 15 lip 2016, o 07:37

Wedlug mnie na odwrot , korki powoduja ze czlowiek nie odczuwa korzystnego stresu , i czuje sie zwolniony z odpowiedzialnosci za swoj wynik.

Z kad wiesz co mowisz , posilkujac sie przykladem kolezanki ? Aby wiedziec jaka w tym zasluga korkow , tak naprawde musialabys miec klon tej kolezanki aby bez korkow , i wtedy porownac wynik .
Rozumiem ze wynik 8x% po korkach to super rezultat?
Wszystko jest w internecie , jezeli nie wiesz co to reakcja dysmutacji to wpisujesz , szukasz i wiesz. Dzieki temu ze musiales/as wsadzic w to wysilek , lepiej zapamietujesz.

I na koncu dam swoj przyklad gdzie po 3 latach bez korkow napisalem chemie na 97%. Bylem zielony z fizyki a w przez rok przygotowalem sie na 72%.

Jak daje korki , przed rozpoczeciem pracy zawsze mowie uczniowi ze jestem mu niepotrzebny , i traci kase , ale nie skutkuje

black-cat
Posty: 496
Rejestracja: 2 sty 2013, o 18:38

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: black-cat » 15 lip 2016, o 12:47

adixe pisze:Nie polecam zadnych korkow. Kolezanka ma z jakims egzaminatorem chyba? i poprawila na 65%
To zależy, są różne osoby:) Niektóre potrzebują bata nad sobą i korki mobilizują je do systematycznej pracy. No i są osoby, które uważają, że korki (zwłaszcza z biologii) mogą pomóc w nauce pisania pod klucz". To już musi każdy sam zdecydować.

Ja jednak byłam (i jestem) tak zmotywowana i tak mi zależało na dostaniu się na te studia, że nauczyłam się tego materiału sama (żeby było śmiesznie-po humanie). I warto było:) Napisałam biologię, bez korków, na 85%. Wiadomo, zawsze mogło być jeszcze lepiej, więcej. Ale da się? Da się!

A jeśli chodzi o ten nieszczęsny klucz to- rozwiązywać jak najwięcej testów. Po pewnym czasie człowiek udziela już odpowiedzi automatycznie. No i łączyć fakty, powracać do wcześniejszych tematów. Powtarzać, ćwiczyć, rozwiązywać arkusze i. nie poddawać się!
Kierunek lekarski :)

Sokol
Posty: 124
Rejestracja: 16 paź 2015, o 19:19

Re: Czy warto walczyć dalej?

Post autor: Sokol » 15 lip 2016, o 13:10

Dobry korepetytor pomaga przyswoić materiał, uczy w jaki sposób rozwiązywać zadania, aby otrzymac punkty, oraz odpowiada za poprawność merytoryczną.

Ostatnia lekcję biologii miałem jakoś w 2011 roku, a i tak się wtedy nic nie uczyłem. Teraz przez parę miesięcy chodziłem na korki. Dostałem materiały i uczyłem się tyle ile mogłem. Miałem jeszcze inne obowiązki, akurat ostatni rok studiów licencjackich, więc nie było dużo czasu. Jak na pierwszy raz biologię napisałem przyzwoicie, chcociaz mógłbym dostać lepszy wynik. Myślę, że bez korków nie dałbym rady.

Tak czy siak trzeba się uczyć.

Tak samo teraz z chemią lecę od zera. Teorie pewnie przyswoje sam, ale chciałbym żeby arkusze ktoś ze mną ogarna. Wszystko jest proste, ale trzeba wiedzieć jak to zrobić. Oczywistym jest to, że łatwiej przyswaja się wiedzę według schematu mistrz uczeń to sa podstawy pedagogiki i metodyki nauczania.


ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post