Zmiany na skórze u dziecka

Jak utrzymać zdrową skórę, jak pielęgnować, czego unikać. Badania struktury i funkcje skóry, schorzenia skóry, paznokci i włosów.
takeda76
Posty: 1
Rejestracja: 21 cze 2019, o 19:42

Zmiany na skórze u dziecka

Post autor: takeda76 » 21 cze 2019, o 19:55

Witam,

Córkę ok. 5 dni temu zaczęła mocno swędzieć skóra, na której zaczęły pojawiać się drobne krostki, które sukcesywnie robiły się coraz większe. Wieczorami często budziła się, bo swędzenie na skórze było nie do zniesienia. Byliśmy od tej pory 2 razy u lekarza, pierwszy powiedział, że jest to reakcja alergiczna na jakiś alergen, natomiast dzisiaj podczas drugiej wizyty u innego lekarza (kiedy to zaogniona już postać zmian na skórze wygląda po prostu niepokojąco) usłyszeliśmy, że jest to ropne zapalenie skóry spowodowane zakażeniem rozdrapywanych ran. Córka bierze antybiotyk, dostała też maść do smarowania. Chciałem natomiast zasięgnąć dodatkowej opinii, co to w ogóle może być? Te zmiany są tylko na jednym pośladku i pod jedną pachą, w dodatku po innych stronach ciała.

Nadmienię, że ok. 10 dni temu wyjechaliśmy na urlop do nowego domku w górach, z tym, że zasilanego wodą ze studni. Być może ma to związek.
Załączniki
IMG_20190621_203919.jpg
IMG_20190621_203853.jpg

Awatar użytkownika
Mårran
Posty: 3873
Rejestracja: 8 kwie 2008, o 19:17

Re: Zmiany na skórze u dziecka

Post autor: Mårran » 21 cze 2019, o 21:18

Wygląda jak bardzo mocno rozdrapana wyspka alergiczna z pecherzami lub bąblami pokrzywkowymi.
Pani Buka

Mielcarz
Posty: 1
Rejestracja: 6 lut 2020, o 10:51

Re: Zmiany na skórze u dziecka

Post autor: Mielcarz » 6 lut 2020, o 10:57

Przepraszam że odkopuje, ale wydaje się to ważne. Moja córka ma 1,5 roku i pojawiło się u niej coś podobnego, na początku w kroczu potem na nogach i trochę na rękach. Wszystko miało dość gwałtowny przebieg, bez dodatkowych objawów. Byliśmy u kilku lekarzy i wszyscy mówili że to mięczaki zakaźne. Trafiliśmy finalnie na konsylium w Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie obejrzało ją kilku profesorów. Potwierdzili mięczaki i kazali przyjść za tydzień. W tym czasie wszystko zaczęło schodzić samo. Po tygodniu orzekli że to nie mięczaki i nie wiadomo co. W efekcie trwało to ok.3 tygodnie, bez gorączki itp., a potem samo zeszło. Początkow krosty zaczęły pękać. Do dzisiaj nie wiem co o tym myśleć.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post