Dźwiękowe stymulatory mózgu, synchronizatory półkul

Wątki i posty o tematyce przyrodniczej, niepasujące do pozostałych kategorii wyodrębnionych na forum przyrodniczym
Awatar użytkownika
Vinci
Posty: 991
Rejestracja: 20 sty 2006, o 21:54

Dźwiękowe stymulatory mózgu, synchronizatory półkul

Post autor: Vinci » 12 wrz 2007, o 23:10

I-Doser jest programem służącym do synchronizacji półkulowej. Pozwala symulować nastrój, poprawiać samopoczucie oraz symulować odczucia narkotyczne. Od podobnego programu - BrainWave Generator różni się tym, że I-Doser posiada możliwość symulowania odczuć narkotycznych. Został opracowany przezI-Doser Labs (Laboratorium I-Doser) i jest powszechnie uważany za zaawansowaną i bezpieczną metodę synchronizacji półkul mózgowych. Był testowany na dużej grupie osób, które potwierdziły jego działanie.
Każdy nowydose /drag (tak nazywane sią pliki obsługiwane przez program) zanim zostanie oficjalnie opublikowany i dopuszczony do powszechnego użytku musi przejść pozytywnie test na sporej grupie ludzi o dużej rozpiętości wiekowej.
ducker pisze: Takie programy to typowe produkty komercyjne (gadżet) aby przyniosly faktyczny skutek w terapiach dzwiekiem powinny byc dobrane dla konkretnej osoby odpowiednie parametry generowanego dzwieku. Wiekszosc osob korzystajacych z tego serwisu pewnie nabawilo sie juz mniejszego lub wiekszego ubytku sluchu (oczywiscie o charakterze nieliniowym). Mozg ludzi pracuje w 5 roznych stanach, odpowiadajacych roznym reakcjom. Wywolanie stanu THETHA (ten stan towarzyszy glownie marzenion sennym i po spozyciu narkotykow) latwo moze sie przeistoczyc sie w stan GAMMA, ktory odpowiada za stres i lek. Wszystko zalezy na jakich glosnikach, sluchawkach czy tez jakimuchem odsluchujemy ten dzwiek i jaka czestotliowsc zinterpretuje nasz mozg. Radze raczej uwazac z tego typu programami .
suchy pisze: Również testowałem tego typu programy. Moja opinia :
Nie radze używać!, w moim wypadku miałem kłopoty ze snem i to poważne. Budził mnie nawet drobny szmer. Spałem po 2-4(max) godziny na dobę i dalej nie mogłem usnąć. Chodziłem przemęczony i na dużo rzeczy nie miałem ochoty, nie mogłem się skupić na nauce, szybko sie rozkojarzałem, zawaliłem 1 rok studiów. Byłem zmęczony psychicznie, bo fizycznie ciało podczas tego skąpego snu zdążało wypocząć. I tak minął rok i miesiąc. Dzisiaj sypiam po 6h nie budząc się. Odczuwam wielką ulgę i chodzę w końcu wypoczęty. Moj mózg w końcu normalnie funkcjonuje, moge sie lepiej skoncentrować, szybciej czytać i więcej zapamiętać. Może miał ktoś podobnie? Także przestrzegam przed sztucznym ingerowaniem w naturalną pracę mózgu
kycy pisze: Wczoraj wieczorem zapuściłem
leże
po 5 minutach

Cudeńko, czułem jakbym miał nogi tylko do kolan, a tam zaczynały się już stopy. Całe moje ciało wyginało się w te i we wte (podobnie jak lata huśtawka). Jak wstałem to chciałem wyłączyć lampkę, więc zapytałem się brata tak :Czy wyłączyć pralkę ?

Po kilku minutach zniknęło.
Amsterdam20 pisze: Włączyłem Nitrous
Po odsłuchaniu 5 min zaczeło sie
Czułem sie jakbym nie mial szyji tylko glowe odrazu na klatce,wogóle taki jakiś plastelinowy byłem.Momentami miałem wrażenie że zamiast na krześle to siedze pod biurkiem
dsy pisze:Ostatnio moj kolega odwazyl sie sprobowac Hand Of God.
Wytrzymal 6 min, potem odstawil sluchawki i powiedzial ze poczul nieokreslony strach, ja sie nie odwazylem ale niedlugo go przetestuje.
shinobi222 pisze: na początku miałem po tym roskosz, czułem sie jakbym leciał. Dookoła mnie biel i i złote, świecące kręgi. Byłem w nibie, słyszałem przyjemne głosy. Czułem lekki wiaterek. (normalnie niebo). Po jakims czasie ogarnął mnie wielki strach i ból, dostałem dziwnych drgawek. uczucie nie do opisania. ODRADZAM SŁUCHANIA TEGO.
Co myślicie o takich programach? Czy sami spróbowalibyście czegoś podobnego? Czy to faktycznie działa, czy jest bezpieczne?

Znajomy rodziców swego czasu bawił sie takimi rzeczami, podczas jednej imprezy dał sie zahipnotyzować i do tej pory nie odzyskał świdomości. Czy to rozsądne ingerować w pracę mózgu, kiedy tak na prawdę bardzo mało o nim wiemy?

Awatar użytkownika
KIM
Posty: 213
Rejestracja: 9 sie 2005, o 01:00

Re: Dźwiękowe stymulatory mózgu, synchronizatory półkul

Post autor: KIM » 17 wrz 2007, o 21:27

Ciekawa sprawa. Sa różne rodzaje tych programów do osiągania tzw. stanu poza ciałem czyli halucynacje i tym podobne wędrówki czy tez do twórczego myślenia, , więc używanie czegoś takiego do pozbycia się nałogów jest chyba nie najgorszym pomysłem, bardzo przypomina to pewnego rodzaju medytację, . Czy jest to bezpieczne? Osiąganie jakichś dziwnych stanów przez osoby zupełnie niedoświadczone zapewne nie jest bezpieczne, jednak stopniowe wchodzenie w coś takiego jak te programy raczej nie powinno przynieść negatywnych skutków, z tego co pamiętam to producenci zapewniają że jest to bezpieczne aczkolwiek należy zaczynać od umiarkowanych programów. Niektórych programów używa sie do leczenie takich chorób jak stwardnienie rozsiane, czy Parkinsona. Należy pamiętać że każdy może inaczej zareagowć na coś takiego. Najlepiej poszukac konkretnych opini o danym programie którego chcemy użyć, może jakoś zminimalizujemy ryzyko. Chociaż jak oglądam te filmiki to mi się nie barzo chce próbować.

AdamS
Posty: 12
Rejestracja: 11 wrz 2007, o 21:34

Re: Dźwiękowe stymulatory mózgu, synchronizatory półkul

Post autor: AdamS » 18 wrz 2007, o 13:16

Te filmiki to kit Jaja se robia. Ale moj kumpel tego troche sluchal (w koncu nie wytrzymal bolu glowy), i potem przez caly dzien go glowa bolala

Dinobryon
Posty: 174
Rejestracja: 11 gru 2006, o 16:33

Re: Dźwiękowe stymulatory mózgu, synchronizatory półkul

Post autor: Dinobryon » 29 sty 2008, o 22:13

Mam I-Dosera od kilku dni i jak narazie przesłuchałem fragmenty wszystkiego po kolei (tak z ciekawości) strasznie mnie po tym rozbolała głowa i po tym nabrałem trochę szacunku do tego programu, bo już wiedziałem że. działa
Następnego dnia przed snem zapuściłemOpium i poczułem sam nie wiem. strach? Takie dziwne uczucie. Z czasem pojawiły się różne drętwienia mięśni i stawów i może lekkie zaburzenia czasu.
Kolejnym razem poszedłAstral". Byłem dość zmęczony i może to przez to ale gdzieś w połowie zapadłem w jakiś mikro sen choć może nie bo gdy nagranie się skończyło to nie było typowego przebudzenia.
Generalnie przy każdym dłuższym słuchaniu tego buczenia czuć że coś się w mózgu zmienia. Osobiście wierze że te dźwięki wpływają na zmianę nastroju, emocji no i może lekkie zmiany świadomości ale cała reszta to już autosugestia. do wywołania efektu narkotycznego potrzebne jest hamowanie wychwytu zwrotnego serotoniny i takie pierdółki, żaden dźwięk na litość boską nie jest w stanie tego zrobić, chemii dźwiękiem się nigdy nie zastąpi ale i tak można polecić program bo jego działanie jest bądź co bądź ciekawe. Mam teraz zamiar posłuchać trochę dosów poprawiających koncentracje i wspomagających pamięć. Cudów nie oczekuje ale zawsze to pożytecznie spędzone 30 minut

Awatar użytkownika
Vinci
Posty: 991
Rejestracja: 20 sty 2006, o 21:54

Re: Dźwiękowe stymulatory mózgu, synchronizatory półkul

Post autor: Vinci » 29 sty 2008, o 22:20

aden dźwięk na litość boską nie jest w stanie tego zrobić, chemii dźwiękiem się nigdy nie zastąpi
W sumie to my nie wiemy wszystkiego o mozgu, kto wie czy wlasnie jakaś chemia sie tam nie wytwarza pod wpływem tych dzwięków i czy w ogole halucynacji nie mozna tak wywołac?

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post