Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Zagadnienia etyczne w biologii i medycynie: antykoncepcja, aborcja, klonowanie, inżynieria genetyczna, kriogenika, biopiractwo, eutanazja, wiwisekcja, etyka ekologiczna, sztuczna inteligencja...

Czy podpisałeś/podpisałaś oświadczenie o woli oddania narządów?

Tak.
33
33%
Nie, ale w przyszłości chcę to zrobić.
45
45%
Nie, ale rozważam to.
15
15%
Nie
8
8%
 
Liczba głosów: 101

Awatar użytkownika
kociara1993
Posty: 406
Rejestracja: 2 lip 2009, o 19:52

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: kociara1993 » 12 wrz 2010, o 18:47

z tego co wiem, to jeśli podpiszesz oświadczenie, to rodzina nie ma nic do gadania, tzn. nie może zaprotestować jeśli dojdzie do takiej sytuacji, że zginiesz i lekarze chcą pobrać narządy
ale mogę się mylić

Awatar użytkownika
justaaa
Posty: 245
Rejestracja: 13 sty 2008, o 14:54

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: justaaa » 12 wrz 2010, o 18:55

Co z tego, że wg prawa jest to dozwolone skoro proces i tak rodzina może wszcząć, nawet jak prawdopodobnie go przegra to lepiej ze strony lekarzy zrobić wszystko żeby do tego procesu nie doszło, bo to trwa i jest problemem samo w sobie.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: Medycyna Lwów » 12 wrz 2010, o 18:56

nieprawda, w Polsce nikt bez zgody rodziny tak naprawde organów nie zdecyduje się pobrać (aspekt moralno - etyczny), z punktu widzenia prawa takie oświadczenie nic nie znaczy.

Awatar użytkownika
doktorka
Posty: 1679
Rejestracja: 15 lip 2008, o 18:19

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: doktorka » 13 wrz 2010, o 12:36

z punktu widzenia prawa nie, ale jak zmarły nosił przy sobie takie oświadczenie, to płaszczyzna rozmowy na ten temat pomiędzy lekarzem, a rodziną, jest zupełnie inna. I przez to takie oświadczenia są potrzebne, bo o ile nie determinują prawdopodobnie 100% zgody udzielanej przez rodzinę (choć nie jest ona kompletnie potrzebna, tym bardziej w sytuacjach deklaracji zmarłego), to pomagają przez to przebrnąć, również rodzinie, w sensie emocjonalnym. Znam jednak przypadek pobrania narządów pomimo braku akceptacji rodziny (zmarły miał oświadczenie woli) i uważam takie procedury za słuszne.

zdzisław
Posty: 271
Rejestracja: 1 cze 2009, o 02:52

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: zdzisław » 15 wrz 2010, o 06:34

doktorka pisze: Znam jednak przypadek pobrania narządów pomimo braku akceptacji rodziny (zmarły miał oświadczenie woli) i uważam takie procedury za słuszne.
W całym tym zamieszaniu lekarze boją się jednego, co z reszta pojawia się prawie w każdym komentarzu pod artykułem z wątkiem pobrania narządów od zmarłego dawcy: Chciwi lekarze zabili zdrowego człowieka żeby pobrać narządy dla jakiegoś majętnego pacjenta".
Mimo iż w procedury są restrykcyjne, skomplikowana mnóstwo osób jest w nie zaangażowane ludzie i tak myślą swoje i często sprawa zachacza o prokuratora. W prokuraturze czas mija inaczej, sprawa się ciągnie, przesłuchania, biegli itd. Mało kto ma ochotę łazić się tłumaczyć prokuratorowi.
Prawo jest w porządku wg mnie tylko z jego wykonaniem już znacznie gorzej.

Dali
Posty: 160
Rejestracja: 1 paź 2009, o 18:06

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: Dali » 15 wrz 2010, o 16:32

W Polsce nadal istnieją mity o kradzieży organów ( niedawno mi znajoma opowiadała, jak w ubikacji w jakimś klubie uśpiono gazem jej przyjaciółkę, potem zrobiono jej badania i chciano wyciąć nerki w jakimś mieszkaniu. lecz dlatego, że była wcześniakiem nie wycięto jej niczego. Potem obudziła się z żelem do USG na nerkach. Historia mi się wydaje bardzo nieprawdopodobna ). Kolejny mit to uśmiercanie dawców ( ale nie wiem jak można uśmiercić kogoś, u kogo np. obumarł mózg ) albo o organach od gwałcicieli itp. Na prawdę, ignorancja ludzka nie zna granic, znajomy który wybiera się na lekarski jest np. przeciwny przeszczepom

Awatar użytkownika
justaaa
Posty: 245
Rejestracja: 13 sty 2008, o 14:54

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: justaaa » 23 wrz 2010, o 21:48

cała prawda o nekrobiznesie

Awatar użytkownika
justaaa
Posty: 245
Rejestracja: 13 sty 2008, o 14:54

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: justaaa » 23 wrz 2010, o 22:08

Szczególnie jeśli chodzi o sprostowanie napisane przez lekarza na dole (Opinia prof. Piotra Kalicińskiego, przewodniczącego Polskiej Rady Transplantacyjnej)

Awatar użytkownika
wia
Posty: 194
Rejestracja: 7 paź 2011, o 18:16

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: wia » 14 paź 2011, o 21:13

Problem z transplantologią jest taki, że oczywiście większość ludzi ją popiera, ale całkowicie pasywnie- jedynie odsetek wypełnia oświadczenia woli.

Awatar użytkownika
wojtak
Posty: 788
Rejestracja: 22 lis 2009, o 21:33

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: wojtak » 14 paź 2011, o 21:30

W Polsce obowiązuje przecież, coś takiego jak prawo domniemanej zgody tzn. jeśli nie chcesz oddać organów to trzeba wypełnić oświadczenie, że NIE chce się ich oddać.

Jednak wolałbym, żeby wypowiedział się ktoś bardziej kompetentny, bo moja wiedza na ten temat pochodzi ze strony internetowej

Awatar użytkownika
Padre Morf
Moderator
Posty: 4407
Rejestracja: 26 gru 2007, o 04:03

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: Padre Morf » 14 paź 2011, o 21:34

W Polsce obowiązuje przecież, coś takiego jak prawo domniemanej zgody tzn. jeśli nie chcesz oddać organów to trzeba wypełnić oświadczenie, że NIE chce się ich oddać.

Owszem, ale i tak prosi się o wyrażenie zgody rodzinę pacjenta.

Awatar użytkownika
wojtak
Posty: 788
Rejestracja: 22 lis 2009, o 21:33

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: wojtak » 14 paź 2011, o 21:53

A co w przypadku osób, które nie mają rodziny?

Awatar użytkownika
wia
Posty: 194
Rejestracja: 7 paź 2011, o 18:16

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: wia » 15 paź 2011, o 10:12

Są jakieś statystyki wyrażające, ile rodzin godzi się na pobranie narządów od zmarłego?
W przypadkach które znam, gdy śmierć była nagła i niespodziewana, rodziny były w takim szoku, że nawet nie chciały o tym myśleć.

ODPOWIEDZ