Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Zagadnienia etyczne w biologii i medycynie: antykoncepcja, aborcja, klonowanie, inżynieria genetyczna, kriogenika, biopiractwo, eutanazja, wiwisekcja, etyka ekologiczna, sztuczna inteligencja...

Czy podpisałeś/podpisałaś oświadczenie o woli oddania narządów?

Tak.
33
33%
Nie, ale w przyszłości chcę to zrobić.
45
45%
Nie, ale rozważam to.
15
15%
Nie
8
8%
 
Liczba głosów: 101

MissHouse
Posty: 4
Rejestracja: 19 cze 2011, o 17:36

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: MissHouse » 27 lut 2012, o 13:54

Ja noszę takie oświadczenie woli w portfelu. Tzn, oświadczenie, że gdyby mi się coś stało, to CHCĘ, aby przekazano moje organy biorcom. I jestem z tego dumna

martozaur
Posty: 7
Rejestracja: 17 maja 2012, o 09:41

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: martozaur » 17 maja 2012, o 10:04

Podpisałam. Moja rodzina o tym wie. Nie do końca się zgadzają z tą ideą.
Ja myślę bardziej pragmatycznie. Po co mi te narządy, kiedy ja już ich nie wykorzystam? Fajnie, że można komuś pomóc. i że cząstka nas może dalej żyć

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: AnnaWP » 18 maja 2012, o 07:29

Taka świadomość może nawet pomagać rodzinie - moje dziecko nie całkiem umarło, cząstka mojego dziecka / taty / siostry itd. żyje dalej. w sumie romantyczne, prawda?

Ja mam podobnie, na wszelki wypadek mam oświadczenie w portfelu, ale najważniejsze to rozmowa z rodziną.

Awatar użytkownika
Shenzi
Posty: 122
Rejestracja: 19 kwie 2011, o 19:24

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: Shenzi » 25 cze 2012, o 14:10

Ja mam w portfelu oświadczenie, które było kiedyś w Gościu Niedzielnym.
"Wyrażam zgodę, aby po mojej śmierci pobrano narządy z mojego ciała w celu ratowania życia i zdrowia innych ludzi [czytelny podpis, pesel]

Nie wiem czy jest to ważne i czy będzie brane pod uwagę, ale pewnie w razie potrzeby pomoże podjąć decyzję moim bliskim. Przecież to niejako moja ostatnia wola.
Dlaczego jestem za? Z bardzo prostego powodu. Jeśli umrę to nerka, wątroba, płuco na nic mi się nie przyda, a komuś może przedłużyć życie. Uważam, że jest to piękny gest. A rodzina może mieć tę świadomość, ze jakaś cząstka mnie nadal żyje i że ta śmierć mogła przynieść coś dobrego.

Awatar użytkownika
zoo_
Posty: 2101
Rejestracja: 13 maja 2011, o 15:25

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: zoo_ » 26 cze 2012, o 17:14

Shenzi pisze: Nie wiem czy jest to ważne i czy będzie brane pod uwagę, ale pewnie w razie potrzeby pomoże podjąć decyzję moim bliskim.
Właśnie chciałam zapytać - jak powinien być sformułowany taki dokument, żeby miał jakąkolwiek ważność? Czy ostateczna decyzja i tak należy do rodziny?
Gdzie powinno się przechowywać takie oświadczenie - czy do portfela ktoś będzie zaglądał w poszukiwaniu papierka?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: AnnaWP » 26 cze 2012, o 19:49

Czy nie warto przeczytać wypowiedzi, chociaż kilka.
Formalnie ani oświadczenie, ani wola rodziny nie mają znaczenia. Istotne prawnie jest wyłącznie zastrzeżenie sprzeciwu w bazie danych w NFZ.

Awatar użytkownika
zoo_
Posty: 2101
Rejestracja: 13 maja 2011, o 15:25

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: zoo_ » 26 cze 2012, o 20:04

AnnaW_UO pisze:Czy nie warto przeczytać wypowiedzi, chociaż kilka.
Faktycznie, na poprzedniej stronie Kaamil pisał.

Awatar użytkownika
dzikus
Posty: 104
Rejestracja: 21 paź 2011, o 18:31

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: dzikus » 28 cze 2012, o 00:06

Hmm, czyli w bazie nfz i tak teraz jestem wpisany na liste osob ktore chca oddac narzady po smierci ? Teoretycznie nic nie musze robic, aby byc za transplantologią.

Tez doszly mnie takie sluchy o tym noszeniu oswiadczenia w portfelu, chyba nawet z mediów. skoro o tym sie mowi to chyba cos znaczy (?) czy to przyspiesza jakoś procedure ?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: AnnaWP » 28 cze 2012, o 09:32

Ponieważ prawo prawem, a rodzina rodziną i mogą robić problemy, ja noszę karteluszkę adresowaną głównie do rodziny, aby uszanowali moją decyzję. Ważniejsze jest IMO przedstawienie poglądów rodzinie.

Przeszłam taką rozmowę z mamą, trochę fukała z początku, ale przekonałam ją. Powiedziałam jej w jakich sytuacjach nie chciałabym podtrzymywania funkcji życiowych i o moim nastawieniu do transplantologii - czyli niech biorą ile się da. W praktyce to ich akceptacja przyspieszy sprawę, ale formalnie jest zbędna.

mazurczanka
Posty: 1
Rejestracja: 28 cze 2012, o 09:16

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: mazurczanka » 2 lip 2012, o 08:07

chciałabym właśnie podpisać papiery, że po mojej śmierci oddaje narządu na przeszczep czy nawet na rzecz nauki (do akademii medycznej, niech mnie kroją) wie ktoś jak i gdzie można taki kwitek uzyskać? co trzeba podpisać?

AnnaWP
Posty: 3453
Rejestracja: 24 wrz 2010, o 12:58

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: AnnaWP » 2 lip 2012, o 11:21

To chyba załatwia się z konkretną akademią medyczną. Przedzwoń do najbliższej lub wybranej i zapytaj o to, z tego co wiem podpisuje się formę umowy.

Paviss
Posty: 17
Rejestracja: 5 lis 2018, o 15:02

Re: Transplantologia- tak czy nie i dalczego?

Post autor: Paviss » 6 lis 2018, o 13:11

Też jestem za. Jeśli będzie taka możliwość, to chciałabym, żeby moje narządy były oddane komuś, kto będzie je potrzebował.

ODPOWIEDZ