Strona 1 z 1

Poprawa Matury na Farmacji 2019

: 12 wrz 2018, o 23:21
autor: Bandi676
Witam,
jestem tegorocznym maturzystą, z aspiracjami na medycyne, niestety nie wszystko udało się tak jak chciałem.
Noga podwineła mi się dosyć mocno na maturze z chemii, biologie napisałem na 82%.
Dostałem się i wybieram na 1 rok farmacji, i tak się zastanawiam czy ten kierunek nie jest zbyt czasochłonny do poprawy, czy jest się w stanie pogodzić naukę do poprawy tak żeby poprawić tą chemie na te 80+, i jednocześnie zaliczyć pierwszy rok farmacji, czy lepiej wziąć coś lżejszego, czy wogóle posiedzieć rok w domu? ?

Zastanawiam się też czy warto abym w moim wypadku spróbował poprawić jeszcze tą biologie, podchodząc do niej bardziej na luzie, czy skupić sie już na poprawie wyłącznie samej chemii?


Prosze o porady, moze ktoś był w podobnej sytuacji?

Re: Poprawa Matury na Farmacji 2019

: 13 wrz 2018, o 08:19
autor: Nitrogenium32
Jeśli aspirujesz na lekarski, to lepiej nie idź na farmację.

Po pierwsze, blokujesz miejsce komuś, komu - w przeciwieństwie do Ciebie - zależy na tym kierunku. Pójdziesz na te studia, poprawisz maturę, ale jednocześnie zrezygnujesz potem z farmacji, bo pójdziesz na lekarski. A nawet jeśli nie poprawisz matury, to i tak lepiej nie zostawać na tym kierunku, bo oprócz tego, że będziesz zdołowany tymi studiami, to będziesz jeszcze żałował tego, że nie próbowałeś do skutku dostać się na lekarski.

Po drugie, ten kierunek jest pracochłonny już od samego początku - przy czym to od konkretnej uczelni zależy to, czy pierwszy rok jest ciężki czy też może trochę lżejszy. Na WUM na pewno nie dałyby Ci spokoju przedmioty takie jak: Botanika farmaceutyczna, Chemia ogólna i nieorganiczna, Biofizyka, Matematyka, Statystyka. Przedmioty biologiczne i chemiczne nijak mają się do matury, więc jeśli ktoś chce ją poprawiać, to dokłada sobie po prostu dodatkowy zakres materiału.

Aczkolwiek jest to możliwe, tyle że zależy od wielu czynników. Dwa lata temu wiele osób na moim roku odeszło ze studiów, ponieważ poprawiły maturę na tyle, że dostały się lekarski albo lekarsko-dentystyczny. Praktycznie wszyscy mieli dużo samozaparcia, ale pewne znaczenie miało wtedy to, że matura poszła całkiem słabo osobom, które pierwszy raz do niej podchodziły, więc moi znajomi byli w lepszej sytuacji.