Nadwaga - nasz narodowy problem?...

Problemy medyczne, obejmujące wiedzę o zdrowiu i chorobach człowieka, o sposobach zapobiegania chorobom oraz ich leczeniu
Awatar użytkownika
dragonka
Posty: 648
Rejestracja: 17 cze 2008, o 22:23

Re: Nadwaga - nasz narodowy problem?...

Post autor: dragonka » 19 sty 2009, o 12:19

Biochemister pisze:Dobrze wiesz że to wymówka dla lenistwa i bez pokrycia.
No dzięki, i teraz wyszło, że jestem leniwa! Raczej nie należę do osób, które nie wiedzą co zrobić z czasem. Zresztą nie będę się tłumaczyć a prawda jest taka, że czasem trzeba z czegoś zrezygnować!

Biochejter
Posty: 1396
Rejestracja: 5 lip 2007, o 06:50

Re: Nadwaga - nasz narodowy problem?...

Post autor: Biochejter » 19 sty 2009, o 15:51

Czasem trzeba z czegoś zrezygnować, to fakt. Na przykład godzinę mniej forum raz na dwa dni?

U mnie jest z tym o tyle łatwiej że ja mam niezłego hopla na punkcie sportu i szybciej zrezygnuję z nauki do kolokwium czy imprezy niż z treningu chociażby. No chyba że jestem bardzo zmęczony. Nie wierzę że jest osoba, która nie znajdzie tych 3-4 godzin tygodniowo chociaż na rozruszanie kości

Awatar użytkownika
dragonka
Posty: 648
Rejestracja: 17 cze 2008, o 22:23

Re: Nadwaga - nasz narodowy problem?...

Post autor: dragonka » 19 sty 2009, o 15:58

Biochemister pisze:Czasem trzeba z czegoś zrezygnować, to fakt. Na przykład godzinę mniej forum raz na dwa dni?
To było znowu bardzo uszczypliwe ]
Moja odpowiedź: Dziękuję, radzę sobie.

[ Dodano: Pon Sty 19, 2009 16:59 ]
Zresztą nie trzeba specjalnie trenować żeby mieć trochę ruchu, wystarczy nie wozić tyłka tylko wszędzie chodzić piechotą. Niby nic, a jednak dużo daje.

milka.1985
Posty: 332
Rejestracja: 23 lip 2008, o 11:41

Re: Nadwaga - nasz narodowy problem?...

Post autor: milka.1985 » 19 sty 2009, o 16:26

najtrudniej jest zacząć ćwiczyć pamiętam, że przed wakacjami robiłam po 200-300 brzuszków + 50 pompek + 200 - 300 nożyc dziennie. najtrudniej zacząć. później jak się już człowiek rozkręci to nie ma dnia bez ćwiczeń. niestety tak se jakoś darowałam ćwiczenia przez wakacje (eh czemu - sama nie wiem) i mi się teraz przytyło znowu chcę zacząć ćwiczyć, ale oczywiście mam wymówkę na brak czasu najgorzej zacząć (te zakwasy po pierwszym dniu . brak chęci na następne ćwiczonka, itp), nie umiem się zmobilizować do tego aby zacząć znowu ćwiczyć, ale jak się już zacznie, to ćwiczonka lecą jak trza miło łatwo i przyjemnie a i efekty widać szybko, jeśli się ćwiczy regularnie eh potrzebuje chyba porządnegokopa w d*** hehe

Awatar użytkownika
tin
Moderator w spoczynku
Posty: 1491
Rejestracja: 18 lip 2006, o 15:29

Re: Nadwaga - nasz narodowy problem?...

Post autor: tin » 20 sty 2009, o 15:02

dragonka pisze:Niestety niekiedy nie ma czasu na ruch a na jedzenie jakoś zawsze znajdzie się okazja
Ja wstaję na 6 na sekcję żeby popływać
Na capoeire chodziłem na 20, bo specjalnie tak układaliśmy treningi żeby pasowało.
Jest tak wiele możliwości, że na pewno znajdziesz coś dal siebie, choć jeśli zdjęcie w avatarze jest Twoim własnym to sądzę, że nie ma w tym konieczności

Natomiast mam zastrzeżenie jako moderator, że się offtop robi, bo tematy diety są już szeroko omawiane w innych wątkach.
Po drugie masa ciała w okresie dojrzewania ma to do siebie, że jest czasem ciężka do ustabilizowania. Nie ma się więc nią co zbyt przejmować.
Poza tym znów mylicie dietę z głodówką, a moja np. ma 4500 kcal, ważę 70 kg przy ponad 180 cm, przy czym nie jestem wysuszony
Jestem ogólnie utrapieniem dla wszystkich dietetyków i statystyków

SylwiaLESIK
Posty: 4
Rejestracja: 27 cze 2012, o 21:10

Nadwaga - nasz narodowy problem?... *****

Post autor: SylwiaLESIK » 22 sie 2012, o 20:48

SĄ DWA POWODY NADWAGI / OTYŁOŚCI U LUDZI: :lol: ♥♥♥♥♥

1. Wysoki poziom cukru we krwi, czyli mąka i cukier spożywczy, a zatem:
WYSOKIE WĘGLOWODANY, TJ. OD 26,01% WZROSTU.

2. Zbyt duże spożycie tłuszczów, mamy więc klasyfikację:
INDEKS ŻYWIENIOWY, TJ. IŻ PRODUKTU.

Puenta to:
IŻ PRODUKTU.

P. S. Organizm sam wykorzystuje złogi trójglicerydów w żyłach, oczyszczając je. Zwyczajne biologiczne reakcje, które równocześnie eliminują miażdżycę i nadciśnienie.

Prozdrowotne są tzw:
NISKIE WĘGLOWODANY, TJ. DO 26% WZROSTU.

Zeromea

Re: Nadwaga - nasz narodowy problem?...

Post autor: Zeromea » 19 gru 2019, o 09:36

Ze względu na moją nadwagę przebadałem się. i okazało się że to alergia pokarmowa. Teraz biorę leki i wszystko jest w porządku.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post