Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Dział dla zaawansowanych - testy aparatów i obiektywów oraz innego sprzętu mikroskopowego, porównania i przeróbki; szczegółowe opinie na temat różnych mikroskopów, aparatów, adapterów; techniki fotografowania; archiwalne instrukcje i materiały producentów; dobry sprzęt na rynku wtórnym - doświadczenia;
Boguslaw
Posty: 1355
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Boguslaw » 13 wrz 2019, o 20:10

Odstawić na bok MNF, dalej, to ktoś mądrzejszy mam nadzieję Ci podpowie, co, jak i czym podłączyć pod trzeci tor, aby Nikon d70s fotograficznie śmigał :-)
Sorki, ale mi przy mojej kiepskiej percepcji technicznej byłoby nie lada czasowym wyzwaniem ;-)

Boguslaw
Posty: 1355
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Boguslaw » 15 wrz 2019, o 19:31

Powiem Ci tak!
Bardzo mi tu brakuje JohnM, Planapo, Pickul i paru innych osób :-(
Jakiś problem jest, że nie mają ochoty tu się odzywać. Nie wiem jaki ,ale zapewne nie błahy -(
Ja bez nich, to jak ślepy bez białej laski :-(

Donnerwetter
Posty: 7
Rejestracja: 5 maja 2013, o 14:47

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Donnerwetter » 15 wrz 2019, o 21:22

Dziękuję za chęci ! Trochę poczytałem o nasadkach i rzeczywiście MNF się nie przyda do niczego. A więc zaczynam od gniazda na nasadce trinokularowej MNT-6. Jest to typ ,,jaskółczy ogon". Potrzebuję jakiegoś łącznika który połączy to gniazdo z adapterem do aparatu. Oryginalnych łączników brak na rynku w chwili obecnej. Znalazłem ciekawą nasadkę ( na zdjęciu), która wygląda jakby miała od dołu jaskółczy ogon możliwy do odkręcenia. Niestety za nic nie da się tego zrobić, chyba jest przymocowany na stałe. Szkoda bo byłbym wtedy w domu już. Wystarczyłby łącznik T2 i po sprawie (chyba)
Załączniki
IMG_1315.jpg
IMG_1311.jpg
IMG_1310.jpg

Boguslaw
Posty: 1355
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Boguslaw » 16 wrz 2019, o 19:14

Nasadki jakie na prędko znalazłem u siebie.
1. Zeiss lub Lomo (trochę mniejsza średnica "jaskółczego ogona") ale to żaden problem. Regulowana wysokość blokowana pierścieniem.
2. Oryginalna PZO (regulowana wysokość blokowana śrubką)
3. Nie znam producenta. Średnica pasuje ale ten czarny plastikowy pierścień powoduje, że nie mieści się do trino PZO (gniazdo w trino jest za płytkie). Odkręca się sam "jaskółczy ogon", ale czarny plastik jest wklejony, wgrzany - praktycznie nie do ruszenia baz agresywnej ingerencji (3c)
4. Wykonane na zlecenie u ślusarza z duraluminium do jednego z moich mikroskopów z mocowaniem głowicy na gwint (4a) - (kosztowało mnie 20-30 zł). Pomimo, że jest gwint, to mocowanie do trino PZO jest idealne i niesamowicie stabilne. Może znajdź ślusarza i zleć wykonanie (dobry fachowiec pewnie Ci zrobi nasadkę z przejściem na bagnet Twojego aparatu)

4b. Istotna sprawa przy dorabianiu, żeby wymierzyć próbnie długość (wysokość) aby uzyskać jak najlepsze dopasowanie obrazu na kadrze aparatu no i ew. parafokalność. Można to zrobić np. rolką od papieru toaletowego, metalowymi opakowaniami po kosmetykach, napojach, piwie.

Nasadki 1-3 kupowane przypadkowo na portalach aukcyjnych.
Załączniki
Nasadka 3c.jpg
Nasadka nr 4 z trinokularem (gwint).jpg
Nasadka nr 4 z trinokularem.jpg
4 sztuki nasadek.jpg

jarud
Posty: 270
Rejestracja: 27 cze 2015, o 15:25

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: jarud » 16 wrz 2019, o 19:22

Donnerwetter, widzę, że nikt się nie pali - oprócz przemiłego jak zwykle Bogusława - żeby ci pomóc. Może zresztą się mylę i wkrótce ktoś wysoce kompetentny przedstawi ci właściwe rozwiązania. Na razie, żeby nie okazało się, że jesteśmy nieuprzejmi, pozwolę sobie przedstawić swoje własne rozwiązania. Ich zasadniczą wadą, jak zauważyłem, jest fakt, że są w miarę tanie, a to w oczach niektórych czytelników forum jest poważną wadą. Często wynika to zresztą z ich niechęci do pogłębienia wiedzy w "temacie". Kiedyś np. zaproponowałem jakiemuś początkującemu, żeby w braku przysłony polowej położył kartonik z dziurką na oświetlaczu. Chyba uznał, że wyśmiewam się z jego problemów, bo zakończył korespondencje.
Wracając do twych problemów to, moim zdaniem, nie powinieneś się upierać przy Nikonie d70s. Jeżeli dobrze wyczytałem, to stara lustrzanka z 2005 r, 6MPix, matryca APS-C. Prawdopodobnie, taka matryca wymaga już zastosowania kosztownego okularu projekcyjnego
Nie jestem żadnym ekspertem, przedstawię ci jedynie moje własne, czasami bolesne doświadzenia. Możesz kupić za kilkadziesiąt zł np. kompakta canona a590 is, mocowanie w podobnej cenie i fotografować przez normalny okular. Aparat wycina 1/2 obrazu, więc nawet nie przeszkadzają achromaty, bo środek obrazu jest ostry. Zdjęcia są zupełnie dobre, zwłaszcza po obróbce w programie graficznym. Obecnie robię zdjęcia canonem a650 is z matrycą 1.7. Wymaga to już okularu projekcyjnego 2, 5x. Robiłem próby z aparatem DMC-G5K. Matryca mikro 4/3 pozwala na robienie zdjęć bez obiektywu i okularów: po prostu body montuje się na przejściu (dostępnym w teleskopy. pl), wsuwanym do tubusa. Natomiast nie byłem zachwycony jakością obrazu. Z kazubem30 dyskutowałem o zaletach sony rx100. Używany nie jest zbyt drogi, ma matrycę 1'', kilkanaście Mpix, mały obiektyw i podobno nie daje winiety z okularem 10x 20 z odrzuconą źrenicą, do dostania na Aliexpressie. Nie dowiedziałem się, niestety, jak to jest z 10x18.
Bardzo istotny jest live view i możliwość podłączenia do jakiegoś ekranu. Piszę jakiegoś, bo nie musi to być komputer. Moje stare canony nie mają takiej możliwości, ale można je podłączyć do telewizora, co bardzo ułatwia nastawianie ostrości i oświetlenia. Niestety mojego panasonica nie można do niczego podłączyć, niektóre późniejsze modele podobno już tak. Dobrze, jeżeli jest tele wyzwalacz, chociaż mechaniczny wężyk spustowy łatwo dorobić.
Zamieściłem zdjęcia z rezerwatu w Całowaniu, które pozwolą ci zorientować się, co można otrzymać aparatem za 200 zł. Pewno takim za 2000 zł byłyby 10x lepsze, ale ja je i tak lubię.

Boguslaw
Posty: 1355
Rejestracja: 4 sty 2010, o 11:50

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Boguslaw » 17 wrz 2019, o 17:54

autor: jarud » pn wrz 16, 2019 19:22
cyt. "...Zamieściłem zdjęcia z rezerwatu w Całowaniu, które pozwolą ci zorientować się, co można otrzymać aparatem za 200 zł..."

Nie widzę tych zdjęć, a chętnie bym zerknął ;-)

jarud
Posty: 270
Rejestracja: 27 cze 2015, o 15:25

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: jarud » 17 wrz 2019, o 20:49

Bogusławie, zapomniałem dodać "zamieściłem kiedyś w dziale mikrofotografia (patrz również "mieszkańcy mchu", którzy ci się podobali). Na razie nie robię nowych zdjęć. Skupiłem się na udoskonalaniu oświetlenia moich rozlicznych mikroskopów lusterkowych.Wkótce spróbuję pokazać, co można w ten sposób otrzymać. Nowe, tanie latarki, dają już 1000 lm, to już jest coś.
Żałujesz, że nasze forum jest coraz mniej żywe. Mnie też to się nie podoba, ale co robić, jeżeli nikt nie ma ochoty pokazywać swych zdjęć. Jakiś czas temu widziałem doskonałe zdjęcia JohnyM na jednym z anglojęzycznych forów. Tam jest jakiś ruch, wymiana doświadczeń, nasze służy glównie początkującym szukającym mikroskopów i ludziom uzupełniającym wyposażenie. Jeszcze tylko chyba Kazub30 i ja pokazujemy, co robimy. No i te rozmowy na forum. Wysilasz się, starasz się opisać swe doświadczenia, stukasz w te cholerne klawisze, sprawdzasz ortografię, żeby jakoś to wyglądało,a na końcu twój rozmówca przerywa bez słowa kontakt. Jak to mawiają Francuzi "ni merde, ni merci". Chyba łatwo zrozumieć? Wygląda na to, że polski użytkownik mikroskopu jest posępnym mizantropem, unikającym kontaktów z innymi osobami - chyba, że czegoś potrzebuje - a jak już to otrzyma, wraca do swej nory, nie starając się nawet podziękowac za poświęcony mu czas. Na niemieckim forum opieprzają ludzi za to, że się nie przedstawili lub nie powiedzieli dzień dobry, czy zapomnieli podziękować za udzielone informacje. "I to by było na tyle".

Donnerwetter
Posty: 7
Rejestracja: 5 maja 2013, o 14:47

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Donnerwetter » 17 wrz 2019, o 21:52

Bogusław i jarud,

Po pierwsze, dzięki za odpowiedzi. Zanim przejdę do technicznych spraw to chciałbym odpowiedzieć na ostatni post jaruda - ,,Wygląda na to, że polski użytkownik mikroskopu jest posępnym mizantropem, unikającym kontaktów z innymi osobami - chyba, że czegoś potrzebuje - a jak już to otrzyma, wraca do swej nory, nie starając się nawet podziękować za poświęcony mu czas." Hola hola z tymi opiniami! Ja wciąż ,,mielę" to co napisaliście i chce się do tego odnieść. I między innymi dlatego chce podłączyć ten aparat żeby było czym się dzielić w zamian za wasze porady.

Teraz po kolei:

Bogusław,
czy którąś z tych nasadek mógłbym od Ciebie odkupić? I druga sprawa: jaki to jest typ, chodzi mi o górę nasadki, to co wychodzi na aparat. Wszystkie wydają się mieć podobną średnicę. Pytam o to bo muszę skombinować jakiś łącznik z Nikona i muszę znać typ tego czegoś do czego chce łącznik. Wiem że to pewnie wszystko dałoby ponacinać, dospawać, doszlifować ale nie mam dostępu w tej chwili do takich usług. Jestem doktorantem bez warsztatu w domu, zdanym na siebie. W każdym razie, dzięki wielkie za wysłane zdjęcia i opis.

Jarud,

Jeśli coś wygląda głupio ale działa to nie jest głupie. Dlatego nie mam problemu z rozwiązaniami nieoryginalnymi typu dziura w kartonie. Pełen luz. Kombinuje w tej chwili z ciemnym polem właśnie w stylu wycinanek z różnych materiałów. Co do lustrzanki, tak, D70s to stary aparat ale wciąż w dobrym stanie i przyzwyczaiłem się do jego możliwości i do obróbki zdjęć w RAWie. Ostatnio lekko zaniedbany, leży w szafie i stąd pomysł żeby w jesieni jego istnienia jeszcze się przydał i pokazał co potrafi. Ale oczywiście wezmę po uwagę, że jeśli ten wysiłek z podłączeniem go do mikroskopu będzie na wyrost w porównaniu do potencjalnych efektów to skorzystam z rady i poszukam czegoś innego w dobrej cenie. A zdjęcia z bagna Całowanie są super. Często jestem na trasie Warszawa - Lublin. Muszę tam zajrzeć.

Na koniec, na załączonym zdjęciu widać że wiele monokultur zielenic, okrzemek, sinic czeka na sesje. Mam też szkiełka z ,,łezką" to oznacza możliwość obserwowania kolejnych stadiów np. dzielenia się komórek. Jest co wrzucić na stół ! (stolik)

Pozdrawiam

Donnerwetter
Posty: 7
Rejestracja: 5 maja 2013, o 14:47

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Donnerwetter » 17 wrz 2019, o 21:54

Donnerwetter pisze:
17 wrz 2019, o 21:52
Na koniec, na załączonym zdjęciu widać że wiele monokultur zielenic, okrzemek, sinic czeka na sesje.
Teraz ze zdjęciem :)
Załączniki
IMG_9099~photo.jpg

Awatar użytkownika
Pickul
Posty: 3085
Rejestracja: 23 kwie 2008, o 20:41

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Pickul » 18 wrz 2019, o 09:45

Wow, masz w tych monokulturowych hodowlach jakieś Desmid'y ?

Donnerwetter
Posty: 7
Rejestracja: 5 maja 2013, o 14:47

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Donnerwetter » 18 wrz 2019, o 12:06

Desmidy są w trakcie izolacji tzn wysiewam próbkę na agar z odpowiednią pożywką, czekam aż pojawią się kolonie i przenoszę je sterylnie do wody z pożywką. Trochę to trwa ale opłaca się. Dam znać jak będą gotowe.

Awatar użytkownika
Pickul
Posty: 3085
Rejestracja: 23 kwie 2008, o 20:41

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: Pickul » 18 wrz 2019, o 14:11

Super, grzecznie czekam :-D

akrydor
Posty: 89
Rejestracja: 4 paź 2017, o 10:48

Re: Jak podłączyć lustrzankę do mikroskopu

Post autor: akrydor » 18 wrz 2019, o 17:30

Witam.

Jestem dużym arogantem bo nie ukrywam, że połajanki Jarud-a wziąłem trochę do siebie, ponieważ cechy o których wspomniał nie są mi obce. :beczy:
Ale do rzeczy.
Sam borykałem się kiedyś z w/w problemem tj jak połączyć mojego Pentaxa kx z mikroskopem Zeiss.
Moje postępowanie:
- wyjąłem zaślepkę portu na trzecim torze świetlnym Zeissa i zaniosłem do ślusarza jako wzór do wykonania łącznika prosząc jednocześnie o wywiercenie największego z możliwych otworu przelotowego w wykonywanej części fot 1 i 2
- wytoczony łącznik (ten szary u góry) przykleiłem do adaptera (Pentax kx – M42 kupiony na allegro) to ten czarny na dole fot 3
Jeśli brak zaslepki a mamy jakąkolwiek przystawkę, której „stopka” pasuje do portu foto a nie można tej „stopki” odkręcić to też można użyć jej jako wzorca. Tutaj ważne są średnica i kąty żeby mocowanie w porcie było stabilne.
- po zamocowaniu w aparacie fot 4
- po zamontowaniu w mikro fot 5 i 6
Ten sposób absolutnie nie zapewnia jednoczesnej ostrości w okularze i na matrycy aparatu. Ostrość ustawiam na ekranie lustrzanki i choć jest to niewygodne często używam takiego rozwiązania.
Żeby uzyskać jednoczesną ostrość okularu i matrycy trzeba lustrzankę unieść na odpowiednią wysokość . Korzystam w tym celu ze zmodyfikowanego mieszka foto. Modyfikacja to przyklejenie z odpowiednich końców mieszka: adaptera i łącznika ‘jaskółczy ogon” fot 7 8 9

Wcześniej miałem inne „patenty” w sumie niezbyt przydatne

Pozdrawiam
Załączniki
1.JPG
1
2.JPG
2
3.JPG
3
4.JPG
4
5.JPG
5
6.JPG
6
7.JPG
7
8.JPG
8
9.JPG
9

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post