w czasie upałów

Predator713
Posty: 252
Rejestracja: 3 lis 2007, o 13:42

Re: w czasie upałów

Post autor: Predator713 » 14 mar 2009, o 17:48

nie. stanowczo odradzam. temperatura w piwnicy jest bardzo zmienna, szyla może się zaziębić. poza tym problemem może być też brak światła. jesli masz w miarę jasną piwnicę w której możnaby np. mieszkać, to jak najbardziej. jednak termoforek moim zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem.

polaj6
Posty: 3
Rejestracja: 11 cze 2009, o 13:03

Re: w czasie upałów

Post autor: polaj6 » 3 lip 2009, o 11:44

Moj Tołdi jakos sam sobie radzi w upalne dni, najczesciej gryzie galazki i popija wode
Tylko raz troche mnie przestraszyl bo polozyl sie na boku, wyciagnal nozki i zasnal - nigdy tak nie robil ! Ale widocznie wietrzy sobie brzuszek
Dzis wieczorem wyjezdzam, wroce dopiero w niedziele w poludnie.zaopatrze go w duza ilosc sianka, wody, jedzonka, postawie w pokoju, zaslonie okna i mam nadzieje ze nic sie nie stanie do niedzieli

malaprzeponka
Posty: 2
Rejestracja: 18 lip 2010, o 00:41

Re: w czasie upałów

Post autor: malaprzeponka » 18 lip 2010, o 00:50

Witam.
Mam problem z nie moją szynszylą.
Dostałam Szysie na miesiąc pod opieke, jednak głupio myśląc że ma trochę chłodu w kuchni, doprowadziłam do jej przegrzania, lezy na jednym boku i sie nie rusza. Leżała tak całe popołudnie i wieczór, zgodnie z tym co przeczytałam, otworzyłam okno, jako że dziś w nocy jest chłodniej, dałam jej zimną wodę blisko, i zamarzniętą kość w folii owiniętą w suchą ścierke (nie za blisko żeby nie było szoku. tak obok żeby delikatny chód z niej szedł) , butelka się akurat mrozi, szysia już dodycha troche lepiej (czy ktos mi powie ile na minute szynszyla powinna robić oddechów?) ale nie wiem czy z tego wyjdzie. Martwie się bo raz: to nie moja szynszyla, dwa: jest środek nocy a ja nie mogę się dodzwonić do żadnego weta, a czytałam że takie przegrzanie może się skończyć śmiercią
Czy może mi ktoś poradzić co mogę jeszcze zrobić?! BARDZO PROSZĘ!

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post