wf na śum-ie

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
dzoners
Posty: 640
Rejestracja: 29 kwie 2009, o 20:57

Re: wf na śum-ie

Post autor: dzoners »

Nie powiedziałbym ] Ja u niego byłem i faktycznie jak był w sali to nam zmieniał stanowiska, ale puszczał nas po godzinie No i na ping ponga można było iść (ba! mnie i kumpla nawet sam wysyłał, bo nie wiem dlaczego myślał, ze byliśmy zawodnikami )
Arnold
Posty: 1093
Rejestracja: 5 lut 2009, o 19:44

Re: wf na śum-ie

Post autor: Arnold »

A to cham nas trzymał do końca
Awatar użytkownika
Gosica
Posty: 45
Rejestracja: 10 sie 2008, o 23:00

Re: wf na śum-ie

Post autor: Gosica »

Hejka Basen w Kato jest zarąbczasty , polecam z własnego dośwaidczenia . Naprawde warto było tam chodzic , poznaje sie ludzi iii .pytania na nastepny dzien zaliczeń . Nie trzeba pobijać jakiś rekordów z pływania , wystarczy troche poudawać ze sie ma checi do pływania .
Zdrówko
Awatar użytkownika
medyczka
Posty: 173
Rejestracja: 21 lip 2009, o 15:28

Re: wf na śum-ie

Post autor: medyczka »

a basen w zabrzu?
fenantrolina
Posty: 17
Rejestracja: 16 cze 2009, o 11:52

Re: wf na śum-ie

Post autor: fenantrolina »

Zapisy na wf były przez cały pierwszy tydzień albo nawet dwa, więc możesz sama odwiedzić basen i zobaczyć jak wygląda. Ale lepiej sobie zaklepać jakiś fajny termin z siłowni, bo szybko znikają. Potem się zawsze można przepisać koleżanka chodziła na basen i była zadowolona. Mi się nie chciało jeździć busami do centrum po zajęciach, szczególnie, że czasem były zaliczenia z czegoś następnego dnia
jagodowa89
Posty: 27
Rejestracja: 10 wrz 2010, o 11:05

Re: wf na śum-ie

Post autor: jagodowa89 »

nie wiem jak to wyglada w zabrzu/katowicach, ale raczej nie radze kombinować ze zwolnieniami z wfu.
W Poznaniu jest np tak, ze przydzielają kogos takiego na ćwiczenia korekcyjne, a jesli np ktos ma reke w gipsie i nawet na korekcyjne nie moze chodzic to chodzil na wyklady typu wpływ aktywnoścci fizycznej na rozwój, i tego typu pierdoły i z tego zalke mieli, wiec chyba lepiej isc raz w tyg sie poruszać, odprezyc od nauki.
jagodowa89
Posty: 27
Rejestracja: 10 wrz 2010, o 11:05

Re: wf na śum-ie

Post autor: jagodowa89 »

a jakie sa sekcje w zabrzu? chodzi mi o reprezentacje uczelni.

SUM ma swoja reprezentacje np w jezdziectwie, lub jakis sportach walki?
zelka
Posty: 2
Rejestracja: 2 sie 2010, o 11:15

Re: wf na śum-ie

Post autor: zelka »

Hejo mam pytanie odnośnie zwolnienia z wf? czy w Katowicach też robią takie problemy jak pisała jagodowa89?
Firien
Posty: 29
Rejestracja: 28 paź 2007, o 08:44

Re: wf na śum-ie

Post autor: Firien »

Jeżeli masz na myśli zwolnienie, bo na innym kierunku już masz zrobiony wf to tak, przepisują wf.
Jeżeli zwolnienie, w sensie, żeby nie ćwiczyć to z tego co wiem można być zwolnionym, ale widziałam na drzwiach do siłowni taką wywieszkę, że osoby zwolnione muszą jakieś referaty pisać czy coś (zgodna z podaną tam bibliografią), ale nie wiem jak to w praktyce wyglądało.
Myślę, że warto pomyśleć nad zapisaniem się na siłownię. Jeżeli nie możesz wykonywać jakiegoś rodzaju ćwiczeń, to dobierzesz sobie takie przyrząd, gdzie będziesz ćwiczyć inne partie ciała. Ćwiczyć intensywnie nie trzeba. Jak trafisz na dobrą godzinę, gdzie opiekun nie specjalnie zwraca uwagę na to co kto robi, to możesz przegadać cały wf, przesiedzieć go na rowerku treningowym albo po prostu się pouczyć.
zelka
Posty: 2
Rejestracja: 2 sie 2010, o 11:15

Re: wf na śum-ie

Post autor: zelka »

dzięki wielkie za info
Dees
Posty: 101
Rejestracja: 17 kwie 2010, o 13:31

Re: wf na śum-ie

Post autor: Dees »

ja mam w planach basen i będę jeździć samochodem, więc jak coś, to może się ktoś zawsze zabrać ^^
Awatar użytkownika
mentos
Posty: 504
Rejestracja: 18 maja 2010, o 06:27

Re: wf na śum-ie

Post autor: mentos »

Firien, a jakie to godziny ?:D
Firien
Posty: 29
Rejestracja: 28 paź 2007, o 08:44

Re: wf na śum-ie

Post autor: Firien »

No nie wiem. to zależy jak pracują wuefiści. Z babką się nie dało uczyć. W pewnym momencie doszło do tego, że nawet jak się jeździło na rowerku i uczyło jednocześnie łaciny, to zabierała kartkę ze słówkami.
Faceci raczej spoko, czasem wcześniej puszczają z zajęć.
ODPOWIEDZ