Wyprawka na medycyne

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
maciek_tyfel
Posty: 399
Rejestracja: 2 lis 2011, o 21:27

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: maciek_tyfel » 29 cze 2012, o 20:35

Kaamil pisze: A jeżeli trend z uczeniem się z baz pytań się utrzyma, to ja dziękuję za takich doktorów.
A ja dziękuję za niektórych doktorów dziadków co podobno uczyli się medycyny, gdy było naprawdę ciężko, a którzy są strasznie schematyczni i ogólnie rzecz biorąc imo marni.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: Medycyna Lwów » 29 cze 2012, o 21:01

nie studiujesz, nie pisz, bo nie wiesz o czym. Tyle w tej kwestii.
Uczenie się z baz nie jest uczeniem nowoczesnym a odmóżdżaniem ludzi.

maciek_tyfel
Posty: 399
Rejestracja: 2 lis 2011, o 21:27

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: maciek_tyfel » 29 cze 2012, o 21:13

Kaamil pisze: Uczenie się z baz nie jest uczeniem nowoczesnym a odmóżdżaniem ludzi.
Ale ja tego wcale nie pochwaliłem, jeśli przeczytałeś ze zrozumieniem moją poprzednią wypowiedź.
Poza tym mam trochę inny stosunek do uczenia się - więcej stawiam na chęci, zdolności, inteligencję jednostek. Bo nawet przy super systemie głupki pozostają głupkami, mówiąc dosadnie.

jarauto
Posty: 525
Rejestracja: 29 paź 2010, o 19:13

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: jarauto » 29 cze 2012, o 21:18

Kaamil

nawet nie próbuj.




maciek_tyfel
jest mądrzeszy

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: Medycyna Lwów » 30 cze 2012, o 09:41

heh, istotnie warta uwagi opinia (jak cała twoja postać) - zdesperowany wieczny maturzysta wylewający swoje smutki na forum - pity.

Kaamil pisze: Uczenie się z baz nie jest uczeniem nowoczesnym a odmóżdżaniem ludzi.
Ale ja tego wcale nie pochwaliłem, jeśli przeczytałeś ze zrozumieniem moją poprzednią wypowiedź.
Poza tym mam trochę inny stosunek do uczenia się - więcej stawiam na chęci, zdolności, inteligencję jednostek. Bo nawet przy super systemie głupki pozostają głupkami, mówiąc dosadnie.<<

Dobrymi chęciami to wiesz co jest wybrukowane. Poza tym dobre chęci to może w gimnazjum wystarczą, a tu sa studia i to nie turystyka i rekreacja.


syku pisze: skrypt Dobaczewskiej do OUN nie było ani razu żebym nie zasnął czytając jej skrypt, jakoś się nie mogłem do niego przekonać. krótki, zwięzły, treściwy
też się nie mogłem przekonać na 1 roku, przekonałem się dopiero na 5, gdy na nauczenie się praktycznie całej neuroanatomii do wejściówki z neurologii miałem raptem sob-ndz.

maciek_tyfel
Posty: 399
Rejestracja: 2 lis 2011, o 21:27

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: maciek_tyfel » 30 cze 2012, o 10:56

Kaamil pisze: Dobrymi chęciami to wiesz co jest wybrukowane. Poza tym dobre chęci to może w gimnazjum wystarczą, a tu sa studia i to nie turystyka i rekreacja.
Wybrałeś sobie jedno słowo i ekstrapolujesz go po swojemu.
Nie musisz mi mówić jakie są to studia, bo jestem na tyle dojrzały, że doskonale o tym wiem.
Może lepiej wrócić do meritum tematu

Awatar użytkownika
Tomq
Posty: 738
Rejestracja: 11 maja 2010, o 17:50

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: Tomq » 30 cze 2012, o 14:37

Kaamil ma rację, anatomia na wumie stała się farsą. Odpowiedzi na pytania z bazy owszem, ale żeby opisać cokolwiek to już nie, tak to teraz wygląda, a całe rzędy 4.0 w zakładce wyniki. Jeszcze rok temu wyglądało to tak jak mówił Kaamil - niedopuszczeni, potem niezdane szpilki, potem niezdane ustne. 4 były dla naprawdę dobrze znających się na rzeczy i nie było ich jakoś strasznie dużo.

maciek_tyfel - Nie wiesz, póki nie zobaczysz na własnej skórze ^^

maciek_tyfel
Posty: 399
Rejestracja: 2 lis 2011, o 21:27

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: maciek_tyfel » 30 cze 2012, o 15:58

Tomq pisze:maciek_tyfel - Nie wiesz, póki nie zobaczysz na własnej skórze ^^
Dobrze, nie mam pojęcia, myślę, że te studia to zabawa, a nauki tyle co w liceum? Teraz pasuje?

Awatar użytkownika
Tomq
Posty: 738
Rejestracja: 11 maja 2010, o 17:50

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: Tomq » 30 cze 2012, o 19:09

maciek_tyfel pisze:
Tomq pisze:maciek_tyfel - Nie wiesz, póki nie zobaczysz na własnej skórze ^^
Dobrze, nie mam pojęcia, myślę, że te studia to zabawa, a nauki tyle co w liceum? Teraz pasuje?
Tego nie powiedziałem, uważam że lepiej przemilczeć pewne rzeczy. Zresztą obejrzysz to już za 3 miesiące, wtedy napisz czy wszystko wedle oczekiwań. Sam pamiętam jak myślałem i jak wyszło, potem opowiadałem kolegom, potem mówili, że przygotowywali się, że będzie tak czy owak, a było zupełnie inaczej. Odnoszę wrażenie, że dla Ciebie moja wypowiedź była nacechowana negatywnie. No to ogłoszę wszem i wobec - nie była.

Chodzi o to, że z opowiadań to ja wiem jak się samolot pilotuje albo domy buduje. ale tylko z opowiadań, bo, mimo że nie jedno słyszałem, nigdy tego nie robiłem. Trzymaj się nerwusie i powodzenia

maciek_tyfel
Posty: 399
Rejestracja: 2 lis 2011, o 21:27

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: maciek_tyfel » 30 cze 2012, o 19:36

Tomq pisze: Tego nie powiedziałem, uważam że lepiej przemilczeć pewne rzeczy. Zresztą obejrzysz to już za 3 miesiące, wtedy napisz czy wszystko wedle oczekiwań.
Oczekiwań co do systemu nauczania nie mam jakichś różowych. Zobaczę i się dostosuję, a jeśli chodzi o odporność psychiczną to jest dobrze, nawet bardzo.
Tomq pisze:Trzymaj się nerwusie i powodzenia
Ja tam jestem wyluzowany, więc spoko.

Awatar użytkownika
marcepani
Posty: 14
Rejestracja: 1 mar 2010, o 17:51

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: marcepani » 30 cze 2012, o 21:47

Systemowi bazowemu z pewnością wiele brakuje do doskonałości. Sama jestem przekonana, że sporo wiedzy nas ominęło dzięki niemu. Tylko kwestia: jakie to ma właściwie znaczenie? Ja po 3 miesciącach zapomnę, że odpowiedzią na pytanie o klasyczny pogląd na powięzie szyi było: wszystkie prawdziwe, a o lemiesz: wszystkie nieprawdziwe, a wy z pewnością po tym samym czasie nie bylibyście w stanie tak malowniczo opisać, powiedzmy, odpływu chłonki ze stopy, jak w czasie egzaminu. Ostatecznie liczy się to, że wiem, że te powięzie istnieją i lemiesz też, a na dodatek mimo systemu(który był farsą ), ku ogromnemu zdziwieniu starszych kolegów, wiem nawet GDZIE one są.

Pani doktor po WUMie, na moje wątpliwości dotyczące jakości wiedzy, jaką wyniosłam w wyniku tak prowadzonego kursu anatomii, powiedziała tylko, że nareszcie poszli po rozum do głowy i przestali ludzi straszyć anatomią. Ostatecznie i tak każdy musi douczyć się jej pod kątem swojej specjalizacji, chociaż podstawy oczywiście powinen znać każdy. Ważne słowo: podstawy.

Jeżeli kogoś anatomia zainteresowała, może przecież iść na koło i rozwijać się w tym kierunku. Ten dziwny trend o niebywałej trudności i ważnosci anatomii istnieje chyba głównie na WUMie. Na innych uczelniach niekoniecznie jest ona aż tak wystawiana na piedestał.

W każdym razie, dla tych których czeka w tym roku przygoda z tą katedrą: powodzenia - z pewnością się przyda, bo straaszny bałagan tam mają. Może zmienią wam ten system i jak pacjenci przyjdą do was z zapytaniem W którym roku akademickim miał pan anatomię?", to będziecie mogli z ulgą odpowiedzieć 2012/2013", bo na moje 2011/2012 będą zwiewać z krzykiem gdzie pieprz rośnie. Cóż, taki los .

maciek_tyfel
Posty: 399
Rejestracja: 2 lis 2011, o 21:27

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: maciek_tyfel » 30 cze 2012, o 22:04

marcepani pisze: Ten dziwny trend o niebywałej trudności i ważnosci anatomii istnieje chyba głównie na WUMie. Na innych uczelniach niekoniecznie jest ona aż tak wystawiana na piedestał.
Na innych np. biochemia rulez i sprawia większe kłopoty aniżeli anatomia.
Ja sam zresztą uważam biochemię za cholernie ważną i niezmiernie interesującą.

Awatar użytkownika
Medycyna Lwów
Posty: 5874
Rejestracja: 14 sty 2007, o 20:23

Re: Wyprawka na medycyne

Post autor: Medycyna Lwów » 1 lip 2012, o 09:02

przed studiami to i mi się wydawało, że np. histologia czy inne nauki podstawowe mają zasadnicze znaczenie i są mega fascynujące. Szybko okazało się że tak nie jest.

Co do anatomii to złe myślenie masz - to po co w ogole studiujesz skoro wszystko po wakacjach zapomnisz. Ja miałem jeszcze ten porządny egzamin i anatomia zabrała mi i moim kolegom bardzo dużo czasu i zdrowia, i będąc po 5 roku dużo pamiętam rzeczy mi przydatnych, i nie tylko podstaw. Zresztą widzę różnicę, ile ja pamiętam uczac się do egzaminu ustnego, a ile do testu - jest tez różnica we włożonym w to czasie.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, po studiach nikt nic nie będzie wiedzieć (pewnie wiele osób tak ma, wspólczuć tylko).
Poza tym anatomia musi być sitem, nie każdy się nadaje na te studia nawet mimo dobrych wyników z matury i najłatwiej komuś powiedzieć good bye na roku 1 niż potem. A takto potem przychodzą prawdziwe schody, gdzie nikt już bazy gotowych pytań nie da i jest problem.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post