Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Porady jak się dostać na medycynę, na kierunek lekarski. Wykaz punktów na poszczególnych uczelniach. Materiały do nauki, testy. Wzajemna pomoc w nauce.
Karolinka

Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: Karolinka » 18 lut 2006, o 11:38

Jestem w I klasie z rozszerzoną bilogią i chemią. Z chemi nie jestem najgorsza biologia idzie dobrze gorzej z fizyką. Mam wrazenie Że mogę nie poradzić sobie ze zdaniem jej na maturze. Mam zamiar brać korki od II klasy ale nie wiem czy będzę w stanie nadrobić ten rok. Oczywiście myślę o medycynie a bez fizyki to marne szanse na dostanie się Co o tym myślicie? Proszę o pomoc i wskazówki.

Adolph
Posty: 20
Rejestracja: 22 gru 2005, o 22:08

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: Adolph » 18 lut 2006, o 11:43

W fizyce w liceum jest dużo matematyki więc radziłbym przyłożyć się i do matematyki, myślę, że da się to nadrobić jednak jest to tylko kwestia samozaparcia i chęci.

tennyo
Posty: 74
Rejestracja: 16 sty 2006, o 15:41

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: tennyo » 18 lut 2006, o 11:46

jesteś w pierwszej klasie a więc wszystko przed Tobą! Jeżeli od drugiej klasy masz zamiar brać korepetycje z fizyki to wszystko jest na jak najlepszej drodze mogę Cie pocieszyć. Ja jestem w II klasie LO, an kierunku humanistycznym i zamierzam startowac na medycyne. Póki co uczę się sama, ale na korki z fizy to dopiero na początku trzeciej klasy pójdę. Bardzo polecam Ci testy Persony. Są naprawdę dobre!

EdyŚka*

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: EdyŚka* » 18 lut 2006, o 14:23

Jestem w takiej sytuacji tyle, że ja mam takiegosuper nauczyciela, że średnia klasy po sprawdzianie wynosi 1,5 Na początku roku na 35 osób 30 deklatowało się na medycynę, a teraz już tylko 3.
Ja doszłam do wniosku, że jak nie medycyna to farmacja

Awatar użytkownika
KIM
Posty: 213
Rejestracja: 9 sie 2005, o 01:00

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: KIM » 18 lut 2006, o 15:21

Duzo zalezy od tego kto cie uczy fizyki, mnie niestety trafila sie taka nauczycielka, ktora mnie niczego nie nauczy, ale jesli chcesz zdawac to bierz sie juz do roboty, im wiecej czasu tym lepiej sie przygotujesz. Jesli chcesz sie wybrac na korki to poszukaj dobrego specjalisty z tej dziedziny bo nie ma nic gorszego jak bezowocne korki.

Edyska piszesz, ze srednia klasy po twoim pierwszym sprawdzianie wynosila 1,5 ja mam 5 na polrocze z fizy, a nie powiedzialabym ze duzo umiem, oceny nie sa odzwierciedleniem wiedzy w wiekszosci przypadkow.
pozdrawiem

Awatar użytkownika
Vinci
Posty: 991
Rejestracja: 20 sty 2006, o 21:54

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: Vinci » 18 lut 2006, o 17:10

karolinka ja mialem podobny problem jak ty z fizyka ale ja sobie odpusciłem (nie wiem czy mi to wyjdze na dobre czy nie, najwyzej bede musił na studiach mocnej popracowac), nie zdecydaowem sie zeby ją zdawać na maturze, wogole nie chciałem isc na medycynę ale przegladałem oferty i w poznaniu nie trzeba miec zadanej fizyki. Biologia i chemia nie stanowi dal mnie problemu wiec postanowilem ze dostane sie na ta medycyne i skupiłem tylko na bioli i chemii. zobaczymy co z tego bedze. Pamietaj ze najwazniejszejest to zeby sie nie przejmowac za brdzo ta fizyką

EdyŚka*

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: EdyŚka* » 18 lut 2006, o 19:29

KIM pisze:Edyska piszesz, ze srednia klasy po twoim pierwszym sprawdzianie wynosila 1,5 ja mam 5 na polrocze z fizy, a nie powiedzialabym ze duzo umiem, oceny nie sa odzwierciedleniem wiedzy w wiekszosci przypadkow.
U nas taka średnia lub niższa jest na każdym sprawdzianie. facet nic nie tłumaczy, opowiada historie z dzieciństwa, mówi o wszystkim tylko nie o fizyce.
Poza tym jak nazwiecie to, że z ocen 1, 2 , 3 wystawia 3, a z 3, 2, 1 wystawia 1 na półrocze? - imprezowo nie ma co

karolinka

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: karolinka » 18 lut 2006, o 20:17

JeŻeli chodzi o nauczyciela to nie jest zły nie zawyŻa ocen i to jest pewne, uwaŻa Że fizyka jest trudna i mało kto ją rozumie. Ale niestety ja najlepsza nie jestem i nigdy nie byłam nie wiem czy nie porywam się z motyką na księŻyc skoro sprawia mi to trudność. :( Nie mam pojęcia czy dobrze robię i czy sobie poradzę.

EdyŚka*

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: EdyŚka* » 19 lut 2006, o 11:30

Zawsze możesz spróbować
Możesz się zapisać na korki,chodzić i spórbować zdać mature
Będziesz zadawać nową maturę, to przecież nawet jeśli Ci źle pójdzie to możesz poprawiać, a przez ten czas oczekiwania na poprawkową maturę z fizyki, będziesz mogła się poduczyć
Teraz wiele osób tak robi
Ja może też spróbuję

ziomalka
Posty: 155
Rejestracja: 10 mar 2006, o 17:18

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: ziomalka » 13 mar 2006, o 12:14

ja miałam fize tylko w 1. i 2. klasie liceum, ale odpusciłam sobie zdawanie jej w maju, bo nie mogłam juz zmienic deklaracji ( chcioałam wcześniej isc na farmacje)
złożyłam do poznania na medycyne, ale nie wydszło, nie poddałam sie i postanowiłam zdawać fize w stycziu tego roku. Miałam więc jedynie 3 miesiące na nadrobienie materiału z poziomu rozszerzonego no i jakoś zdałam. Wprawdzie nie mam jakiegos powalającego z nóg wyniku, ale zawsze to coś
Jak sie czegos bardzo chce, to na pewno sie uda.
C wiecej, wcześniej nie lubiłam fizy, ale ostatnio jakos przypadla mi do gustu
zycze powodzenia i wytrwałoci

hOney

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: hOney » 20 kwie 2006, o 21:44

ZNa ktos jakis dobry podrecznik do fizyki z którego sama mogłabym sie uczyc do matury ( rozszerzonej) ? Zeby bylo jasno wytłumaczone i z przykładami. Bo na korki zamierzam iśc w trzeciej klasie

Rayne
Posty: 229
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:24

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: Rayne » 9 maja 2006, o 20:42

siemka jestem tu nowa i też chciałam zabrać głos na forum.Jeśli chodzi o medycynę to jestem w tej samej sytuacji co Karolinka.Dlatego napisz Karolcia na 9133380 na gg do mnie.I jeszcze coś: dość daleko mam do Poznania.Czy ktoś może zna jakieśinne uczelnie nie wymagające fizy na maturze?
Zapraszam wszystkich zainteresowanych biologią na moje gg.Pozdro dla wszystkich

llli

Re: Zmartwienie... Nadrobić fizykę...

Post autor: llli » 15 maja 2006, o 22:58

a co jeśli ja nie mam kasy na korki, bo mam je z bioli, chemii i dodatkowo angol i niemiec priv a fizy sama nie dam rady mam szansę na P-ń? ile bym musiała uzyskać?

Zablokowany
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post